Obserwujesz?

wtorek, 30 grudnia 2014

CHORA ;(

Cześć dziewczyny...

Okropnie się czuję, boli mnie oko, tak się zaziębiłam. Tutaj o to nietrudno, w pracy wiele osób kaszle, kicha, prycha i kurz... Katar, gardło na szczęście już mnie mniej boli. Ale martwię się o moje oko, bo spuchło, brałam krople, ale cóż... Nawet nie mogę zrobić dla Was makijażu sylwestrowego ; ( A do pracy trzeba iść. Chociaż dobrze, ze to w starym roku, w nowym muszę jeszcze bardziej zadbać o odporność. Leżę tak sobie w łóżeczku teraz, muszę się Wam wygadać, ponarzekać i pomarudzić. 

Pomyślałam sobie, że dawno nic nie gotowałam. Wczoraj przyrządziłam smaczny obiad: kurczak w sosie śmietanowo-ziołowym. Wiem, ze to nie super odkrycie, ale od małych rzeczy się zaczyna. Na pewno znacie ten przepis, ale Wam napiszę:

pierś z kurczaka kroimy w paski i podsmażamy na oleju, potem tą przyprawę z Winiary dodajemy do 200g śmietany 12% i 200ml chłodnej wody. Trzeba dobrze wymieszać, wychodzi smaczny sosik. Dodajemy to do mięska i podajemy na ciepło. Niestety przez przypadek skasowałam zdjęcia na aparacie, ale musicie mi uwierzyć na słowo, ze tak wyglądało:



Cya.

niedziela, 28 grudnia 2014

CO PLANUJĘ W NOWYM ROKU...

Hej ;)

Co roku piszę sobie w pamiętniku postanowienia na kolejny rok. W ubiegłym chciałam schudnąć, poprawić oceny i udało się. Schudłam, ważyłam nawet tyle ile chciałam. Los chciał, ze i tak znowu teraz przytyłam, na szczęście nie nie ma piątki z przodu, czyli jest ok. 
Oceny? No tak, szkołę skończyłam, maturę zdałam, nawet lepiej niż się spodziewałam. Planowałam też lepiej zadbać o włosy, to też się spełniło.

Rok 2014 był dla mnie... Dziwny! Wydarzyło się wiele rzeczy w moim  życiu zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Dużo z nich dało mi do myślenia, jedne czegoś nauczyly, inne przeminęły z wiatrem... 
Z drugiej strony rok 2014 był magiczny, to moje ostatnie naście lay. Tak bardzo nie chcę się starzeć, dwudziestka? Jak to okropnie brzmi, lecz żyć trzeba dalej. Dopiero szłam do liceum, a tu już ponad pół roku jak je zakończyłam. Czy brakuje mi szkoły? Czasem zatęsknię, ale to za konkretnymi sytuacjami, tak to nie. 



Chciałabym, aby 2015 przyniósł o wiele więcej dobrych rzeczy. Chcę dołożyć ręki do mojej drogi życiowej tak na poważnie, bo czas ucieka i nim się nie obejrzę może go zabraknąć.

  • Na pierwszym miejscu stawiam sobie za cel poświęcenia więcej czasu na naukę angielskiego. Wiadomo, powrót do książek nie cieszy mnie zbytnio, ale jak mus to mus. 
  • Chciałabym skupić się na blogu, rozbudować go w nowe kategorie, aby przyciągnąć uwagę nowych czytelników. To cud, ze udało mi się go odzyskać, dlatego takiej szansy nie chcę zmarnować.
  • Muszę zacząć się modlić częściej, bo często mi to umyka. Niejednokrotnie jestem zmęczona po pracy i kiedy się położę od razu zasypiam. Uwierzcie, ze modlitwa naprawdę pomaga.
  • Więcej czasu dla poezji! Jaka jestem na siebie zła za te przerwy... Aktualnie tworzę coś patriotycznego. Marzę o wydaniu tomiku i wierzę, ze to się kiedyś spełni.
  • Schudnąć? Kolejny rok - to samo. Chociaż te 45kg, teraz ważę 48, czasem pokazuje 48 z hakiem. W tym podpunkcie są inne postanowienia: zdrowe odżywianie, wysiłek fizyczny. Czas zadbać na nowo o kondycję i do końca doprowadzić naukę szpagatu. 




Jest tego sporo, ale człowiek musi wymagać od siebie więcej niż od innych. Wy też na pewno nie jeden raz robiliście listę z postanowieniami. I jak? Problem jest w nas, bo nie wierzymy w siebie, a wiara to już połowa sukcesu. 

Jestem pozytywnie nastawiona na nadchodzący rok, a Wy? ;)

Cya ;)

PS. zdjęcia z Internetu

sobota, 27 grudnia 2014

AKTUALIZACJA WŁOSOWA GRUDZIEŃ 2014

Hej ;)

Czas na podsumowanie tego roku jeśli chodzi o zapuszczanie włosów. Dużo centymetrów nie przybyło, postawiłam na pielęgnację, bo wolę mieć krótsze włosy, a zadbane. 

Wiele jeszcze brakuje moim włosom do ideału, ale i tak jestem z nich dumna, bo zauważyłam poprawę. Na Wigilię wyprostowałam włosy, czego nie robię już mega długo i to mnie podbudowuje trochę. 

