Obserwujesz?

poniedziałek, 16 grudnia 2013

ŻYCIE JEST NOWELĄ

Hej ;)

Wstałam o 7:30, na wadze - 45kg. Cudownie. Dzień zaliczony na 400kcal. Niestety bez treningu, bo w sumie to tak się krzątałam i sprzątałam pokój, ale nie jest źle. Od nowego roku nowy plan treningów i 550kcal. Cel: 43kg. Po prostu chcę.

Uwielbiam biec spóźniona na autobus pośród kropel deszczu i krzyczeć niczym w filmie ''call me''. 


Szukam roboty na piątek, obym coś dostała, bo to już wolne, a kasa się przyda. Twenty-one gruday czeka! Poza tym niedługo nasza rocznica. 
Po burzy jest tęcza.
Skąd w sercu te rozterki? Czy to przez spojrzenie młodego samca, który od wiek wieków obiektem był natchnienia?

Jak minął Wam dzień? Chcecie zobaczyć moje efekty odchudzania w całości?



Cya ;*

5 komentarzy:

  1. Gratuluję ^.^ Wspaniała z Ciebie osoba, masz tyle energii i wytrwałości i miłości w sobie. Perfecto! ;) Chcemy zobaczyć i to już jutro! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Super bilans. Skąd bierzesz tyle energii i zapału? Zazdroszczę. Trzymaj się cieplutko!

    http://odnalezc-harmonie.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje motywacji:)
    Mam prośbe, jeżeli możesz to poklikaj mi w banery po lewej stronie:) byłbym bardzo wdzięczny:)
    http://nolongernightmare.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna jesteś C: Uda Ci się osiągnąć to 43 zobaczysz! Wgl ile masz wzrostu kochana! Super Ci idzie ;**

    OdpowiedzUsuń
  5. Uda Ci się ! ;* 2 kg to nie dużo ;d
    Ba, że chcemy zobaczyć efekty ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.