Obserwujesz?

wtorek, 30 grudnia 2014

CHORA ;(

Cześć dziewczyny...

Okropnie się czuję, boli mnie oko, tak się zaziębiłam. Tutaj o to nietrudno, w pracy wiele osób kaszle, kicha, prycha i kurz... Katar, gardło na szczęście już mnie mniej boli. Ale martwię się o moje oko, bo spuchło, brałam krople, ale cóż... Nawet nie mogę zrobić dla Was makijażu sylwestrowego ; ( A do pracy trzeba iść. Chociaż dobrze, ze to w starym roku, w nowym muszę jeszcze bardziej zadbać o odporność. Leżę tak sobie w łóżeczku teraz, muszę się Wam wygadać, ponarzekać i pomarudzić. 

Pomyślałam sobie, że dawno nic nie gotowałam. Wczoraj przyrządziłam smaczny obiad: kurczak w sosie śmietanowo-ziołowym. Wiem, ze to nie super odkrycie, ale od małych rzeczy się zaczyna. Na pewno znacie ten przepis, ale Wam napiszę:

pierś z kurczaka kroimy w paski i podsmażamy na oleju, potem tą przyprawę z Winiary dodajemy do 200g śmietany 12% i 200ml chłodnej wody. Trzeba dobrze wymieszać, wychodzi smaczny sosik. Dodajemy to do mięska i podajemy na ciepło. Niestety przez przypadek skasowałam zdjęcia na aparacie, ale musicie mi uwierzyć na słowo, ze tak wyglądało:



Cya.

niedziela, 28 grudnia 2014

CO PLANUJĘ W NOWYM ROKU...

Hej ;)

Co roku piszę sobie w pamiętniku postanowienia na kolejny rok. W ubiegłym chciałam schudnąć, poprawić oceny i udało się. Schudłam, ważyłam nawet tyle ile chciałam. Los chciał, ze i tak znowu teraz przytyłam, na szczęście nie nie ma piątki z przodu, czyli jest ok. 
Oceny? No tak, szkołę skończyłam, maturę zdałam, nawet lepiej niż się spodziewałam. Planowałam też lepiej zadbać o włosy, to też się spełniło.

Rok 2014 był dla mnie... Dziwny! Wydarzyło się wiele rzeczy w moim  życiu zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Dużo z nich dało mi do myślenia, jedne czegoś nauczyly, inne przeminęły z wiatrem... 
Z drugiej strony rok 2014 był magiczny, to moje ostatnie naście lay. Tak bardzo nie chcę się starzeć, dwudziestka? Jak to okropnie brzmi, lecz żyć trzeba dalej. Dopiero szłam do liceum, a tu już ponad pół roku jak je zakończyłam. Czy brakuje mi szkoły? Czasem zatęsknię, ale to za konkretnymi sytuacjami, tak to nie. 



Chciałabym, aby 2015 przyniósł o wiele więcej dobrych rzeczy. Chcę dołożyć ręki do mojej drogi życiowej tak na poważnie, bo czas ucieka i nim się nie obejrzę może go zabraknąć.

  • Na pierwszym miejscu stawiam sobie za cel poświęcenia więcej czasu na naukę angielskiego. Wiadomo, powrót do książek nie cieszy mnie zbytnio, ale jak mus to mus. 
  • Chciałabym skupić się na blogu, rozbudować go w nowe kategorie, aby przyciągnąć uwagę nowych czytelników. To cud, ze udało mi się go odzyskać, dlatego takiej szansy nie chcę zmarnować.
  • Muszę zacząć się modlić częściej, bo często mi to umyka. Niejednokrotnie jestem zmęczona po pracy i kiedy się położę od razu zasypiam. Uwierzcie, ze modlitwa naprawdę pomaga.
  • Więcej czasu dla poezji! Jaka jestem na siebie zła za te przerwy... Aktualnie tworzę coś patriotycznego. Marzę o wydaniu tomiku i wierzę, ze to się kiedyś spełni.
  • Schudnąć? Kolejny rok - to samo. Chociaż te 45kg, teraz ważę 48, czasem pokazuje 48 z hakiem. W tym podpunkcie są inne postanowienia: zdrowe odżywianie, wysiłek fizyczny. Czas zadbać na nowo o kondycję i do końca doprowadzić naukę szpagatu. 




