Obserwujesz?

niedziela, 30 listopada 2014

AKTUALIZACJA WŁOSOWA LISTOPAD

Hej ;)

W końcu czas dla bloga... Teraz będę miała go więcej, bo na rano do pracy. ;) Czeka mnie denko, nowości kosmetyczne, lakiery itp. Eh, a gdzie czas na to wszystko? W ogóle muszę teraz trochę pooszczędzać, idą święta ;)

Cały listopad używałam szamponu i odżywki z Garniera. Szampon - super, ale odżywka.. Nic, tyle że włosy nie plątały się po jej użyciu. 

Butelka szamponu ma duży otwór, kosmetyk jest dość rzadki, ale bardzo wydajny, świetnie się pieni, dobrze oczyszcza. W sumie...
W listopadzie włosy umyłam 9 razy! 
Tylko, ponieważ, po pierwsze przyzwyczajam włosy do rzadszego mycia, a po drugie po tym szamponie nie potrzebowaly one więcej ;)
Odżywka jest o wiele gęstsza od szamponu, jest... śliska i trzeba uważać zeby nie spadła z rąk. No i wytrzymałam ten miesiąc bez prostownicy :) Jestem z siebie dumna. Tak włosy prezentują się obecnie, zdjęcie zrobione 10 minut temu:




Cya ;)

poniedziałek, 24 listopada 2014

niedziela, 23 listopada 2014

CZAS OGŁOSIĆ WYNIKI

Witam :)

Miesiąc temu zorganizowałam dla Was konkurs z okazji odzyskania bloga.
Dziś nadszedł czas, aby wybrać zwycięzcę.
Skorzystałam z tradycyjnej metody, zrobiłam losy, zamknęłam oczy... 




Bardzo żałuję, że nie mogę nagrodzić wszystkich osób, które wzięły udział, a było Was, ku mojemu zdziwieniu, aż 45!

Nagroda wędruje do:


 Gratuluję, czekam na wiadomość e-mail z danymi do wysyłki. 
Mój e-mail kontaktowy
trunes@o2.pl



sobota, 22 listopada 2014

PRZYPOMINAM O KONKURSIE

Hej :)

Przypominam o konkursie!

Jutro ogłoszę wyniki, zapewne wieczorem,
 czas na zgłoszenia macie do godziny 00:00 dzisiaj 
czasu polskiego.

Możecie zgłaszać się również pod tym postem  :)

Zasady konkursu:

1. Należy zostać publicznym obserwatorem mojego bloga.
2. Zamieścić zdjęcie konkursowe na swoim blogu (jeśli go posiadasz) wraz z linkiem odsyłającym do konkursu.
3. Polubić mój fanpage TUTAJ
4. Podać w komentarzu swój adres e-mail.

___________________________________________________
Przykładowe zgłoszenie:

-obserwuję jako agnieszka-gie, polubiłam jako Agnieszka Gajewska, trunes@o2.pl



Powodzenia!

czwartek, 20 listopada 2014

GARNIER FRESH REFINING TONER SHINE BE GONE

Hej :)

Nie miałam dzisiaj posta pisać, ale co tam :) Pomyślałam, ze mogę Wam napisać recenzję produktu, który już używam jakieś 2 miesiące. To moja trzecia butelka tego toniku. Koleżanka mi go poleciła, więc kupiłam. 
Jest przeznaczony do cery tłustej, czyli takiej jak moja. Ciągle się świecę na czole, wyglądam strasznie, ale cóż. 

Nie znalazłam w Internecie po polsku opisu, więc postaram się sama przetłumaczyć, co mówi producent ;)

Ekstrakt z ziaren moringi jest znany ze swoich właściwości oczyszczających:
-tonik eliminuje wszystkie pozostałe ślady po makijażu i zostawia skórę czystą,
-wzbogacony o ekstrakt z zielonej herbaty pomaga oczyścić skórę i zwęża pory,
-pozostawia skórę stonowaną i czystą.

To tak w skrócie, co najważniejsze. 

Bardzo mi przypadł ten tonik do gustu, chociaż ma jedną wadę. Mimo wszystko, moja skóra się po nim bardziej świeci. Używam go zawsze przed snem, rano myję twarz mydłem siarkowym i efekt całkiem dobry. Jest o niebo lepiej niż kiedyś. Ciągle musiałam używać korektora, a teraz śladowo.

