Obserwujesz?

wtorek, 31 grudnia 2013

PODSUMOWANIE 2013

Hej ;)

Ostatni post w tym roku. Miałam zabrać się za niego rano, ale czas jakoś tak zleciał na przygotowaniach ;) Make up dopiero po południu zrobiłam, więc teraz mogę Wam go pokazać ;) 

Rok 2013 był dla mnie rokiem dziwnym: wydarzyło się wiele dobrego, ale były też takie rzeczy, które przyniosły smutki i rozczarowania. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy, zarówno w moim życiu prywatnym jak i blogowym ;)

Jestem zadowolona z tego, że osiągnęłam 45kg, co było dla mnie ważne. Spędziłam wakacje pierwszy raz z ukochaną osobą, a moja przyjaciółka zawsze mnie wspiera.

A jak Wy podsumowujecie 2013??











Na koniec chciałabym Wam serdecznie podziękować za wszystkie komentarze i obserwacje w tym roku ;) Jest mi niezmiernie miło, że ktokolwiek tu zagląda i czyta to, co nabazgram ;)

Życzę Wam wszystkiego, co najlepsze w 2014!

Buziaki, cya ;*

poniedziałek, 30 grudnia 2013

365 DNI MINĘŁO JAK JEDEN DZIEŃ

Hej ;)

W sobotę minął rok od czasu, gdy zawarłam związek z moim dziubkiem. Jak ten czas szybko mija... Aż się nie chce wierzyć. W końcu dochodzę jednak do wniosku, że rok to i tak malutko ;)

Dzisiaj wybraliśmy się do Cch żeby kupić mamie prezent na urodziny i przy okazji poszliśmy sobie do Azji. Tam spotkaliśmy się pierwszy raz, mmm ;* Zaraz lecę pomagać mamie w przyrządzaniu potraw na jutro. 

A to kolejna część prezentu od dziubka:




Piękny zapach ;) A żelu jeszcze nie próbowałam.
Korciło mnie dziś żeby kupić farbę do włosów, ale w sumie nie znalazłam żadnego ciekawego koloru i obyło się bez wydawania kasy na takie rzeczy ;)

Kilka zdjęć z dziś i spadam:





Może jutro coś dodam, jakiś make up. Raczej tak ;)

Buziaki, cya ;)

sobota, 28 grudnia 2013

FRYZURA I MAKE UP NA SYLWESTRA

Hej ;)

Jak spędzacie Sylwestra?
Ja co roku w domu w gronie rodziny, ponieważ w ten dzień urodziny obchodzi moja mama. Nigdy nie stroję się jakoś super szczególnie, ale lubię ładnie wyglądać, dlatego robię makijaż, rzadziej wymyślną fryzurę.

Macie jakieś ciekawe propozycje makijażu albo fryzury? Piszcie ;))















Zdjęcia pochodzą z Internetu ;)

Cya ;*

piątek, 27 grudnia 2013

POSTANOWIENIA 2014

Hej dziewczyny ;)

Co tam u Was? U mnie tragedia jeśli chodzi o wagę... Co schudłam, już przytyłam. Masakra ; ( Ale właśnie z tego względu piszę dzisiejszego posta. Święta to zawsze był dla mnie czas obżarstwa, ale w 2014 roku ruszam 500kcal na dzień + regularne treningi. Obecny cel to 43kg i osiągnę je bez względu na wszystko. Poza tym mam wiele pomysłów na posty i makijaże. Chcę ulepszać bloga i postaram się go prowadzić jeszcze lepiej. Jednym z wielu moich postanowień jest także zapuszczenie włosów, co robię od dłuższego czasu i jakoś tak średnio mi wychodzi. Ostatnio częściej zdarzyło mi się użyć prostownicy, nie tylko na grzywce ; ( Ale chyba w ogóle z tego zrezygnuję, przecież naturalnie jak się trochę kręcą to nie wygląda to aż tak rażąco. W 2014 roku chciałabym też bardziej skupić się na tym, co jest dla mnie najważniejsze: przyszłość. Wiąże się z tym rodzina, miłość i przyjaciele. Trzeba poświęcić temu więcej czasu. No i na koniec: należy zadbać o oceny. Kiedyś to było moim priorytetem, teraz spadło kilka pozycji w dół. Dlaczego? Bo na tym świecie liczy się kombinatorstwo niż to, co kto naprawdę umie. Zresztą, mam określone cele i teraz na tym się chcę skupić.

Podsumowując:

1. przyszłość
2. 43kg
3. włosy
4. blog
5. oceny

To moje przewodnie cele na nowy rok. Postaram się przed końcem roku dodać jeszcze jeden post, takie podsumowanie ;)

A jakie Wy macie postanowienia na 2014??







