Obserwujesz?

czwartek, 19 lutego 2015

CZYM POZBYWAM SIĘ LAKIERU DO PAZNOKCI I MAKIJAŻU?

Cześć dziewczyny :)

W końcu czwartek, jeszcze tylko jutro i weekend! Nie mogę się doczekać, bo cały przyszły tydzień mam wolny, potem dwa tygodnie pracy i znów urlop, ale dwa tygodnie! :) Niech ten czas mija szybciej, chcę już wiosnę. Dzisiaj pada deszcz, a wczoraj tak ciepło. Nie lubię takiej zmiennej pogody. Teraz staram się bywać tu częściej i dbać o bloga, mam nadzieję, ze zdążę jeszcze dziś zajrzeć co tam u Was, bo za niedługo wychodzę do pracy. ;P

Ok, więc tak, dziś post tematyczny, czyli...




1. Zmywacz do paznokci firmy Sally Hansen jest według mnie idealny, bardzo szybko i łatwo można dzięki niemu usunąć lakier. Jest bardzo wydajny, 200ml starczy spokojnie na dwa miesiące, nawet jeśli byście używały go codziennie. To moja druga butelka odkąd jestem w Anglii, a już minęło 7 miesięcy. Mimo, ze ma w składzie aceton to i tak nie niszczy paznokci. Dla porównania: kupiłam raz zmywacz bez acetonu, jakieś tam super witaminy, dwufazowy, ale za... W ogóle nie da się nim nic zmyc i gdy trzymam wacik nasączony tamtym zmywaczem to w mgnieniu oka skóra robi się szorstka i przesuszona. Dlatego zmywacz Sally Hansen wygrywa! Czerwienie i ciemne fiolety naprawdę dobrze schodzą i to za niewielkie pieniądze, kosztował chyba 3 funty, ale nie jestem pewna. Być może mniej. 
Komu mogę polecić go? 
Osobom niecierpliwym, które potrzebują szybko zmyć lakier, bo za godzinę wychodzą na spontaniczne spotkanie ;) Trzeba tylko uważać, bo butla ma duzy otwór, należy być ostrożnym, aby przypadkowo nie wylać za dużo. I jeszcze pare słów od producenta:



2. Simple eye make-up remover uwielbiam za to, ze jest wydajny. Mała butelka starcza na długi czas, a przede wszystkim jest mała i poręczna, więc można zabrać ją ze sobą do torebki w podróż. Płyn zmywa dobrze wodoodporny tusz, wiec za to wielki plus. Jego cena to około 5 funtów. Dużo? Mało? Nie wiem, ale jak dla mnie wystarczająco. 
Płyn nie podrażnia oczu, przykładamy nasączony wacik do oka, czekamy chwilę i resztę usuwamy w normalny sposób. Nie trzeba trzeć oczu, czego i tak nie powinniśmy nigdy robić. Żeby nie było, sama kupiłam ten produkt i u mnie się sprawdza doskonale, rzadko wstawiam recenzje kosmetyków, których nie lubię, po prostu wolę polecać to, co lubię, a poza tym każdy z nas ma inną skórę, dlatego często te same kosmetyki mogą nie zdać egzaminu u kogoś innego. Mały otwór w buteleczce i praktyczne zamknięcie to swietne rozwiązanie, zawsze mozemy być pewne, że nic się nie wyleje. 
A co obiecuje nam producent?



Czy znacie te produkty? A jakich Wy używacie i czy jesteście zadowolone?

Cya ;)

10 komentarzy:

  1. Ja najczęściej zmywacz albo Isana albo z biedronki:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych produktów. Jeśli chodzi o zmywacz to ja chwalę sobie tani zmywacz z TESCO all about beauty. A jeśli chodzi o demakijaż to bardzo lubię micel z Dermedic albo Corine de Farme ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnych z tych kosmetyków a wydają sie być całkiem fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych produktów ale rzeczywiście są ważną rzeczą w życiu każdej dziewczyny, kobiety.
    Na pewno są godne polecenia :)
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tych zmywaczy, a ostatnio noszę hybrydy więc mi zmywanie odpada :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę na oczy te produkty, ale chętnie wypróbowałabym tego płynu do demakijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o marce słyszałam, ale nic jeszcze nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią wypróbuję ten zmywacz do paznokci :)

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie sięgnę po zmywacz Sally Hansen. Jestem osobą niecierpliwą, często maluję paznokcie na kolor czerwony i nie cierpię kiedy zostają mi jakieś ślady i muszę się nieziemsko namęczyć, żeby to w końcu zniknęło. Tak więc, to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.