Nie wiem jak by moja skóra wyglądała gdybym go odstawiła. Jutro idę na shopping, więc kupię kolejny, bo mi tego mało zostało. I chyba kupię jakąś herbatę oczyszczającą czy coś. Pomału staram się zmieniać nawyki żywieniowe, w sumie nie tak całkiem, jem mniej słodyczy i skromniejsze posiłki. Teraz do pracy na pieszo chodzę, więc trzeba wykorzystać okazję, że można schudnąć. A przydałoby mi się.

Znacie ten tonik? A może macie lepsze ''cuda''?
 Piszcie koniecznie ;)



Cya :)

niedziela, 16 listopada 2014

BARRYM AQUARIUM COLLECTION AQNP5

Hej ;)

Powoli kończy się ten weekend, a szkoda ;(
Wczoraj skusiłam się na zakupy, a tak o, kupiłam buty, lakier, maseczki itd... W ogóle włosy mi zaczęły okropnie wypadać, chyba przez jesień, bo tak sobie rozmyślałam na ten temat i zauważyłam, ze to jest cykliczne. Co roku na jesień wypada mi więcej włosów. 

Jutro do pracy, oj, jak ja to polubiłam :) 

Dzisiaj w sumie post o lakierze, który od razu wpadł mi w oko. Miałam ich już nie kupować, bo mam dużo, ale ten... Nie mogłam się oprzeć. Strasznie mi się podoba ten kolor. Co inne światło to inaczej wygląda.. :) Wystarczyła jedna warstwa, świetne krycie ;) Jedynym minusem dla mnie jest wąski pędzelek... 
Lakier nałożyłam na dwie warstwy odżywki, ponieważ inaczej byłoby widać ruchy pędzelka.

Przypominam o konkursie

Jak Wam się podoba?


środa, 12 listopada 2014

ŚRODA Z LILAC 038

Hej ;)

Jak mija Wam ten tydzień?
Mnie bardzo szybko, już środa! Już prawie środek listopada, grudzień, święta, Nowy Rok... Robicie już pomału listę postanowień noworocznych? Ja dużo z tamtego roku zawaliłam. Chociaż trochę mi włosy udało się zapuścić, maturę zdałam i jestem zadowolona, przyjechałam tutaj, oszczędzam... No, nie jest źle. 
Tylko, co dalej? 

Dzisiaj kolejny lakier Seventeen, teraz kolor lilac 038. Bardzo mi się podoba, na zdjęciach widzicie dwie warstwy lakieru na dwóch warstwach odżywki ;)

Co sądzicie o tym kolorze?

niedziela, 9 listopada 2014

GOLDEN ROSE&SEVENTEEN

Hej ;)

Czy Wam również niedziela tak szybko zleciała? 
Znowu jutro do pracy, ehh.. W ogóle nie wypoczęłam, ale co zrobić. 
Znalazłam chociaż trochę czasu dziś, aby zrobić brwi i paznokcie. Wieczorkiem czeka mnie jeszcze mycie włosów i nakładanie odżywki ;) Prostownicę schowałam do szafy, żeby mnie nie kusiła. 

A na paznokciach 4 warstwy: dwa razy odżywka+pomarańcz+golden rose. Sami zobaczcie i oceńcie. Zdjęcia robione są z fleszem, kolory nie są przekłamane, wszystko wygląda jak na żywo. ;)

Czekam na Wasze opinie.

sobota, 8 listopada 2014

A JUTRO NIEDZIELA!

Hej dziewczyny ;)

W końcu mam czas, żeby tu zajrzeć. Sześć dni pracy, uff... Mieliśmy mieć wolny piątek, ale jednak nie. A zresztą, to nawet dobrze ;) Dziś będę spać jak małe dziecko, taka jestem zmęczona. I tylko jutro dzień na odpoczynek. Chyba wynagrodzę sobie to wszystko zakupami...

Dziękuję Wam za wsparcie jeśli chodzi o ten tomik poezji. Cieszę się niezmiernie, że ktoś we mnie wierzy. Mam nadzieję, że 2015 rok przyniesie mi wiele dobrego. Mam bardzo dużo planów, czy starczy mi czasu?

