Obserwujesz?

czwartek, 30 kwietnia 2015

AKTUALIZACJA WŁOSOWA KWIECIEŃ 2015

Cześć ;)

Jak mija Wam tydzień?
U mnie praca, dom, praca. Może w sobotę wyruszę gdzieś dalej, ale zobaczymy, bo jeszcze też nie wiem jaka pogoda będzie, a wiadomo, że w deszczu to niefajnie się zwiedza, prawda? :)

W kwietniu moja pielęgnacja włosów była bardzo uboga, ponieważ miałam ospę, więc nie mogłam nakładać za dużo na skórę głowy, a jedynie delikatnie myć. Pod zdjeciem macie spis produktów jakie używałam w tym miesiącu.



Szampon:

  • Green Pharmacy, Szampon przeciw wypadaniu w losów ŁOPIAN WIĘKSZY


Inne specyfiki:

  • Green Pharmacy, Olejek łopianowy z Czerwoną papryką, 
  • Marion, OLEJKI ORIENTALNE, wzmocnienie włosów; kokos, tamanu,
  • Avon Advance Techniques, Instant Repair 7, Keratin Power, treatment spray.


____________________________________________
Tak jak widzicie, nie było wiele w tym miesiącu. Olejek łopianowy wtarłam w skórę głowy zaledwie pare razy, może 4-5. Marion głównie używałam na końcówki, a sprejem z Avonu psikałam włosy tak o, zeby nie za dużo i nie za mało. Poza tym już minął miesiąc jak jem Skrzypovitę. Przyrostu dużego nie ma, nawet tego nie liczę, bardziej zależy mi na jakości włosów, jeśli można to tak ująć. Czuję, ze są ładniejsze - w dotyku ;) Mam mnóstwo baby hair, które Wam chyba już pokazywałam, rosną one i rosną, odstają, na pewno znacie to, ale nie używam lakieru i tak. 

W maju mam zamiar kontynuować pielęgnację z kwietnia, chcę dokładnie zobaczyć działanie olejku łopianowego i do końca zużyć ten szampon z Green Pharmacy, lubię go, bo ładnie pachnie i włosy po nim są dłuzej świeże.

A jak tam Wasze włoski w kwietniu?

Cya ;*

niedziela, 26 kwietnia 2015

CLOUDY SUNDAY

Hej ;)

Co tam u Was?
Jak mija Wam weekend?

U mnie czas leci bardzo szybko, praca, dom, zakupy. Codziennie jazda rowerem 40 minut, ograniczenia jedzenia. Trzeba brać się za siebie, do lata coraz mniej czasu :)

Za miesiąc mam urodziny... Czuje się staro. Już nie będzie naście.. Ale co zrobić? Pozostaje tylko żyć dalej, mam zamiar zacząć naukę na testy na prawko. Ah, tyle planów, a czasu brak.
Na zdjęciach dzisiejsze paznokcie i makijaż. Nic specjalnego, ale postanowiłam, ze raz na tydzień będę dodawała jakiś post z make up'em. 


środa, 22 kwietnia 2015

WATER TRANSFER PRINTING NAIL STICK

Hej ;)

Środek tygodnia prawie za nami, a tu jeszcze trzy dni pracy... Zamówiłam w tamtym tygodniu naklejki na paznokcie i dzisiaj szczęśliwie dotarły do mnie. Postanowiłam je wykorzystać i o to efekt. 

Oceńcie ;)


niedziela, 19 kwietnia 2015

TECHNIC 98 EYESHADOWS

Hej ;)

Jak Wasze humory w tak piękną niedzielę?
U mnie całkiem spoko, strupy po ospie w większości odpadły, jutro zamierzam iść do pracy. Mam trochę katar, ale wierzę, ze jutro będzie lepiej. Trochę obowiązków dzisiaj, bo muszę zrobić paznokcie, wyrwać brwi, ah, kobiece życie :D Za niedługo po wodę mineralną trzeba iść... Życie na zakręcie :P

Dawno, dawno temu pisałam Wam w jakimś tam poście, że mam zamiar więcej czasu poświęcać blogowi w kategorii makijaż. Teraz będzie na to możliwość, bo wyrzuciłam starą paletę cieni Prettypink, a kupiłam nową Technic. Jeszcze nie wypróbowywałam jej, nie wiem jak trwałe są cienie itp. Przekonamy się w przyszłości.


czwartek, 16 kwietnia 2015

DELIKATNIE TAK DZIEWCZĘCO

Hej :)

Wiem, że nikt nie ma okien i dlatego muszę Was poinformować, ze jest świetna pogoda. Cały dzień słoneczko, ah, cieplutko :)
Postanowiłam dalej poćwiczyć ombre, ale dzisiaj dodałam coś jeszcze. 
Uważam, ze kolor różowy jest bardzo ładny, ale nie można z nim przesadzić. Nigdy nie ubierałam się cała na różowo, jak już to jakiś tam element. Paznokcie w dzisiejszym wydaniu uważam za bardzo dziewczęce i w sam raz na wiosnę. 