Tutaj zdjęcie porównawcze z miesiąca przed i obecnie, zrobione 10 minut temu. 



czwartek, 25 grudnia 2014

OSTATNIE DENKO W TYM ROKU

Hej ;)

Jak tam minęła Wam Wigilia?
Mnie całkiem fajnie, dużo dzieci, które broiły, dużo hałasu, ah, jak miło było dziś obudzić się w łóżku i ''usłyszeć'' ciszę :D

Dzisiaj ostatni projekt denko w 2014 roku. Zleciało, co? 
Pokazuję kosmetyki, które faktycznie sięgnęły dna. Używałam je w listopadzie i grudniu.

1. Krem do rąk Dove. Jestem z niego strasznie zadowolona, niestety jeszcze nie zakupiłam kolejnego. Ten jest bardzo wydajny, w sumie ostatnio mi się skończył, a używałam go jakoś od września chyba. Świetny i niedrogi, max 8 funtów, albo mniej chyba.


środa, 24 grudnia 2014

ZDROWYCH I WESOŁYCH

Nadszedł czas, który możemy w pełni poświęcić bliskim, ale przede wszystkim samym sobie i naszemu sercu. 

Z tej okazji chciałabym Wam, drodzy Czytelnicy i Blogerzy, życzyć Wszystkiego, co najlepsze. Wierzę, ze zdrowie dopisze Wam w Nowym Roku oraz że spełnią się najskrytsze marzenia, które tkwią w Waszych głowach od dawna.
Niech ten czas przyniesie Wam trafne spostrzeżenia i pozwoli zacząć nowe, lepsze życie.

Wszystkim Blogerom życzę powodzenia w przyszłym roku, niech będzie bardziej owocny od tego i przyniesie moc sławy. 


wtorek, 23 grudnia 2014

CHRISTMAS MAKE UP 2014

Cześć ;)

Jutro wigilia, jakie to odkrywcze, prawda? :)
W dobrym nastroju się dzisiaj obudziłam, niestety, nie trwał on długo, kiedy dostałam wiadomość z poczty, ze moja paczka nie mogła być dziś dostarczona... Z kretyńskich powodów, mam nadzieję, że jednak wszystko się dobrze skończy, bo zamówiłam buty na jutro. 

Dzisiaj przedstawiam Wam moją propozycję makijażu na wieczór wigilijny, Oczywiście dla niektórych może być przesadzony. Dla mnie jest ok, chociaż jutro na pewno pomaluję się inaczej, ten nie pasowałby do mojej kreacji ;)



niedziela, 21 grudnia 2014

CO KRYJE SIĘ W NIESPODZIANCE FERRERO ROCHER?

Hej ;)

Prawie cały dzień spędziłam na zakupach. Kupiłam w końcu kreację na kolację wigilijną. Jestem zadowolona, pokażę Wam, może, w kolejnym poście. 


Czeka mnie sporo pracy na blogu jeszcze w tym roku. Muszę sobie zrobić listę postanowień noworocznych, no i chciałabym pofarbować włosy w 2015. Nie wiem na jaki, miedź czy brąz jakiś, potem zdecyduję. O, teraz mi się przypomniało, że jeszcze urlop wypisać trzeba. Nie mam jakichś większych planów, więc nie wiem na kiedy, ale pewnie ''oddam się'' pracy na blogu. 

Widzieliście duże słodkości Ferrero Rocher? Kupiłam, bo byłam ciekawa, co jest w środku.


sobota, 20 grudnia 2014

KOLCZYKI

Hej ;)

Dzisiaj zostałam na nadgodzinach, ale i tak szybko ten czas minął. Wigilia już we środę, a ja nie mam jeszcze nic przygotowanego. Jutro czeka mnie od samego rana szaleńczy Christmas shopping ;P 

Co roku na każdym blogu same świąteczne zdjęcia, itp. Ja jakoś szczególnie nie lubię ''obchodzić'' świąt, ponieważ bardziej przeżywam to duchowo, w sercu. Ludzie skupiają się często na tym, co wcale nie jest najważniejsze. Czy te wszystkie dekoracje są naprawdę potrzebne? Dla mnie to robienie cyrku z poważnego wydarzenia, chociaż nie uważam, ze to coś złego, ważne, żeby to nie przysłoniło tego, co naprawdę istotne, 

Nie mam przekłutych uszu, czy to dziwne? ;) 
Jakoś nigdy nie chciałam, chociaż wczoraj skusiłam się na klipsy, a tak jakoś, warto spróbować, nawet jeśli kojarzą się ze starymi ciotkami. ;))



środa, 17 grudnia 2014

KILKA NOWOŚCI

Hej ;)

Jak minął Wam dzisiejszy dzień?
Mam zamiar dzisiaj trochę spędzić czasu na blogu, skończyłam o 14 pracę i jakoś tak dzień dłuższy się wydaje. Tyle można zrobić. W piątek chcę zrobić propozycję makijażu na Sylwestra, Mam fajny pomysł, mam nadzieję, ze mi wyjdzie tak jak chcę to zrobić ;) Denko zrobię z listopada i grudnia razem, pod koniec tego miesiąca aktualizacja włosowa, a razem z nią recenzja duetu kokosowego do włosów ;) 