Jutro, sama nie wiem, czy zrobię post makijażowy czy z paznokciami? Już mam długie, ta odżywka z ostatnich nowości jest super, ale to jeszcze trochę ją poużywam i dam znać czy dobra. :) 

Cały czas dzielnie trzymam się z myciem włosów dwa razy w tygodniu. Nie jest tak źle: środa i niedziela. Już nawet wiem jaki błąd robiłam w zapuszczaniu. Zbyt często je podcinałam. Polak mądry po szkodzie, co? ;)
Ja zawsze tak co 2-3 miesiące podcinałam, ciągle ta sama długość... I się dziwiłam, że wolno rosną. Teraz podetnę dopiero w styczniu, a tak na nowy rok. Zastanawiam się czy pofarbować na jakąś miedź lub kasztan, ale to zobaczę ile urosną i w jakim stanie będą. Pamiętacie moje wyzwanie, aby wytrzymać miesiąc bez prostownicy? Nadal jej nie używam. W sumie, włosów nie prostuję, tylko dwa pasma grzywki, które niesfornie wywija się przez okulary, ale chcę ją zapuścić, a potem się zobaczy... ;)



środa, 5 listopada 2014

MOJE WIECZORNE ROZMYŚLANIA (DŁUGIE)

Hej ;)

Co tam u Was słychać?
U mnie... Jakoś ten czas leci. W piątek wolne, więc poświęcę więcej czasu na bloga. Mam do pokazania Wam kilka lakierów, ale zrobię na każdy inny post. Wiecie co? Zaczęłam brać mniej jedzenia do pracy, od małych rzeczy należy zacząć. Nie obżeram się już tak obiadami i kolacjami. Nie mam czasu i możliwości wykonywania ćwiczeń, więc chociaż zacznę od dobrych nawyków w jedzeniu.

Rok temu pisałam bilanse w zeszycie. Cudowne to było uczucie, gdzie ta moja motywacja do dążenia spełniania marzeń o byciu chudej? Większość zawsze mi mówi, ze nie jestem gruba, ale ja i tak znam prawdę. Ludzie mówią wiele rzeczy z grzeczności. To, ze jestem szczupła pewnie też.

Jestem tu od lipca, a przytyłam 6kg. To okropne jest uczucie. Przyjechałam do Anglii z wagą 44-45kg, a teraz... 50! Brakuje mi treningów, jazdy na rowerze. Rozleniwiłam się. W Polsce miałam więcej obowiązków, ale to głównie przez szkołę. Mogłam sobie lepiej dzień zaplanować. Teraz nie jestem sama w pokoju - dzielę go z chłopakiem, więc wiadomo, że nie mogę sobie robić wszystkiego jak chce. Chodzi o to, że w związku trzeba czasem pójść na kompromis lub ustąpić. 

Chciałabym znów zacząć treningi. W Polsce fajne było to, że dzień planowałam tak samo: szkoła, po szkole zadania domowe i nauka, a potem cały wieczór dla siebie: blog i trening (w odwrotnej kolejnosci). Czasami wróciłabym do szkoły, ale w sumie to praca daje mi lepsze korzyści. A rozwijać umysł mogę samodzielnie poprzez czytanie wartościowych rzeczy i rozwijania się w konkretnym kierunku. 

Nawet ta praca w Toruniu czegoś mnie nauczyła, mogłam pogadać z różnymi ludźmi na wiele tematów. Czasami potrafiłam się z klientem rozgadać na godzinę, choć i to mało było. Praca w Chełmnie - wiele emocji i nauczek na dorosłe życie. 

Nie planowałam dziś pisać posta, rzadko tworzę notki o takiej tematyce. Mam takie plany zebrać moje wiersze do kupy i wydać maly tomik poezji. Jeszcze zobaczę, ale w przyszłości muszę to zrobić, bo to moje życiowe marzenie, a poza tym chcę jeszcze dopracować bloga. Muszę się postarać częściej tu zaglądać i robić lepsze posty, więcej stylizacji (taa, przy tej pogodzie ;/).

Ktoś doczytał do końca?
Lubicie te długie wieczory?



Cya ;)

niedziela, 2 listopada 2014

KOLEJNY MAKIJAŻ W BRĄZACH

Hej ;)

Ostatnio w ogóle się nie maluję. Nie mam czasu, do pracy nie muszę, nie chcę. Wolę robić makijaż na większe wyjścia albo dla Was, na bloga. Dzisiaj nie będzie to nic nadzwyczajnego. Jest to prosty makijaż, do którego wykorzystałam 3 cienie, tusz do rzęs, dwie kredki i pomadkę. Bardzo lubię brązowy kolor, dlatego często go używam jeśli chodzi o malowanie się.

Staram się przyzwyczajać włosy do rzadszego mycia, obecnie jestem na etapie dwa razy w tygodniu. Dzisiaj umyję pod wieczór, następnie w środę. Jutro może pokażę jakiś nowy lakier, zobaczę. ;) 

Pamiętajcie o konkursie