Jak Wam się podobają?


środa, 15 kwietnia 2015

SALLY HANSEN HARDENER SOIN DURCISSANT

Hej ;)

Miałam okazję dziś wyjść trochę na słońce, bo pilnowałam siostrzenicy, ale i tak jakoś super się nie czuję. Większość kropek robi się w strupy, jedna nie wszystkie jeszcze. Nie chce mi się nic, chociaż siedzę w domu od piatku, ah. A w poniedziałek do pracy, mam nadzieję, ze będę w pełni zdrowa. Wkurza mnie ta ospa, bo jest świetna pogoda (np. na zdjęcia), a ja siedzę w domu...



wtorek, 14 kwietnia 2015

MY FIRST OMBRE

Hej ;)

Siedzenie w domu mi służy, można się wyspać i porobić coś dla siebie. Dzisiaj zajęłam się paznokciami, nie wiem skad przyszło mi do głowy ombre. Nigdy go nie robiłam. Obejrzałam kilka filmików na youtube i bardzo mi się spodobało. Postanowiłam sama spróbować. Tak naprawdę paznokcie ze zdjęć to trzecia próba, ale nadają się do publikacji. Kombinowałam z pomarańczem i czerwienią oraz odcieniami fioletu. Chyba za bardzo je mieszałam na gąbce i ciagle coś nie wychodziło. Jak nauczę się robić ombre już tak dosć perfekcyjnie, to zacznę szukać nowych inspiracji ;)

Jak oceniacie moje ombre?


poniedziałek, 13 kwietnia 2015

POMYSŁ NA OBIAD DLA DWÓCH OSÓB

Hej :)

Tydzień wolnego, jak to pięknie brzmi. Ale zawsze są dwie strony medalu, muszę siedzieć w domu... Chciałam dziś zrobić ziemniaki na obiad, ale jakoś nie miałam weny co do nich. Wymyśliłam więc coś na szybko.



Co potrzebujemy?

  • 220g fasolki szparagowej (zielonej lub żółtej, kto jak lubi, można nawet zmieszać obie)
  • jedną dużą marchewkę,
  • niewielką pietruszkę,
  • 3 ziarnka ziela angielskiego,
  • kostkę rosołową bulionu warzywnego,
  • dwie łyżki mąki,
  • ok.200ml wody.

sobota, 11 kwietnia 2015

CHICKENPOX... CZYLI TYDZIEŃ WOLNEGO

Hej ;P

Co tam u Was?
Trochę znów mnie tu nie było, dużo godzin w pracy - oto powód. A pogoda na zewnątrz coraz ładniejsza, w nocy chyba padało, bo rano było mokro, ale i tak ciagle świeci słońce i jest naprawdę przyjemnie - relacja pogody prosto z Yeovil na bieżąco :) 

W czwartek zauważyłam jedną czerwoną kropkę na środku brzucha... 
Czy to ospa? 
Pomyślałam, że może tak, bo miałam ostatnio kontakt z siostrzenicą, która była cała w tych kropkach. 
Wczoraj rano poszłam do pracy, ale tylko porozmawiać, bo kropek było więcej i tak o mam tydzień zwolnienia. Swędzi mnie wszystko, ale staram się nie drapać. Ospy nie miałam za dzieciaka, w sumie żadnej choroby typu świnka, odra etc. 

Na jakiś czas muszę przestać używać olejku z papryką do włosów, bo mam pełno bąbli we włosach... 



To zdjęcie z wczoraj, dzisiaj jest ich więcej...

Mieliście już ospę czy jeszcze przed Wami?

Cya ;)

środa, 1 kwietnia 2015

GARNIER FRESH CLARIFYING WASH REFRESHERS&PURIFIES PORES

Hej ;)

Przychodzę do Was z postem o żelu do mycia twarzy z Garniera. Z tej samej serii pisałam Wam kiedyś o toniku, który zachwalałam i w sumie cały czas go używałam, teraz odstawiłam, 
bo zaczęłam kosmetyki z Tołpy. 
Bohater dzisiejszego wpisu troszeczkę mnie rozczarował. 
Butelka o pojemności 150ml starczyła mi na ponad miesiąc, a używałam go rano i wieczorem. Zapach produktu jest delikatny, dla mnie przyjemny. Kosmetyk pięknie się pieni, mała jego ilość starcza na umycie całej twarzy. Na krótką metę żel ten jest świetny, bo dobrze oczyszcza i pozostawia skórę promienną (?).