Cya :)

wtorek, 24 grudnia 2013

MERRY CHRISTMAS

Hej kochani ;)

Chciałabym życzyć Wam Wszystkiego Najlepszego z okazji tegorocznych świąt Bożego Narodzenia. Przede wszystkim zdrowia, bo bez niego nie będzie stuprocentowego szczęścia, którego również Wam życzę z całego serca :) 
Wszystkim prowadzącym bloga życzę też wytrwałości w tej pasji i jak najwięcej czytelników ;) 

U mnie wszystko już gotowe jeśli chodzi o kolację wigilijną, teraz tylko czas się ogarnąć i zasiąść do stołu. W tym roku zrobiłam też jedną potrawę sama. Nie jest to nic wielkiego, bo zwykłe kotlety jajeczne z cebulą i porem w formie małych klopsików:



Pochwalę Wam się jeszcze jednym z prezentów, które dostałam od mojego dziubka. Na zdjęciu tylko jedna warstwa, bo tak tylko na szybko:



Jeszcze raz życzę Wam wesołych świąt spędzonych w rodzinnym gronie w ciepłej atmosferze ;)


Cya ;*

poniedziałek, 23 grudnia 2013

ŚWIĄTECZNY MAKE UP MOJE PROPOZYCJE

Hejka ;)

Tegoroczne święta mają dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ zawsze obchodziłam je w gronie najbliższych osób: mama, tata i rodzeństwo. W tym roku będę się dzielić opłatkiem także z moim ukochanym i jego rodziną. 
Poza tym cieszę się z tego, że mam wolne od szkoły. W końcu jest czas na to, by spokojnie przemyśleć swoją drogę życia na kolejne pół roku. Ostatnio coraz częściej budzi się we mnie instynkt kobiety, wiecie, takiej kury domowej chyba, bo chce mi się gotować. ;)

Przychodzę dziś do Was z propozycjami makijażu na święta. 
Oto one, napiszcie jak Wam się podobają. 
A może Wy macie ciekawe pomysły na świąteczny make up? ;))











Cya ;)


niedziela, 22 grudnia 2013

PODWÓJNE RANDKI

Hej ;)

Właśnie skończyłam trening, zaraz lecę się kąpać i spać. Wczorajszy dzień zaliczony do udanych <3 Mieliśmy wracać już o 13.30, ale przeciągnęło się o kilka godzin ;D
Poza tym wszystko dobrze, waga stoi w miejscu - 45kg. Do końca 2013 chcę tyle utrzymać, a od stycznia nowy plan treningów. Mam zamiar zjechać do 43 i na tym przestać. 

Co tam u Was? Jak przed świętami? ;)



Cya ;)


czwartek, 19 grudnia 2013

JAKIE CZAPKI NOSICIE TEJ ZIMY?

Hej :)

Co tam u Was? Jak humorki?
Cieszę się, że w końcu trochę odpoczynku od szkoły. Oczywiście nie dostałam roboty, super... Ale w sumie - zdążę się jeszcze narobić w życiu. Dzień mija w dziwnym nastroju. Rano jakiś smutek połączony z nieopisaną euforią, potem lekkie zamulanie aż wreszcie decyzje i radość.
Przede mną jeszcze trening, no i czas zabrać się za świąteczne porządki w 100%. Nie poszłam do Marty na ten makijaż, który obiecywałam właśnie ze względu na zamieszanie świąteczne. Co prawda, nie czuję szczególnie klimatu świąt, ale cóż... 

Nie wiem, co mnie natchnęło na tego posta, po prostu chcę Wam pokazać, ze takie czapuchy (zdjęcie niżej)  bardzo mi się podobają, choć nie posiadam. 

A Wy jakie nosicie/lubicie czapki?




Cya ;)

środa, 18 grudnia 2013

TWENTY-ONE GRUDAY

Hej ;)

Sobota to dzień, którego wielce nie mogę się doczekać. Dziś zjadłam jakieś 500kcal, przede mną trening. Jutro ostatni dzień lekcji, muszę iść się dowiedzieć po szkole czy dostanę jakąś robotę na piątek. Naśmiałam się za wszystkie czasy dzisiaj, ale w sobotę pewnie będzie jeszcze lepiej. Nie mogę się doczekać <3

Jutro planuję iść do Marty na makijaż, więc zapewne niebawem pojawi się post z inną twarzą niż moja ;D Szkoda tylko, że tak szybko robi się ciemno, bo mój aparat woli światło dzienne, ale damy radę. 

Jak dobrze policzyłam, to moja średnia na semestr wynosi 4.0, czyli nie jest tak źle. Jeszcze jest drugie półrocze, więc nie ma co się załamywać teraz. 

Jak spędzacie święta?



Cya ;)

wtorek, 17 grudnia 2013

POST NR 200: POMIARY I ZDJĘCIA

Hej ;p

Właśnie jestem po treningu, nie ćwiczyłam od ponad tygodnia, masakra ;/ W jedzeniu dobijam dziennie do 500kcal, więc nie jest tragicznie. Najgorszym problemem jeśli chodzi o kg jest dla mnie brzuch. Zawsze w pierwszej kolejności widać po nim, że przytyłam. Waga stoi w miejscu - 45. Cieszy mnie to niezmiernie i niżej przedstawiam Wam tabelę z moimi pomiarami. Liczcie +/- 1cm, bo może źle mierzyłam.