Jak spędzacie święta? 
Ja z narzeczonym idziemy do mojej siostry, gdzie będzie sporo ludzi, pierwsze moje święta bez rodziców. Nie ukrywam, ze wolałabym z nimi być w ten czas, ale cóż, nie dam rady. :(

Jak podsumować mam ten rok?
 Strasznie ciężka decyzja, miałam wiele planów, ale chyba tylko wyszło zdanie matury ;) Chociaż nie, byłam nad morzem w wakacje, usamodzielniłam się, pracuję... O, muszę urlop zaplanować, tylko sama nie wiem na co ja tyle dni wykorzystam ;)

A teraz pare nowości kosmetycznych, z których jestem bardzo zadowolona, najbardziej z zestawu Pur Blanca ;)


poniedziałek, 15 grudnia 2014

ZAWIODŁAM SIĘ

Cześć!

Dzisiaj króciutki post na temat lakiery BarryM. 

Zawiodłam się, ponieważ:

-słabo kryje,
-ściera się szybko (inne lakiery potrafią ze mną przetrwać trzy dni w pracy bez ścierania się, a ten to porażka),
-straszni wolno schnie.

Plusy to ładny kolor i zmywa się szybko. 


niedziela, 14 grudnia 2014

A TAKA UDANA NIEDZIELA

Hej :)

Nie mogłam w nocy zasnąć przez te popołudniówki, położyłam się po północy i nic... Leżę i leżę i oczu zamknąć nie mogę. Poszłam spać coś po 3 w nocy ;/ Wstałam o 9, umyłam włoski (w niedzielę dbam o nie ''lepiej''), zjadłam i razem z moim chłopakiem poszliśmy na zakupy do Tesco. To nie jest najlepsze, najbardziej jestem zadowolona z tego, co było potem. Poszliśmy do B&M i w koncu kupiłam nową szafę, taką składaną, ale już ją polubiłam! Kupiłam też trochę zapachów, a co tam, trzeba poszaleć. No i dzisiaj w końcu założyłam sztuczne rzęsy, co widzieliście pewnie na fanpage'u ;)


1.Tak wygląda moja ''garderoba'' teraz.


sobota, 13 grudnia 2014

I ŁZOM NIE MA KOŃCA...

Cześć dziewczyny.

Jest późno, owszem, ale nie mogę nie napisać posta, bo akurat teraz mam wenę. Obejrzałam film pod tytułem ''Mój przyjaciel Hachiko'' i już w połowie seansu zaczęłam płakać, a gdzie tam płakać, wyć!
Oczy mnie strasznie bolą, napuchnięte, siedzę taka zasmarkana... 

Na pewno słyszałyście o tym filmie. Opowiada on o psiaku znalezionego przez człowieka wieku średnim, który ma żonę i dorosłą córkę. Znalazł pewnego dnia Hachiko, takie dał mu imię, na peronie i, mimo że nie chciał go zatrzymać, pies został jego najlepszym przyjacielem.
Sceny są poruszające, zresztą, sami obejrzyjcie w jakiś wieczór, naprawdę warto. 


Oglądałyście?



Cya ;)

piątek, 12 grudnia 2014

WYSUSZACZ LAKIERU, KTÓRY POKOCHAŁAM

Hej :)

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić wysuszacz lakieru, który zakupiłam około miesiąc temu. Szczerze, nie przyglądałam się długo, nie zastanawiałam, po prostu zobaczyłam, więc pomyślałam, że przecież się przyda! :) 
To był strzał w dziesiątkę. Jestem strasznie z niego zadowolona. Po nałożeniu lakieru czekam niecałe dwie minuty, nakładam cienką warstwę wysuszacza i ot, chwila moment już są twarde, a co najlepsze pozostawia super połysk. Przykład? Chciałam Wam pokazać wczoraj nowy lakier silk, ale jak nałożyłam ten wysuszacz to pojawił się błysk i nici. ;P 
W weekend muszę nadrobić zaległości na blogu, ciągle praca i praca, ale w sumie polubiłam ją :)

A jakie Wy stosujecie kosmetyki przyśpieszające wyschnięcie lakieru?


wtorek, 9 grudnia 2014

CO DZIŚ MAM NA PAZNOKCIACH?

Hej ;)

Postanowiłam skrócić paznokcie... No cóż, kiedyś trzeba było to zrobić. Trochę gardło mnie boli, lody i wino to złe połączenie :D 

Czas na zdjęcia ;]


niedziela, 7 grudnia 2014

GROSZKI I RÓŻE

Hej :)

Co u Was?
Ostatnio miałam mniej czasu na bloga, bo pracowaliśmy po 10 godzin. Z drugiej strony to dobrze, bo pieniądze na święta się przydadzą. 

