Obserwujesz?

środa, 2 listopada 2016

LALALOVE


Cześć kochani!

Jak ten nam umyka... Mamy listopad, w końcu! W końcu dopadło mnie choróbsko - masakra... A do pracy trzeba chodzić, eh :(

Listopad zawsze kojarzył mi się z takim czasem na refleksję, momentem zadumy - pewnie przez to, ze smutnym akcentem miesiąc ten się zaczyna. Mam na myśli Święto Zmarłych... Kochajmy ludzi. Dlaczego tyle złości i nienawiści w nas jest? We mnie też, ale tak trudno czasem to opanować. I tu jest pies pogrzebany - bo z jednej strony życie jest za krótkie na stabilne i umiarkowane życie, niepełne tego, czego od niego oczekujemy - a z drugiej... Szaleństwo daje nam tego powera do codziennosci. Coś, co sprawia, ze się uśmiechamy. 

Znam kogoś kto zawsze się śmieje i wszystkie problemy przyjmuje do siebie - rozwiązując je z czasem, nie goniac za pieniędzmi. Chciałabym tak. I ta osoba na mojej twarzy też potrafi wywołać uśmiech, jejka!