Obserwujesz?

środa, 30 października 2013

DANCE

Cześć dziewczyny ;)

Ostatnio piszę głównie o odchudzaniu i dziś też post z tym związany. Kiedyś już wspominałam, że nie lubię ćwiczyć po cichu, lubię, gdy w tle słychać muzykę. W moich ''treningach'' znajduję też czas na taniec, który składa się bardziej z aerobowych ćwiczeń, podskoków itp. Lubię być w ruchu, aktywność fizyczna nigdy nie była mi obca. Tutaj macie linki do piosenek, które na pewno znacie, można przy nich się nieźle zmęczyć:

Milk&Honey Didi

Milk&Honey Habibi

Mia Martina La la...

Shakira Loca

Shakira Objection

Ricky Martin Livin' la vida loca


Oczywiście, jest wiele więcej tego, czego słucham podczas ćwiczeń, bo mój trening to 1,5h.  

__________________________
Dzisiejszy dzień minął bardzo szybko, bo nie miałam dodatkowych niemieckich, więc wróciłam szybciej do domu ;) A jutro jeszcze wcześniej, chyba że będzie duża kolejka po bilet. Dobrze, że piątek jest wolny, odeśpię sobie, chociaż i tak chodzę ostatnio szybko spać i budzę się przed zegarkiem. 
Wiecie co? Od początku roku szkolnego jem śniadanie i to faktycznie ma swoje zalety (kiedyś nie jadłam). 

A teraz kilka fotek z ostatnich dni:






Cya ;*

poniedziałek, 28 października 2013

WIĘC JEM...

Hej

Doszłam do wniosku, że wolę jeść chociaż trochę niż nie jeść w ogóle. Po tygodniu głodówki stwierdzam jedno - to nie dla mnie. Mój żołądek był na mnie wściekły i jeszcze dziś czuje uraz do tego typu zachowań. Nie jem dużo, po prostu regularne posiłki w małych ilościach. Nie chcę rozpychać żołądka, znam pogląd, że to mięsień, który się kurczy i je się wtedy mniej. Zatem - do pracy! Po tym poście idę ćwiczyć, a teraz jeszcze kilka postanowień zebranych w punktach:

-tylko woda mineralna lub herbata (mocna, bo tylko takie kocham),
-szklanka wody przed posiłkiem,
-zjadanie małych ilości (zero obżerania się, że potem ciężko ruszyć cztery litery ze stołka),
-śladowe ilości masła,
-regularne ćwiczenia.

Ważę obecnie 48,8kg, a Wy??

To jest wszystko, co w tej chwili mi przyszło do głowy, tak więc życzę wszystkim odchudzającym się powodzenia i zostawiam z kulinarnymi (;D) motywacjami:









Cya ;*

środa, 23 października 2013

MOJE THININSPIRACJE

Witam!! ;)

Piszę ten post z uśmiechem na ustach, ponieważ waga pokazała mi dziś 49,2 kg! W końcu czwórka z przodu. Nie macie pojęcia jaka jestem happy ;) Ćwiczenia dają efekty, ale to nie wszystko - zmiana pewnych nawyków w jedzeniu ;)

Moje dzisiejsze śniadanie składało się z:

-sucha kromka chleba z połową plasterka kiełbaski,
-herbata (oczywiście niesłodzona).

Obiad:

-mała nalewka grochówki.

Kolacja?
Nie wiem, czy ją zjem, może kromkę jedną, albo połowę.

Lecę ćwiczyć!












Cya ;**

niedziela, 20 października 2013

NIE LUBIĘ NIEDZIEL.

Cześć dziewczyny! ;)

Pamiętam, że kiedyś napisałam na blogu coś w stylu ''niedziela to dla mnie dzień refleksji''. Fakt faktem - spędzałam ten dzień sama wśród książek, przy komputerze. Jak życie potrafi się zmienić! 
Zostało osiem dni i minie 10 miesięcy jak jestem z dziobem <3 
Nadal rozważam, co zrobić po liceum. Chcę iść na trzyletnie studia do Torunia na kierunek filologia germańska, ale wiadomo, że nic nie jest tak jak byśmy chcieli. Problemem są dojazdy lub zamieszkanie w Toruniu. 
Myśląc sobie o tym dalej, dochodzę do wniosku, że wolę zdać się na los - tyle razy już mu zaufałam i było dobrze, czemu teraz miałoby tak nie być..?

Jestem zmęczona, sama nie wiem czym... Kocham zasypiać i budzić się, czując obok ramię ukochanego mężczyzny <3 
Życie bywa brutalne, ale dzięki temu złu człowiek docenia szczęście! ;)

Lecę obczaić Wasze blogaski i zostawiam Was zdjęciem z wakacji:


Miłej nocy ;*

piątek, 18 października 2013

EVELINE SUPER SKONCENTROWANE SERUM...

...MODELUJĄCE POŚLADKI

+szybko się wchłania,
+ładnie pachnie,
+cena (do 20zł),
+wydajność,
+długotrwały efekt,
+nawilżenie i gładkość,
+po wchłonięciu nie ma efektu lepkiej skóry,
+modeluje,
+w połączeniu z regularnymi ćwiczeniami daje oczekiwany efekt.




Polecam! ;)

Cya ;*

czwartek, 17 października 2013

JESTEM

Hej ;)

Znowu kolejna długa przerwa, ale wracam pomału. Zaniedbałam ostatnio bloga z powodu braku czasu - późne powroty do domu ze szkoły, dużo lekcji itp. Pod koniec miesiąca na pewno pojawi się denko i aktualizacja włosowa. Muszę Wam się pochwalić, że moje włosy zaczynają rosnąć, a cera w końcu się poprawia. Poza tym zaczęłam ćwiczyć i lepiej się odżywiać. Mam zamiar osiągnąć swój cel - 45kg! - i jestem na dobrej drodze. Jeszcze tylko 5kg. Ciągle motywuję się zdjęciami z Internetu. 
A, nie wspomniałam jeszcze o jednej ważnej przyczynie zaniedbania bloga - ponad tydzień miałam komputer w naprawie. Życie przez ten czas wydało mi się takie obce. Ale mimo to - bez Internetu da się żyć! ;) 

Muszę poruszyć jeszcze ważną kwestię. Otóż, często jest tak, że my, kobiety, mamy motywację na chwilę i nudzimy się, przestajemy trwać w swoich postanowieniach. Każda z nas wie, że to błąd, a jednak ciężko pokonać swoje słabości. Nie ma, co się poddawać ;) Zauważycie efekty i będziecie chciały więcej, także wszystkim Wam, które walczą o wymarzoną sylwetkę życzę, żeby Wam się udało. ;) Trzymam kciuki za siebie i za Was. Pochwalę Wam się efektami za jakiś czas na pewno.
Nie mam żadnych zdjęć, które sama zrobiłam, dlatego zostawiam Was z moimi motywacjami :) Oczywiście zdjęcia pochodzą z Internetu. Miłego oglądania! ;]










Cya ;*