Zbliża się koniec tego roku, wielkimi krokami, nieuchronnie... I co dalej?
Jak można podsumować ten 2014? Tyle się wydarzyło w moim życiu. Tyle porażek jak i wspaniałych momentów, że aż łezka się w oku kręci na samą myśl. Najwięcej emocji chyba było w obawie o stratę tego bloga, jej, ale się naryczałam... W ogóle ten rok to dziwny był, wzloty i upadki. Skończyłam szkołę, zdałam maturę, choć tak się obawiałam o matmę... Niemiecki na 100% i co, i w Anglii jestem. Zastanawiam się co zrobić ze swoim życiem, teraz mam pracę i jestem dumna, bałam się, że sobie mogę nie poradzić, jak to będzie, tyle pytań bez odpowiedzi. Dopiero smakuję życia i stwierdzam, że wcale nie jest takie łatwe jak się to wydawało z perspektywy gówniarza. Chociaż, co ja mogę mówić, 19 lat to i tak niewiele. 

Używam już tego szamponu kokosowego i odżywki, aj wiecie jakie fajne mam włosy po tym duecie... :) Miękkie i pachnące. Zresztą zobaczymy jak będzie dalej. Dostaliście coś na Mikołajki? Ja nic.

Ta piosenka ciągle siedzi mi w głowie



Cya ;) 

poniedziałek, 1 grudnia 2014

CO NOWEGO W GRUDNIU?

Hej ;)

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam nowości na grudzień. Nie ma tego dużo. Najbardziej jestem ciekawa jak sprawdzi się szampon i odżywka do włosów ;) 


niedziela, 30 listopada 2014

AKTUALIZACJA WŁOSOWA LISTOPAD

Hej ;)

W końcu czas dla bloga... Teraz będę miała go więcej, bo na rano do pracy. ;) Czeka mnie denko, nowości kosmetyczne, lakiery itp. Eh, a gdzie czas na to wszystko? W ogóle muszę teraz trochę pooszczędzać, idą święta ;)

Cały listopad używałam szamponu i odżywki z Garniera. Szampon - super, ale odżywka.. Nic, tyle że włosy nie plątały się po jej użyciu. 

Butelka szamponu ma duży otwór, kosmetyk jest dość rzadki, ale bardzo wydajny, świetnie się pieni, dobrze oczyszcza. W sumie...
W listopadzie włosy umyłam 9 razy! 
Tylko, ponieważ, po pierwsze przyzwyczajam włosy do rzadszego mycia, a po drugie po tym szamponie nie potrzebowaly one więcej ;)
Odżywka jest o wiele gęstsza od szamponu, jest... śliska i trzeba uważać zeby nie spadła z rąk. No i wytrzymałam ten miesiąc bez prostownicy :) Jestem z siebie dumna. Tak włosy prezentują się obecnie, zdjęcie zrobione 10 minut temu:




Cya ;)

poniedziałek, 24 listopada 2014

niedziela, 23 listopada 2014

CZAS OGŁOSIĆ WYNIKI

Witam :)

Miesiąc temu zorganizowałam dla Was konkurs z okazji odzyskania bloga.
Dziś nadszedł czas, aby wybrać zwycięzcę.
Skorzystałam z tradycyjnej metody, zrobiłam losy, zamknęłam oczy... 




Bardzo żałuję, że nie mogę nagrodzić wszystkich osób, które wzięły udział, a było Was, ku mojemu zdziwieniu, aż 45!

Nagroda wędruje do:


 Gratuluję, czekam na wiadomość e-mail z danymi do wysyłki. 
Mój e-mail kontaktowy
trunes@o2.pl



sobota, 22 listopada 2014

PRZYPOMINAM O KONKURSIE

Hej :)

Przypominam o konkursie!

Jutro ogłoszę wyniki, zapewne wieczorem,
 czas na zgłoszenia macie do godziny 00:00 dzisiaj 
czasu polskiego.

Możecie zgłaszać się również pod tym postem  :)

Zasady konkursu:

1. Należy zostać publicznym obserwatorem mojego bloga.
2. Zamieścić zdjęcie konkursowe na swoim blogu (jeśli go posiadasz) wraz z linkiem odsyłającym do konkursu.
3. Polubić mój fanpage TUTAJ
4. Podać w komentarzu swój adres e-mail.

___________________________________________________
Przykładowe zgłoszenie:

-obserwuję jako agnieszka-gie, polubiłam jako Agnieszka Gajewska, trunes@o2.pl



Powodzenia!

czwartek, 20 listopada 2014

GARNIER FRESH REFINING TONER SHINE BE GONE

Hej :)

Nie miałam dzisiaj posta pisać, ale co tam :) Pomyślałam, ze mogę Wam napisać recenzję produktu, który już używam jakieś 2 miesiące. To moja trzecia butelka tego toniku. Koleżanka mi go poleciła, więc kupiłam. 
Jest przeznaczony do cery tłustej, czyli takiej jak moja. Ciągle się świecę na czole, wyglądam strasznie, ale cóż. 

Nie znalazłam w Internecie po polsku opisu, więc postaram się sama przetłumaczyć, co mówi producent ;)

Ekstrakt z ziaren moringi jest znany ze swoich właściwości oczyszczających:
-tonik eliminuje wszystkie pozostałe ślady po makijażu i zostawia skórę czystą,
-wzbogacony o ekstrakt z zielonej herbaty pomaga oczyścić skórę i zwęża pory,
-pozostawia skórę stonowaną i czystą.

To tak w skrócie, co najważniejsze. 

