Obserwujesz?

środa, 1 kwietnia 2015

GARNIER FRESH CLARIFYING WASH REFRESHERS&PURIFIES PORES

Hej ;)

Przychodzę do Was z postem o żelu do mycia twarzy z Garniera. Z tej samej serii pisałam Wam kiedyś o toniku, który zachwalałam i w sumie cały czas go używałam, teraz odstawiłam, 
bo zaczęłam kosmetyki z Tołpy. 
Bohater dzisiejszego wpisu troszeczkę mnie rozczarował. 
Butelka o pojemności 150ml starczyła mi na ponad miesiąc, a używałam go rano i wieczorem. Zapach produktu jest delikatny, dla mnie przyjemny. Kosmetyk pięknie się pieni, mała jego ilość starcza na umycie całej twarzy. Na krótką metę żel ten jest świetny, bo dobrze oczyszcza i pozostawia skórę promienną (?).



Teraz czas na negatywne cechy. Jest bardzo ostry dla oczu, trzeba być ostrożnym, bo strasznie piecze i moze pojawić się zaczerwienie u osób z wrażliwymi oczami. Przy dłuższym stosowaniu wysusza skórę, u mnie przesuszone były ''tereny'' położone blisko nosa. Skóra schodziła małymi płatkami. Jak go odstawiłam na pare dni problem minął. Zatem wskazówka dla tych, którzy by chcieli go wypróbować: uważajcie. 



Nie wiem czy wrócę do niego. Zużyłam jedno opakowanie i czy jest rewelacja? Tonik owszem, fajny, ale do tego zelu raczej nie wrócę. W sumie kupiłam go z ciekawości, teraz używam żelu i toniku z Tołpy i już widzę postępy, a przede wszystkim nie mam przesuszonej skóry. Ale o tym będzie osobny post jak zużyję wszystko. ;)



Miałyście ten produkt? 
Jakich kosmetyków z Garniera używacie?

Cya ;)

8 komentarzy:

  1. Jakoś nie ufam produktom z drogerii etc Zdecydowanie bardziej wolę kupować w aptekach :)

    http://lekcjamody.blogspot.com/
    Jeżeli Ci się spodoba zaobserwuj, skomentuj.. na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham produkty z Garniera, chyba jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Zależy też od organizmu i skóry. Co do tego żelu niestety nic nie mogę powiedzieć bo sama nie stosuje :)
    Fajnie czyta się twoje wpisy, bd częściej zaglądać.

    wpadnij do mnie. http://findatime.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mialam i chyba nie bede miala. garnier mnie uczula ;/ a chcialabym wyprobowac pare rzeczy. w sumie dawno i ch nie probowalam, moze sie skusze? najwyzej komus oddam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć Kochana, chciałabym życzyć Tobie spokojnych i radosnych świąt, udanej pogody tym bardziej w dyngusa i aby uśmiech przez najbliższe dni nie znikał z Twojej twarzy :*
    Zapraszam na mój świąteczny post, w którym majstruje diy - czyli wielkanocny stroik, który jest bardzo prosty do wykonania, a pięknie dekoruje świąteczny stół :)

    http://ilonastejbach.blogspot.com/2015/04/diy-dekoracja-stou.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś używałam mleczka z tej serii i bardzo go lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.