Obserwujesz?

piątek, 19 lipca 2013

WSPOMNIENIA TEŻ MOGĄ BOLEĆ

Cześć

Wczorajszy dzień zaczął się super, wstałam o 7 i ćwiczyłam do 9 z kawałkiem. W tym na rozgrzewkę 20 minut biegu. I było dobrze, nawet opalałam się, bo pogoda w miarę... Dopiero wieczorem coś się zmieniło, złapałam mega doła i na myśl przychodziły same najgorsze wspomnienia, niestety ja też mam takie ; ( Mam 18 lat, ale wiecie co? Chyba jestem jeszcze w tym buntowniczym okresie, potrzebuję zmiany, tylko jeszcze nie wiem jakiej. 

Wynikiem mojego wczorajszego smutku jest to:




Zrobiłam to pierwszy raz. Może i głupie, ale wraz z wypływającą krwią czułam jak wypływa ze mnie złość. Od tego myślenia miałam znowu koszmary... Szkoda, że nawet jak nie chcemy czegoś pamiętać, to jest to w naszej pamięci. Ale wiecie, co Wam powiem? Cieszę się, ze mam tego bloga, że może nieliczni przeczytają dzisiejszą notkę w całości, ale napisanie o swoich uczuciach daje pewną ulgę...

Wczoraj w tej całej bezradności wyszedł spod mojej ręki kolejny wiersz, nie mam tytułu, może macie jakieś propozycje?
Oo, niech to będzie konkursik, a osoba, która wygra, otrzyma nagrodę w postaci reklamy na moim blogu i 5 komentarzy ;) 

***



jedno słowo żyletką pisane
poplamione krwawymi wspomnieniami
z czasów gdy byłam niedoświadczona
wierzyłam w to co niewinne

wraca z nadzieją że się odrodzi
nimfa z anielskich lochów szatana
i chociaż piecze woń tego cierpienia
będę kochała do końca świata

te włosy zdradliwe ubrane w niebo
pod nimi kryje się ostrze neonów
nim ruch wykona i rzuci nożem
podniosę głowę by wypluć winę

chcę ujrzeć ból serca zranienie
niech jabłoń pozna mętne cieśniny
a moje dłonie raz ukojeniem
teraz zapachem snu owiewają



Dzisiaj jadę do mojego narzeczonego, więc zapewne nowa notka pojawi się w poniedziałek, postaram się zrobić dla Was jakiś makijaż. ;)

Cya :*

ps. piosenka na dziś KLIK

3 komentarze:

  1. I love your blog! This post is awesome!
    Check out my blog, write your opinion and maybe...follow?
    Where are you from?

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważaj z tym, bo to działa jak narkotyk. Ja sama mam pełno starych blizn na udach i rękach. Zaczęło się raz, a potem za każdym razem gdy pojawiała się złość, rozpacz, strach to robiłam sobie. Tera jest dobrze, ale blizny są i przypominają mi z jakiego powodu one powstały. Trzymaj się i uważaj z tym.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj proszę Cię, nie rób tak więcej!!! jesteś bardzo fajną i ładną dziewczyną, nie ma sensu się okaleczać tym bardziej, że blizny za każdym razem będą Ci przypominać złe chwile. Ja gdy jestem smutna, staram się czymś zająć, a może jakieś sztuki walki? to jest naprawdę świetny sport, aby rozładować wszystkie złe emocje plus zwiększa się pewność siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.