Obserwujesz?

środa, 5 lutego 2014

BARWA MYDŁO SIARKOWE RECENZJA

Hej ;)

Na wstępie chciałabym Wam podziękować za to, że ze mną jesteście. Bardzo się cieszę, że jest ktoś, kto docenia moje wypociny. 
Aktualnie czekam na paczkę z Aupie, a co do włosów, to teraz przerzucam się na naftę, więc za miesiąc kolejna aktualizacja i recenzja ;) Czy kiedyś uda mi się wreszcie zapuścić włosy?

Zachęcam do klikania Lubię to obok, będziecie wtedy na bieżąco ;)

Dzisiaj recenzja mojego ulubionego mydełka do twarzy. Jest to mydło siarkowe, które kiedyś poleciła mi szwagierka. Nie byłam przekonana do niego na początku, ale jednak kupiłam. Najpierw rewelacja, bo od razu widziałam poprawę, ale przy dłuższym stosowaniu mydło traciło swoją magiczną moc. 
W wakacje używałam je w zestawie z tonikiem i maseczką i efekty były. Gdy przestałam używać - znowu zaczęły pojawiać się pryszcze.  Potem za jakiś czas kupiłam kolejne mydełko i działało. Myślę, że po prostu lepiej robić przerwy w jego używaniu, bo skóra się przyzwyczaja.
Wczoraj, gdy weszłam do Rossmana zobaczyłam, że jest promocja i tym sposobem mydełko dostałam za 5zł ;)

 Podsumowując:

+wydajne,
+oczyszcza,
+pozostawia skórę gładką,
+poprawia koloryt skóry,
+bardzo dobrze się pieni,
+przyjemny zapach, mało wyczuwalny,

-jeśli zdarzy się przez nieuwagę, ze mydło dostanie się do oka, piecze niesamowicie; mi się tak zdarzyło i miałam czerwone przez godzinę, nawet po przemyciu zimną wodą,
-działa na czas używania.

Używałyście? Jakie jest Wasze podejście do tego kosmetyku?





Cya ;)

19 komentarzy:

  1. Bardzo fajny blog:) Z tej serii miałam krem i tonik.mydełka jeszcze nie próbowałam ale kto wie.może w przyszłości :) Może obserwujemy??

    http://biszkopcik86.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. używałam i nie wspominam zbyt dobrze strasznie piekła mnie po nim buzia i byłam czerwona jak buraczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam mydełko, swietne jest! Ogólnie do cely problematyznej z wyprykami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, kiedyś wybrałam się do "apteki" i zapytałam o ten produkt i pani stanowczo odradziła mi używanie tego ;) Mówiła coś o wysuszaniu twarzy czy coś, już dokładnie nie pamiętam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie strasznie śmierdzi i nie mogę przekonać się, żeby używać go codziennie :C

    http://too-young-and-too-old.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam :(
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2014/02/black-look.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tego mydełka, ale jestem bardzo jego ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam jeszcze takiego mydełka, ale wydaje się ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie miałam okazji używać prroduktów z tej serii, ale muszę w końcu wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam jeszcze takiego mydełka ale chyba sie skusze :) A że jest na promocji to można zaszalec :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego mydełka nie miałam ale maseczkę tak, planuję kupić jeszcze peeling, który ostatnio się pojawił w sklepie ;)
    Teraz używam mydełka aleppo ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam go około dwa lata temu. Nie bardzo pamiętam czemu zrezygnowałam, chyba mnie podrażniał.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam nigdy o nim :)
    Super blog :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :) --> http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. ja miałam punktowy żel z tej firmy :)
    super recenzja !

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje nogi raczej do najsilniejszych nie należą, dlatego robiąc te ćwiczenia z trudem oddycham :) Ja się przy nich wykańczam :)
    Nie używałam i pierwszy raz o nim słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam okazji używać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam to mydełko i strasznie wysuszył mi twarz nigdy więcej...

    OdpowiedzUsuń
  18. Mydła uwielbiam ale jeśli chodzi o tą serię to skusiłam się na krem, niestety zawiodłam się ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe czy nadal w Rossmanie jest promocja :) Jak nawet nie. to kupię, wiele osób poleca, więc i jak spróbuje, jak u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.