Bardzo mi przypadł ten tonik do gustu, chociaż ma jedną wadę. Mimo wszystko, moja skóra się po nim bardziej świeci. Używam go zawsze przed snem, rano myję twarz mydłem siarkowym i efekt całkiem dobry. Jest o niebo lepiej niż kiedyś. Ciągle musiałam używać korektora, a teraz śladowo.

Nie wiem jak by moja skóra wyglądała gdybym go odstawiła. Jutro idę na shopping, więc kupię kolejny, bo mi tego mało zostało. I chyba kupię jakąś herbatę oczyszczającą czy coś. Pomału staram się zmieniać nawyki żywieniowe, w sumie nie tak całkiem, jem mniej słodyczy i skromniejsze posiłki. Teraz do pracy na pieszo chodzę, więc trzeba wykorzystać okazję, że można schudnąć. A przydałoby mi się.

Znacie ten tonik? A może macie lepsze ''cuda''?
 Piszcie koniecznie ;)



Cya :)

niedziela, 16 listopada 2014

BARRYM AQUARIUM COLLECTION AQNP5

Hej ;)

Powoli kończy się ten weekend, a szkoda ;(
Wczoraj skusiłam się na zakupy, a tak o, kupiłam buty, lakier, maseczki itd... W ogóle włosy mi zaczęły okropnie wypadać, chyba przez jesień, bo tak sobie rozmyślałam na ten temat i zauważyłam, ze to jest cykliczne. Co roku na jesień wypada mi więcej włosów. 

Jutro do pracy, oj, jak ja to polubiłam :) 

Dzisiaj w sumie post o lakierze, który od razu wpadł mi w oko. Miałam ich już nie kupować, bo mam dużo, ale ten... Nie mogłam się oprzeć. Strasznie mi się podoba ten kolor. Co inne światło to inaczej wygląda.. :) Wystarczyła jedna warstwa, świetne krycie ;) Jedynym minusem dla mnie jest wąski pędzelek... 
Lakier nałożyłam na dwie warstwy odżywki, ponieważ inaczej byłoby widać ruchy pędzelka.

Przypominam o konkursie

Jak Wam się podoba?


środa, 12 listopada 2014

ŚRODA Z LILAC 038

Hej ;)

Jak mija Wam ten tydzień?
Mnie bardzo szybko, już środa! Już prawie środek listopada, grudzień, święta, Nowy Rok... Robicie już pomału listę postanowień noworocznych? Ja dużo z tamtego roku zawaliłam. Chociaż trochę mi włosy udało się zapuścić, maturę zdałam i jestem zadowolona, przyjechałam tutaj, oszczędzam... No, nie jest źle. 
Tylko, co dalej? 

Dzisiaj kolejny lakier Seventeen, teraz kolor lilac 038. Bardzo mi się podoba, na zdjęciach widzicie dwie warstwy lakieru na dwóch warstwach odżywki ;)

Co sądzicie o tym kolorze?

niedziela, 9 listopada 2014

GOLDEN ROSE&SEVENTEEN

Hej ;)

Czy Wam również niedziela tak szybko zleciała? 
Znowu jutro do pracy, ehh.. W ogóle nie wypoczęłam, ale co zrobić. 
Znalazłam chociaż trochę czasu dziś, aby zrobić brwi i paznokcie. Wieczorkiem czeka mnie jeszcze mycie włosów i nakładanie odżywki ;) Prostownicę schowałam do szafy, żeby mnie nie kusiła. 

A na paznokciach 4 warstwy: dwa razy odżywka+pomarańcz+golden rose. Sami zobaczcie i oceńcie. Zdjęcia robione są z fleszem, kolory nie są przekłamane, wszystko wygląda jak na żywo. ;)

Czekam na Wasze opinie.

sobota, 8 listopada 2014

A JUTRO NIEDZIELA!

Hej dziewczyny ;)

W końcu mam czas, żeby tu zajrzeć. Sześć dni pracy, uff... Mieliśmy mieć wolny piątek, ale jednak nie. A zresztą, to nawet dobrze ;) Dziś będę spać jak małe dziecko, taka jestem zmęczona. I tylko jutro dzień na odpoczynek. Chyba wynagrodzę sobie to wszystko zakupami...

Dziękuję Wam za wsparcie jeśli chodzi o ten tomik poezji. Cieszę się niezmiernie, że ktoś we mnie wierzy. Mam nadzieję, że 2015 rok przyniesie mi wiele dobrego. Mam bardzo dużo planów, czy starczy mi czasu?

Jutro, sama nie wiem, czy zrobię post makijażowy czy z paznokciami? Już mam długie, ta odżywka z ostatnich nowości jest super, ale to jeszcze trochę ją poużywam i dam znać czy dobra. :) 

Cały czas dzielnie trzymam się z myciem włosów dwa razy w tygodniu. Nie jest tak źle: środa i niedziela. Już nawet wiem jaki błąd robiłam w zapuszczaniu. Zbyt często je podcinałam. Polak mądry po szkodzie, co? ;)
Ja zawsze tak co 2-3 miesiące podcinałam, ciągle ta sama długość... I się dziwiłam, że wolno rosną. Teraz podetnę dopiero w styczniu, a tak na nowy rok. Zastanawiam się czy pofarbować na jakąś miedź lub kasztan, ale to zobaczę ile urosną i w jakim stanie będą. Pamiętacie moje wyzwanie, aby wytrzymać miesiąc bez prostownicy? Nadal jej nie używam. W sumie, włosów nie prostuję, tylko dwa pasma grzywki, które niesfornie wywija się przez okulary, ale chcę ją zapuścić, a potem się zobaczy... ;)