Jest tego sporo, ale człowiek musi wymagać od siebie więcej niż od innych. Wy też na pewno nie jeden raz robiliście listę z postanowieniami. I jak? Problem jest w nas, bo nie wierzymy w siebie, a wiara to już połowa sukcesu. 

Jestem pozytywnie nastawiona na nadchodzący rok, a Wy? ;)

Cya ;)

PS. zdjęcia z Internetu

sobota, 27 grudnia 2014

AKTUALIZACJA WŁOSOWA GRUDZIEŃ 2014

Hej ;)

Czas na podsumowanie tego roku jeśli chodzi o zapuszczanie włosów. Dużo centymetrów nie przybyło, postawiłam na pielęgnację, bo wolę mieć krótsze włosy, a zadbane. 

Wiele jeszcze brakuje moim włosom do ideału, ale i tak jestem z nich dumna, bo zauważyłam poprawę. Na Wigilię wyprostowałam włosy, czego nie robię już mega długo i to mnie podbudowuje trochę. 

Tutaj zdjęcie porównawcze z miesiąca przed i obecnie, zrobione 10 minut temu. 



czwartek, 25 grudnia 2014

OSTATNIE DENKO W TYM ROKU

Hej ;)

Jak tam minęła Wam Wigilia?
Mnie całkiem fajnie, dużo dzieci, które broiły, dużo hałasu, ah, jak miło było dziś obudzić się w łóżku i ''usłyszeć'' ciszę :D

Dzisiaj ostatni projekt denko w 2014 roku. Zleciało, co? 
Pokazuję kosmetyki, które faktycznie sięgnęły dna. Używałam je w listopadzie i grudniu.

1. Krem do rąk Dove. Jestem z niego strasznie zadowolona, niestety jeszcze nie zakupiłam kolejnego. Ten jest bardzo wydajny, w sumie ostatnio mi się skończył, a używałam go jakoś od września chyba. Świetny i niedrogi, max 8 funtów, albo mniej chyba.


środa, 24 grudnia 2014

ZDROWYCH I WESOŁYCH

Nadszedł czas, który możemy w pełni poświęcić bliskim, ale przede wszystkim samym sobie i naszemu sercu. 

Z tej okazji chciałabym Wam, drodzy Czytelnicy i Blogerzy, życzyć Wszystkiego, co najlepsze. Wierzę, ze zdrowie dopisze Wam w Nowym Roku oraz że spełnią się najskrytsze marzenia, które tkwią w Waszych głowach od dawna.
Niech ten czas przyniesie Wam trafne spostrzeżenia i pozwoli zacząć nowe, lepsze życie.

Wszystkim Blogerom życzę powodzenia w przyszłym roku, niech będzie bardziej owocny od tego i przyniesie moc sławy. 


wtorek, 23 grudnia 2014

CHRISTMAS MAKE UP 2014

Cześć ;)

Jutro wigilia, jakie to odkrywcze, prawda? :)
W dobrym nastroju się dzisiaj obudziłam, niestety, nie trwał on długo, kiedy dostałam wiadomość z poczty, ze moja paczka nie mogła być dziś dostarczona... Z kretyńskich powodów, mam nadzieję, że jednak wszystko się dobrze skończy, bo zamówiłam buty na jutro. 

Dzisiaj przedstawiam Wam moją propozycję makijażu na wieczór wigilijny, Oczywiście dla niektórych może być przesadzony. Dla mnie jest ok, chociaż jutro na pewno pomaluję się inaczej, ten nie pasowałby do mojej kreacji ;)



niedziela, 21 grudnia 2014

CO KRYJE SIĘ W NIESPODZIANCE FERRERO ROCHER?

Hej ;)

Prawie cały dzień spędziłam na zakupach. Kupiłam w końcu kreację na kolację wigilijną. Jestem zadowolona, pokażę Wam, może, w kolejnym poście. 


Czeka mnie sporo pracy na blogu jeszcze w tym roku. Muszę sobie zrobić listę postanowień noworocznych, no i chciałabym pofarbować włosy w 2015. Nie wiem na jaki, miedź czy brąz jakiś, potem zdecyduję. O, teraz mi się przypomniało, że jeszcze urlop wypisać trzeba. Nie mam jakichś większych planów, więc nie wiem na kiedy, ale pewnie ''oddam się'' pracy na blogu. 

