Obserwujesz?

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

POMYSŁ NA OBIAD DLA DWÓCH OSÓB

Hej :)

Tydzień wolnego, jak to pięknie brzmi. Ale zawsze są dwie strony medalu, muszę siedzieć w domu... Chciałam dziś zrobić ziemniaki na obiad, ale jakoś nie miałam weny co do nich. Wymyśliłam więc coś na szybko.



Co potrzebujemy?

  • 220g fasolki szparagowej (zielonej lub żółtej, kto jak lubi, można nawet zmieszać obie)
  • jedną dużą marchewkę,
  • niewielką pietruszkę,
  • 3 ziarnka ziela angielskiego,
  • kostkę rosołową bulionu warzywnego,
  • dwie łyżki mąki,
  • ok.200ml wody.





Kroimy warzywka w ten sposób jak na zdjeciach powyżej. Myjemy  wszystkie razem i płuczemy. Zalewamy wodą tak, aby swobodnie sobie pływały i gotujemy aż będą miękkie. W trakcie gotowania dodajemy też zielę angielskie.


Kiedy już trochę wody się wygotuje można dolać i dodać kostkę rosołową. Najpierw dodajemy połowę.


Pomieszajcie przez chwilę i dodajcie drugą połówkę kostki. Gotujemy 3 minuty, zmniejszamy gaz, smakujemy. Jeżeli odpowiada Wam smak, można zrobić zaklepkę z mąki i wody. Jeśli macie śmietanę to może ona Wam zastąpić wodę i mąkę.



Rozmieszajcie mąkę tak, aby nie było grudek, bo wtedy będzie to brzydko wyglądało w daniu. Na koniec powoli dolewajcie do fasoli ciągle mieszając.



Nie jest to jakaś super potrawa, ale ja bardzo ją lubię. Jest smaczna i szybka do zrobienia. Zjadam ją z chlebem, bo tak mi smakuje najlepiej. 




Jedliście? Lubicie?

Cya ;)

8 komentarzy:

  1. to taka zupa jarzynowa, osobiście bardzo takie lubię :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię jarzynówki ale żadnej nie zabielam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam jakąś awersję do warzyw pływających w zupie. Jestem dziwna ;__;

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zupę jarzynową! Wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie by nie przeszło ;p moj facet musi dostac mieso ;p;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest facet - jest problem :)
      dobrze, że nie mam tego problemu.

      Usuń
  6. Trochę nie przepadam za jarzynową :D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.