Nogi nic się nie zmieniły, jedynie chyba na łydkach robią się mięśnie, których nie chce. Jestem dumna z tego, że moje łapki w końcu zaczynają wyglądać człowieczo (czytaj: nie są obtłuszczone). Na koniec stycznia dopiero planuję zgubić 2kg, więc kolejny pomiar dodam w lutym. 
Nie jestem jeszcze usatysfakcjonowana obecnym wyglądem, dlatego nie poddaję się.




Co do zdjęć, muszę zaznaczyć, że zauważyłam dość ciekawe zjawisko: na moim komputerze zdjęcia się różnią wyglądem - nie są tak czerwone!..

Buziaki, cya ;)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

ŻYCIE JEST NOWELĄ

Hej ;)

Wstałam o 7:30, na wadze - 45kg. Cudownie. Dzień zaliczony na 400kcal. Niestety bez treningu, bo w sumie to tak się krzątałam i sprzątałam pokój, ale nie jest źle. Od nowego roku nowy plan treningów i 550kcal. Cel: 43kg. Po prostu chcę.

Uwielbiam biec spóźniona na autobus pośród kropel deszczu i krzyczeć niczym w filmie ''call me''. 


Szukam roboty na piątek, obym coś dostała, bo to już wolne, a kasa się przyda. Twenty-one gruday czeka! Poza tym niedługo nasza rocznica. 
Po burzy jest tęcza.
Skąd w sercu te rozterki? Czy to przez spojrzenie młodego samca, który od wiek wieków obiektem był natchnienia?

Jak minął Wam dzień? Chcecie zobaczyć moje efekty odchudzania w całości?



Cya ;*

czwartek, 12 grudnia 2013

KOCHAJ PÓKI CZAS

Cześć ;)

Dzisiejszy tytuł notki wymyśliłam na poczekaniu. Czytałam opowiadanie Borowskiego pt.: ''Pożegnanie z Marią'' i na końcu popłakałam się. Narzeczona bohatera została zabrana do obozu i już się nie zobaczyli, nie zdążyli wziąć ślubu i w ogóle w książce było napisane, ze przerobiono ją na mydło. 
Po prostu nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w moim życiu, jaki to musiał być ogromny ból dla tego młodego mężczyzny... Dlatego właśnie powinniśmy się czasem zastanowić nad losem i postępować tak, żeby kochać i być kochanym.
Szczerze Wam powiem, że ciężko jest dać się kochać, niestety. 

Polecam Wam też inne opowiadania Borowskiego, są na serio ciekawe i opowiadają o życiu ludzi w obozach. Najbardziej podobało mi się to, o którym wyżej napisałam. Mało jest utworów, które poruszyły moje serce, dlatego wierzcie - warto przeczytać. 

Czytaliście? Może polecicie mi coś? Jakiś krótki romans bez szczęśliwego zakończenia?



Cya ;)

środa, 11 grudnia 2013

AKTUALIZACJA WŁOSOWA GRUDZIEŃ 2013

Hej ;)

Słowami wstępu bardzo chciałabym podziękować wszystkim, którzy wczoraj zainteresowani moim komentarzem na jednym z blogów zechcieli zajrzeć do mnie. Dotąd mój max wyświetleń dziennie wynosił 200. Rok temu. Teraz utrzymywał się od 50-100 na dzień, to tak niewiele. 
Dziękuję za to niżej, jestem pod wrażeniem. 
Miło wiedzieć, że ktoś tu zajrzał.


Tymczasem czas na sedno sprawy: aktualizacja włosowa. Muszę stwierdzić, że moje włosy poprawiły się odkąd nie używam prostownicy. Czy to już rok? Prawie... Nie licząc paru wyjątków (max 10 razy przez 12 miesięcy). Obecnie myję włosy raz na tydzień i to im wystarcza. Teraz używam szamponu z Avonu, ale już się kończy, więc niebawem pojawi się recenzja. Na zdjęciu włosy po lekkim podcięciu (ok.2cm):



Jak się mają Wasze włoski? Jakie produkty polecacie? ;)

Cya ;)

wtorek, 10 grudnia 2013

SWETRY: TAK CZY NIE?

Hej ;)

Nie lubię zimy, to już wiecie. Głównym powodem jest to, że jestem ciepłolubna, dlatego pogoda tej pory roku nie sprzyja mi w ogóle. Trzeba nosić płaszcze, czapki... Nie lubię! 
Jak byłam mała to mama mi zawsze kupowała na zimę swetry, dopiero jak byłam trochę starsza to nosiłam bluzy. Teraz też czasem założę jakiś sweter, chociaż sami pewnie zauważyliście, że nie ma wielu takich osób. Niektóre swetry to już nie swetry, przypominają siatkowane bluzeczki, które i tak nie utrzymują ciepła. Nie twierdzę jednak, że są brzydkie, bo wcale tak nie jest ;)

Jaki jest Wasz stosunek do tego typu odzieży?












Cya ;)