Obserwujesz?

środa, 5 listopada 2014

MOJE WIECZORNE ROZMYŚLANIA (DŁUGIE)

Hej ;)

Co tam u Was słychać?
U mnie... Jakoś ten czas leci. W piątek wolne, więc poświęcę więcej czasu na bloga. Mam do pokazania Wam kilka lakierów, ale zrobię na każdy inny post. Wiecie co? Zaczęłam brać mniej jedzenia do pracy, od małych rzeczy należy zacząć. Nie obżeram się już tak obiadami i kolacjami. Nie mam czasu i możliwości wykonywania ćwiczeń, więc chociaż zacznę od dobrych nawyków w jedzeniu.

Rok temu pisałam bilanse w zeszycie. Cudowne to było uczucie, gdzie ta moja motywacja do dążenia spełniania marzeń o byciu chudej? Większość zawsze mi mówi, ze nie jestem gruba, ale ja i tak znam prawdę. Ludzie mówią wiele rzeczy z grzeczności. To, ze jestem szczupła pewnie też.

Jestem tu od lipca, a przytyłam 6kg. To okropne jest uczucie. Przyjechałam do Anglii z wagą 44-45kg, a teraz... 50! Brakuje mi treningów, jazdy na rowerze. Rozleniwiłam się. W Polsce miałam więcej obowiązków, ale to głównie przez szkołę. Mogłam sobie lepiej dzień zaplanować. Teraz nie jestem sama w pokoju - dzielę go z chłopakiem, więc wiadomo, że nie mogę sobie robić wszystkiego jak chce. Chodzi o to, że w związku trzeba czasem pójść na kompromis lub ustąpić. 

Chciałabym znów zacząć treningi. W Polsce fajne było to, że dzień planowałam tak samo: szkoła, po szkole zadania domowe i nauka, a potem cały wieczór dla siebie: blog i trening (w odwrotnej kolejnosci). Czasami wróciłabym do szkoły, ale w sumie to praca daje mi lepsze korzyści. A rozwijać umysł mogę samodzielnie poprzez czytanie wartościowych rzeczy i rozwijania się w konkretnym kierunku. 

Nawet ta praca w Toruniu czegoś mnie nauczyła, mogłam pogadać z różnymi ludźmi na wiele tematów. Czasami potrafiłam się z klientem rozgadać na godzinę, choć i to mało było. Praca w Chełmnie - wiele emocji i nauczek na dorosłe życie. 

Nie planowałam dziś pisać posta, rzadko tworzę notki o takiej tematyce. Mam takie plany zebrać moje wiersze do kupy i wydać maly tomik poezji. Jeszcze zobaczę, ale w przyszłości muszę to zrobić, bo to moje życiowe marzenie, a poza tym chcę jeszcze dopracować bloga. Muszę się postarać częściej tu zaglądać i robić lepsze posty, więcej stylizacji (taa, przy tej pogodzie ;/).

Ktoś doczytał do końca?
Lubicie te długie wieczory?



Cya ;)

12 komentarzy:

  1. chciałybyśmy ważyć tyle co ty :c ze zdjęć widać, że jesteś szczupła.
    my również zaczęłyśmy się pilnować z jedzeniem i rozpoczęłyśmy ćwiczenia
    julka-paulinaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. spełniaj swoje marzenia - wydaj tomik ! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę Ci abyś spełniła swoje wszystkie marzenia i wież co? czekam na Twoje wiersze, które chętnie przeczytam :)
    Pozdrawiam Ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba też ostatnio odrobinę przytyłam :C czas żeby zabrać się za ćwiczenia i ograniczenie słodyczy do minimum :D tylko motywacji czasem brak.. Dołączam do obserwatorów :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne zdjęcie *-*
    No ja teraz staram się utrzymywać wagę XD Od wakacji schudłam kilka kilo i mam nadzieję, że utrzymam to :D

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne zdjęcie!
    jeśli możesz to poklikaj w kliki w poście u mnie! :)
    http://panmalofel.blogspot.com/2014/11/autumn-outfit-fuck-sweatshirt.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Było by cudownie gdy wydałabyś tomik poezji :)
    Jestem ciekawa jak wygląda i brzmi !
    Dodałam oczekiwany room tour więc zapraszam :)

    carlyandcarly1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. A mi się wreszcie udało przytyć z 50 kg na 53 ale przy wzroście 168cm wszyscy twierdzą, że i tak jestem za szczupła. Wydaj tomik spełnij swoje marzenie

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę Ci spełnienia marzeń o wydaniu własnego tomiku poezji:)
    Na zdjęciu wyglądasz bardzo szczupło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki za tomik poezji :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam kilka sposobów na długie jesienne wieczory, w sumie banalnych herbatka, dobry film, serial albo spotkanie z przyjaciółmi :)
    Tomik poezji brzmi świetnie - życzę powodzenia w realizacji tego celu i innych także :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.