środa, 5 listopada 2014

MOJE WIECZORNE ROZMYŚLANIA (DŁUGIE)

Hej ;)

Co tam u Was słychać?
U mnie... Jakoś ten czas leci. W piątek wolne, więc poświęcę więcej czasu na bloga. Mam do pokazania Wam kilka lakierów, ale zrobię na każdy inny post. Wiecie co? Zaczęłam brać mniej jedzenia do pracy, od małych rzeczy należy zacząć. Nie obżeram się już tak obiadami i kolacjami. Nie mam czasu i możliwości wykonywania ćwiczeń, więc chociaż zacznę od dobrych nawyków w jedzeniu.

Rok temu pisałam bilanse w zeszycie. Cudowne to było uczucie, gdzie ta moja motywacja do dążenia spełniania marzeń o byciu chudej? Większość zawsze mi mówi, ze nie jestem gruba, ale ja i tak znam prawdę. Ludzie mówią wiele rzeczy z grzeczności. To, ze jestem szczupła pewnie też.

Jestem tu od lipca, a przytyłam 6kg. To okropne jest uczucie. Przyjechałam do Anglii z wagą 44-45kg, a teraz... 50! Brakuje mi treningów, jazdy na rowerze. Rozleniwiłam się. W Polsce miałam więcej obowiązków, ale to głównie przez szkołę. Mogłam sobie lepiej dzień zaplanować. Teraz nie jestem sama w pokoju - dzielę go z chłopakiem, więc wiadomo, że nie mogę sobie robić wszystkiego jak chce. Chodzi o to, że w związku trzeba czasem pójść na kompromis lub ustąpić. 

Chciałabym znów zacząć treningi. W Polsce fajne było to, że dzień planowałam tak samo: szkoła, po szkole zadania domowe i nauka, a potem cały wieczór dla siebie: blog i trening (w odwrotnej kolejnosci). Czasami wróciłabym do szkoły, ale w sumie to praca daje mi lepsze korzyści. A rozwijać umysł mogę samodzielnie poprzez czytanie wartościowych rzeczy i rozwijania się w konkretnym kierunku. 

Nawet ta praca w Toruniu czegoś mnie nauczyła, mogłam pogadać z różnymi ludźmi na wiele tematów. Czasami potrafiłam się z klientem rozgadać na godzinę, choć i to mało było. Praca w Chełmnie - wiele emocji i nauczek na dorosłe życie. 

Nie planowałam dziś pisać posta, rzadko tworzę notki o takiej tematyce. Mam takie plany zebrać moje wiersze do kupy i wydać maly tomik poezji. Jeszcze zobaczę, ale w przyszłości muszę to zrobić, bo to moje życiowe marzenie, a poza tym chcę jeszcze dopracować bloga. Muszę się postarać częściej tu zaglądać i robić lepsze posty, więcej stylizacji (taa, przy tej pogodzie ;/).

Ktoś doczytał do końca?
Lubicie te długie wieczory?



Cya ;)

niedziela, 2 listopada 2014

KOLEJNY MAKIJAŻ W BRĄZACH

Hej ;)

Ostatnio w ogóle się nie maluję. Nie mam czasu, do pracy nie muszę, nie chcę. Wolę robić makijaż na większe wyjścia albo dla Was, na bloga. Dzisiaj nie będzie to nic nadzwyczajnego. Jest to prosty makijaż, do którego wykorzystałam 3 cienie, tusz do rzęs, dwie kredki i pomadkę. Bardzo lubię brązowy kolor, dlatego często go używam jeśli chodzi o malowanie się.

Staram się przyzwyczajać włosy do rzadszego mycia, obecnie jestem na etapie dwa razy w tygodniu. Dzisiaj umyję pod wieczór, następnie w środę. Jutro może pokażę jakiś nowy lakier, zobaczę. ;) 

Pamiętajcie o konkursie


wtorek, 28 października 2014

AKTUALIZACJA WŁOSOWA 28.09-27.10

Cześć ;)

Dzisiaj post z aktualizacją włosową. Zerknijcie na zdjęcie niżej. Sama nie mogłam uwierzyć w to, że one tyle urosły w tak krótkim czasie. 
Jak to zrobiłam? 


poniedziałek, 27 października 2014

820 MAYBELLINE NEW YORK

Hej ;)

Jak minął Wam weekend?
Mnie tak średnio... Wiadomo, raz jest dobrze, raz gorzej, ale cóż. Mamy poniedziałek i chciałabym pokazać Wam niedzielne pazurki. Lakier kupiłam w drogerii Superdrug i dałam za niego ok.5 funtów (chyba).

Bardzo mi się ten kolor podoba i chyba będzie moim ulubionym. Niczym się nie kierowałam kupując go, ale teraz tak sobie myślę, ze mamy przecież jesień, a złoty to kolor tej pory roku ;) No i tak się złożyło, że kolor przypadł mi do gustu. Zresztą z tej serii mam kilka lakierów, które też Wam pokazę w następnych postach. Lubię te szerokie pędzelki i to, ze jedna warstwa daje satysfakcjonujące krycie. 