Widzieliście duże słodkości Ferrero Rocher? Kupiłam, bo byłam ciekawa, co jest w środku.


sobota, 20 grudnia 2014

KOLCZYKI

Hej ;)

Dzisiaj zostałam na nadgodzinach, ale i tak szybko ten czas minął. Wigilia już we środę, a ja nie mam jeszcze nic przygotowanego. Jutro czeka mnie od samego rana szaleńczy Christmas shopping ;P 

Co roku na każdym blogu same świąteczne zdjęcia, itp. Ja jakoś szczególnie nie lubię ''obchodzić'' świąt, ponieważ bardziej przeżywam to duchowo, w sercu. Ludzie skupiają się często na tym, co wcale nie jest najważniejsze. Czy te wszystkie dekoracje są naprawdę potrzebne? Dla mnie to robienie cyrku z poważnego wydarzenia, chociaż nie uważam, ze to coś złego, ważne, żeby to nie przysłoniło tego, co naprawdę istotne, 

Nie mam przekłutych uszu, czy to dziwne? ;) 
Jakoś nigdy nie chciałam, chociaż wczoraj skusiłam się na klipsy, a tak jakoś, warto spróbować, nawet jeśli kojarzą się ze starymi ciotkami. ;))



środa, 17 grudnia 2014

KILKA NOWOŚCI

Hej ;)

Jak minął Wam dzisiejszy dzień?
Mam zamiar dzisiaj trochę spędzić czasu na blogu, skończyłam o 14 pracę i jakoś tak dzień dłuższy się wydaje. Tyle można zrobić. W piątek chcę zrobić propozycję makijażu na Sylwestra, Mam fajny pomysł, mam nadzieję, ze mi wyjdzie tak jak chcę to zrobić ;) Denko zrobię z listopada i grudnia razem, pod koniec tego miesiąca aktualizacja włosowa, a razem z nią recenzja duetu kokosowego do włosów ;) 

Jak spędzacie święta? 
Ja z narzeczonym idziemy do mojej siostry, gdzie będzie sporo ludzi, pierwsze moje święta bez rodziców. Nie ukrywam, ze wolałabym z nimi być w ten czas, ale cóż, nie dam rady. :(

Jak podsumować mam ten rok?
 Strasznie ciężka decyzja, miałam wiele planów, ale chyba tylko wyszło zdanie matury ;) Chociaż nie, byłam nad morzem w wakacje, usamodzielniłam się, pracuję... O, muszę urlop zaplanować, tylko sama nie wiem na co ja tyle dni wykorzystam ;)

A teraz pare nowości kosmetycznych, z których jestem bardzo zadowolona, najbardziej z zestawu Pur Blanca ;)


poniedziałek, 15 grudnia 2014

ZAWIODŁAM SIĘ

Cześć!

Dzisiaj króciutki post na temat lakiery BarryM. 

Zawiodłam się, ponieważ:

-słabo kryje,
-ściera się szybko (inne lakiery potrafią ze mną przetrwać trzy dni w pracy bez ścierania się, a ten to porażka),
-straszni wolno schnie.

Plusy to ładny kolor i zmywa się szybko. 


niedziela, 14 grudnia 2014

A TAKA UDANA NIEDZIELA

Hej :)

Nie mogłam w nocy zasnąć przez te popołudniówki, położyłam się po północy i nic... Leżę i leżę i oczu zamknąć nie mogę. Poszłam spać coś po 3 w nocy ;/ Wstałam o 9, umyłam włoski (w niedzielę dbam o nie ''lepiej''), zjadłam i razem z moim chłopakiem poszliśmy na zakupy do Tesco. To nie jest najlepsze, najbardziej jestem zadowolona z tego, co było potem. Poszliśmy do B&M i w koncu kupiłam nową szafę, taką składaną, ale już ją polubiłam! Kupiłam też trochę zapachów, a co tam, trzeba poszaleć. No i dzisiaj w końcu założyłam sztuczne rzęsy, co widzieliście pewnie na fanpage'u ;)


1.Tak wygląda moja ''garderoba'' teraz.


sobota, 13 grudnia 2014

I ŁZOM NIE MA KOŃCA...

