Obserwujesz?

wtorek, 11 marca 2014

AKTUALIZACJA WŁOSOWA GRUDZIEŃ 2013 - LUTY 2014

Hej ;)

Nadeszła wiekopomna chwila, która skupiać się będzie na moich włosach. Czas opisać Wam jakie praktyki stosuję na nich, czym je katuję i jak o nie dbam. Postanowiłam, że zapiszę Wam wszystko w punktach:

1. Myję włosy raz w tygodniu, dokładnie w niedzielę wieczorem.
2. Dwie godziny przed myciem nakładam jakiś specyfik. W styczniu był to olej łopianowy z dodatkiem skrzypu polnego, w lutym nafta kosmetyczna z wyciągiem z czarnej rzodkwi.
3. Używam zwykłego szamponu familijnego, na przestrzeni czasu zamieniałam je na różne z tej serii, żeby włosy nie przyzwyczajały się tylko do jednego.
4. Nie prostuję całych włosów, tylko dwa pasma grzywki, które kręcą się przez okulary.
5. Nie używam gumek z jakimiś dziwnymi, metalowymi częściami i nie spinam włosów bardzo mocno.
6. Czeszę włosy dwa razy dziennie: rano i wieczorem.
7. Nie trę włosów ręcznikiem. Czekam, aż odsączy z nich wodę i tyle. 

Wybaczcie jakość zdjęć i w ogóle sposób ich wykonania, ale moje włosy jak tylko lekko są suche to się kręcą w tak dziwny sposób...




W kolejnym poście napiszę Wam o nafcie kosmetycznej, której używam, bo o oleju już pisałam. 

A jakie Wy macie sposoby na zapuszczanie włosów?

Cya ;*

14 komentarzy:

  1. Bardzo szybko rosną ci włoski! Są piękne!
    My niestety mamy cienkie przetłuszczające się włosy dlatego musimy myć je codziennie a co za tym idzie nie widać takich efektów jak u Ciebie :(
    Buziaki!

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Ale szybko rosną ! Ja stosuję wcierkę z kozieradki - troszkę przyspieszyła porost moich włosów, ładnie unosi je u nasady. Stosuję od niedawna wcierkę z Joanny i biorę Humavit. Zobaczmy czy coś zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow,szybko rosną Ci włosy,chociaż ja akurat na to też nie mogę narzekać :)

    Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo duży przyrost, super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję efektów. U mnie widać małe nowe włoski które rosną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje efektywnego porostu :) ja bym chyba nie wytrzymała tylko raz w tygodniu myć głowy.. Jak czasem siedze w domu to na 3-4 dzień już fiksuję, że czemu nie chciało mi się np dzień wcześniej umyć ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, ja bym nie mogła myć tylko raz w tygodniu :( Jeśli chcę nosić je rozpuszczonę, mycie jest konieczne codziennie, ewentualnie co drugi dzień. Jedynie jak robię koka (a lubię, bo jest mi wygodniej jak mi włosy nie przeszkadzają przy każdym ruchu:)) mogę nie myć ich dłużej, bo wtedy nie widać, że są takie klapnięte i nie wyglądają jakby zaraz po myciu były przetłuszczone :) Mi włosy rosną dość szybko, ale nie mam na to zadnego specjalnego sposobu. Może jedynie taki, że obcinam je raz na pół roku albo i rzadziej :P
    Pozdrawiam i zapraszam :) http://mieteek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Gratuluję tak dużego przyrostu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. w sumie to żadnego nie mam, rosną sobie spokojnie a ja nakładam na nie odżywki ,maski ,szampony .
    gratuluje przyrostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo szybko rosną :) Zazdroszczę mycia włosów raz w tygodniu, ja muszę to robić codziennie, głównie dlatego ze nie chcą się układać jeśli zrobię sobie dzien przerwy w myciu :P

    OdpowiedzUsuń
  11. sporo ci urosły:) ja musze myć 2-3 razy min w tygodniu

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.