Co sądzicie o tym kolorze?


niedziela, 26 października 2014

NOWOŚCI KOSMETYCZNE NA LISTOPAD

Hej dziubki ;)

Kupiłam pare kosmetyków, które będę używać w miesiącu następnym.
 Mam też kilka postanowień.

1.Mycie włosów co drugi dzień. (chcę je zacząć przyzwyczajać do rzadszego mycia)
2.Regularne stosowanie toniku.
3.Nie zapominać posmarować na noc rąk kremem.
4.Zero prostownicy przez miesiąc (czyt. grzywka spięta u góry)

Ciekawi co kupiłam?


sobota, 25 października 2014

DENKO WRZEŚNIOWO - PAŹDZIERNIKOWE

Hej dziewczyny ;)

Miesiąc dobiega końca, czas zatem pokazać, co zużyłam. Nie ma tego wiele, postaram się Wam krótko streścić, które produkty polecam, a które nie i dlaczego ;)



piątek, 24 października 2014

SHOPPING TIME

Hej ;)

Jak Wam minął piąteczek?
Mnie nawet dobrze, chociaż szybko... Obudziłam się po dziewiątej i tak się zaczął ten wspaniały dzień! Dlaczego taki wspaniały? Już Wam mówię.

Cały czas, jak wiecie, zastanawiałam się nad kupnem aparatu, jednak długo szukałam czegoś dobrego, co naprawdę będzie robiło dobre zdjęcia. Zależy mi głównie na tym aby kolory nie były przekłamane, a cena aparatu w granicach rozsądku i na moją kieszeń. 
Zaczęłam i dzisiaj znów przeglądać opinie w Internecie i zdecydowałam! Wiele nie myślałam, ubrałam się, wzięłam za rękę narzeczonego i ot cała przygoda z dzisiejszym szopingiem ;D
Najpierw aparat... Potem kosmetyki. 

Kupiłam też kartę pamięci 8GB. Na moje potrzeby wystarcza i... Okazała się wadliwa. Znowu shopping i... Na karcie się nie skończyło. Jutro pokażę Wam jakie cudo kupiłam, potem nowości kosmetyczne, ale najpierw to będzie denko wrześniowo-październikowe :) I napiszę Wam też w osobnym poście o kamino moto. 

Taka jestem dziś happy <3



Cya ;)

czwartek, 23 października 2014

661 OCEAN BLUE

Witam ;)

Ale mi zleciały te cztery dni, jutro wolne, a sobota... Zawsze szybko mija :)
Jestem taka szczęśliwa z odzyskania bloga.
 Pamiętajcie o konkursie

Dziś chciałam Wam pokazać ten oto lakier ze zdjęcia na moich paznokciach. W końcu znalazłam chwilę wolnego czasu aby zrobić coś dla siebie. Bardzo mi się ten kolor podoba i często go używam :) Jest bardzo trwały i ma świetne krycie. 

Muszę sobie rozplanować wydatki na ten tydzień, zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki. A, jeszcze czeka mnie denko wrześniowe. Mam mnóstwo zużytych kosmetyków, które czekają na swoje recenzje. Kiedy ja to zrobię? Czasu braknie. Poza tym rozglądam się za aparatem, do tego statyw, to nie tani wydatek ;) Co polecacie? Zastanawiam się między jakimś Nikonem a Sony... Jak sądzicie?

Jak się kolor podoba? 


niedziela, 19 października 2014

KONKURS

Witam wszystkich!

Serdecznie chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w konkursie. Do wygrania paletka cieni oraz dwa lakiery, które możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. 




Zasady konkursu:

1. Należy zostać publicznym obserwatorem mojego bloga.
2. Zamieścić zdjęcie konkursowe na swoim blogu (jeśli go posiadasz) wraz z linkiem odsyłającym do konkursu.
3. Polubić mój fanpage TUTAJ
4. Podać w komentarzu swój adres e-mail.

___________________________________________________
Przykładowe zgłoszenie:

-obserwuję jako agnieszka-gie, polubiłam jako Agnieszka Gajewska, trunes@o2.pl

___________________________________________________

WYNIKI KONKURSU
23.11.2014

Zapraszam!

wtorek, 14 października 2014

POWRACAM

Hej kochani!!!

Po długiej nieobecności wracam!
 Udało się mojej mamie załatwić duplikat mojej karty sim i dzięki temu mogłam zweryfikować, ze to ja chcę odzyskać konto Google. Nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa. Łzy szczęścia były jak wtedy, gdy na wadze pojawiło się 45kg. 

Powracam do Was z wieloma nowościami, mam dużo do nadrobienia. 

A w weekend ogłoszę konkurs, który obiecywałam na swojej stronie TUTAJ

Nie wyświetla mi się lista blogów, które obserwuję, ale postaram zrobić się wszystko, co w mojej mocy. 