Cześć dziewczyny.

Jest późno, owszem, ale nie mogę nie napisać posta, bo akurat teraz mam wenę. Obejrzałam film pod tytułem ''Mój przyjaciel Hachiko'' i już w połowie seansu zaczęłam płakać, a gdzie tam płakać, wyć!
Oczy mnie strasznie bolą, napuchnięte, siedzę taka zasmarkana... 

Na pewno słyszałyście o tym filmie. Opowiada on o psiaku znalezionego przez człowieka wieku średnim, który ma żonę i dorosłą córkę. Znalazł pewnego dnia Hachiko, takie dał mu imię, na peronie i, mimo że nie chciał go zatrzymać, pies został jego najlepszym przyjacielem.
Sceny są poruszające, zresztą, sami obejrzyjcie w jakiś wieczór, naprawdę warto. 


Oglądałyście?



Cya ;)

piątek, 12 grudnia 2014

WYSUSZACZ LAKIERU, KTÓRY POKOCHAŁAM

Hej :)

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić wysuszacz lakieru, który zakupiłam około miesiąc temu. Szczerze, nie przyglądałam się długo, nie zastanawiałam, po prostu zobaczyłam, więc pomyślałam, że przecież się przyda! :) 
To był strzał w dziesiątkę. Jestem strasznie z niego zadowolona. Po nałożeniu lakieru czekam niecałe dwie minuty, nakładam cienką warstwę wysuszacza i ot, chwila moment już są twarde, a co najlepsze pozostawia super połysk. Przykład? Chciałam Wam pokazać wczoraj nowy lakier silk, ale jak nałożyłam ten wysuszacz to pojawił się błysk i nici. ;P 
W weekend muszę nadrobić zaległości na blogu, ciągle praca i praca, ale w sumie polubiłam ją :)

A jakie Wy stosujecie kosmetyki przyśpieszające wyschnięcie lakieru?


wtorek, 9 grudnia 2014

CO DZIŚ MAM NA PAZNOKCIACH?

Hej ;)

Postanowiłam skrócić paznokcie... No cóż, kiedyś trzeba było to zrobić. Trochę gardło mnie boli, lody i wino to złe połączenie :D 

Czas na zdjęcia ;]


niedziela, 7 grudnia 2014

GROSZKI I RÓŻE

Hej :)

Co u Was?
Ostatnio miałam mniej czasu na bloga, bo pracowaliśmy po 10 godzin. Z drugiej strony to dobrze, bo pieniądze na święta się przydadzą. 

Zbliża się koniec tego roku, wielkimi krokami, nieuchronnie... I co dalej?
Jak można podsumować ten 2014? Tyle się wydarzyło w moim życiu. Tyle porażek jak i wspaniałych momentów, że aż łezka się w oku kręci na samą myśl. Najwięcej emocji chyba było w obawie o stratę tego bloga, jej, ale się naryczałam... W ogóle ten rok to dziwny był, wzloty i upadki. Skończyłam szkołę, zdałam maturę, choć tak się obawiałam o matmę... Niemiecki na 100% i co, i w Anglii jestem. Zastanawiam się co zrobić ze swoim życiem, teraz mam pracę i jestem dumna, bałam się, że sobie mogę nie poradzić, jak to będzie, tyle pytań bez odpowiedzi. Dopiero smakuję życia i stwierdzam, że wcale nie jest takie łatwe jak się to wydawało z perspektywy gówniarza. Chociaż, co ja mogę mówić, 19 lat to i tak niewiele. 

Używam już tego szamponu kokosowego i odżywki, aj wiecie jakie fajne mam włosy po tym duecie... :) Miękkie i pachnące. Zresztą zobaczymy jak będzie dalej. Dostaliście coś na Mikołajki? Ja nic.

Ta piosenka ciągle siedzi mi w głowie



Cya ;) 

poniedziałek, 1 grudnia 2014

CO NOWEGO W GRUDNIU?

Hej ;)

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam nowości na grudzień. Nie ma tego dużo. Najbardziej jestem ciekawa jak sprawdzi się szampon i odżywka do włosów ;)