Co tam u Was? ;)




Cya <3

środa, 23 lipca 2014

LOOKING FOR SUN

Hej ;)

Co tam u Was?
Narazie cały czas pracuję, czasem w kratkę, bo przez agencję, ale ważne, ze jakaś robota jest. Jutro rozmowa kwalifikacyjna w pewnym zakładzie, więc zobaczymy jak mi pójdzie. Mam trochę nowsze plany co do niedalekiej przyszłości, ale to wiadomo... Kobieta zmienną jest ;)

Poza tym mam ważną informację:
 będąc bardzo zmęczoną zmieniłam hasło do konta Google i nie mogę go przypomnieć w zaden sposób, bo nr polski mi nie działa, a przez inne opcje nie udaje mi się. Może sie zdarzyć, że jak mnie stąd samo wyloguje przez jakąś aktualizację to na jakiś czas nie będę prowadziła bloga ;( Ale powrócę tu na pewno jak będę w Polsce i zadziała moja polska karta do telefonu.

A dzisiaj trochę inspiracji modowych na lato, na cieplejsze i chłodniejsze dni:


czwartek, 17 lipca 2014

TRZYSETNY POST

Hej :)

Dzisiaj trochę informacji na temat mojej sytuacji. Pogoda jest bardzo ładna, byłam dziś na jeden dzień w pracy i nie było tak źle. Trochę gorąco, ale dałam radę. :) Jutro wolne, ale to i tak dalsze poszukiwania pracy, chociaż z tym nie jest tu trudno. 

Narazie nie będzie postów kosmetycznych, chociaż mam już pare pomysłów. Muszę myśleć teraz o pracy, zresztą nie mogę tu chodzić w makijażu i pomalowanych paznokciach ;( 

Cały czas używam wcierkę z Jantaru i są postępy. Włosy rosną, mniej wypadają, wyglądają na zdrowsze, może nie na poniższym zdjęciu, ale to przez aparat w telefonie... Jak zarobię więcej i będę na swoim to kupię sobie lustrzankę. :)



Cya :)

czwartek, 10 lipca 2014

SOPOT 2014

Hej kochani :)

Piszę tak późno dla Was posta, bo jutro o 14 wyruszam w podróż, więc nie będzie czasu na komputer. We wtorek byłam nad morzem, wycieczka jak najbardziej udana <3 Było rewelacyjnie ;) 


środa, 9 lipca 2014

SESJA Z MARTĄ

Hej :)

Co za upały, wycieczka do Sopotu udała się, opaliłam się, a teraz cierpię, bo mnie wszystko szczypie, ale i tak nie żałuję, bo uwielbiam morze ;) W kolejnym poście pokażę Wam zdjęcia z Sopotu, także możecie zaglądać.

W poniedziałek wieczór spędziłam z Martą na babskich plotkach i malowaniu. Niestety, czas mija szybko... W piątek wyjazd. Nie mogę się doczekać, ale, tak jak pisałam wcześniej, budzą się we mnie takie wartości jak patriotyzm. Serio ;)


poniedziałek, 7 lipca 2014

RÓŻ I BROKAT NA JEDNEJ DŁONI

Hejj :)

Wyjazd coraz blizej i głównie o nim wciąż myślę. Dzisiaj bardzo krótki post, bo chcę tylko pokazać dwa lakiery, które stoją chyba z dwa tygodnie, a nie miałam czasu ich użyć. 
Oceńcie sami, który lepszy :)



niedziela, 6 lipca 2014

MARION CIEMNY KASZTAN JUŻ NA MOICH WŁOSACH

Hej :)

Co tam u Was? 
W piątek już wyjeżdżam, jak ten czas szybko leci... Dziś pofarbowałam włosy na ciemny kasztan. Jestem bardzo zadowolona z tego kolory. Kiedyś robiłam średnim kasztanem i był też całkiem fajny. Bałam się, że ten będzie zbyt ciemny, ale jednak nie. Wręcz przeciwnie - bardzo mi się podoba ;) Zdjęć nie jest wiele, ale cóż. Zawsze lepsze coś niż nic. Jutro jadę się zaopatrzyć w potrzebne rzeczy na wyjazd. Z jednej strony już się nie mogę doczekać całej tej podróży, ale sentyment do kraju jest... Chyba budzi się we mnie patriotyzm. 

I co sądzicie o tym kolorze?



 Cya :)

niedziela, 29 czerwca 2014

PRZYPOMNIJ MI JAK SMAKUJE SZCZĘŚCIE

Hej :)

Co tam u Was?
U mnie jakoś pomału, raz jest dobrze, raz źle, ale da się przeżyć. Ostatnio wiele się wydarzyło... Trzeba żyć dalej i jakoś sobie radzić. W tygodniu teraz będę miała więcej czasu dla Was, więc na pewno pojawi się jakiś makijaż :) 



Cya ;)

niedziela, 22 czerwca 2014

PRACA, DOM, PRACA

Hej :)

U mnie nareszcie zaczęło się układać jeśli chodzi o pracę. Znalazłam coś ciekawego i od jutra zaczynam. Mam nadzieję, że będzie szło mi dobrze - od tego teraz zależy mój wyjazd do Anglii. Obecnie znów nie będę miała dużo czasu na bloga, ale postaram się wieczorami zawsze tu trochę pobyć. A dziś przedstawiam Wam kolejny lakier Vip Lady. Kolor taki trochę perłowy, bardzo ładnie wygląda w słońcu. Nie wiem jaką ma trwałość, muszę to dopiero ocenić, zobaczymy jak się spisze jutro ;)