Obserwujesz?

sobota, 29 czerwca 2013

7,2%

Witajcie :)

Wczoraj zakończenie roku szkolnego i powitanie wakacji w niezłym stylu u Marty. Dla mnie było super, ale szkoda, że musieliśmy się tak szybko zwijać... Ale i tak było super. Impreza pierwsza klasa. Mówiłam, że im więcej osób, tym lepsza zabawa :) 

W czwartek mieliśmy piknik i wszyscy mieli się przebrać, ale oczywiście jak zwykle brak zaangażowania ze strony większości uczniów. Ja z Ronnie tak się przebrałyśmy:





Wczoraj chciałam wracać o 11.20 autobusem, ale nie mogłam, bo zakończenie było bardzo późno i o tej godzinie odebrałam dopiero świadectwo. No i musiałam czekać  pare godzin, ale nie żałuję, bo było fajnie ;) Dobre towarzystwo = dobra zabawa ;) Dziękuję za miło spędzony czas! :)

A tutaj fotka z wczorajszego zakończenia, w łazience, bo byłam tylko odebrać świadectwo:

  


I tym sposobem mamy wakacje. Wreszcie! Chociaż już tęsknię za szkołą, te zwały na lekcjach.. ;/ A tu za dwa miechy trzecia klasa i bye bye szkoło. Z jednej strony, to już chcę zakończyć naukę, a z drugiej to jednak przyzwyczajenie. 

______________________________________________
Nie byłabym sobą, gdybym nie zakupiła czegoś na lato. Ostatnio zaopatrzyłam się w szampon dla dzieci Bambi na wakacje +:



Wcześniej używałam tylko takich próbek, które były gęste i jedna kropla starczała na całe włosy. Tym spryskałam wczoraj włosy pierwszy raz i były ładne. Mam nadzieję, że ta odżywka pomoże moim włosom. Nie zamierzam ich prostować. 

A Wy macie jakieś małe postanowienia na lato? :)

Cya :)

środa, 26 czerwca 2013

PO OSTATNIEJ LEKCJI

Witam! :)

Jutro mamy w szkole piknik, ale wątpię w to, ze wypali, bo pogoda jest zła. Cały dzień dzisiaj padał deszcz, jest brzydko, pochmurno... Jutro podobno też nie ma być wcale lepiej. Zobaczymy.

Jakie macie plany na wakacje?

W zeszłym tygodniu wypadła z gniazda mała jaskółeczka. Na szczęście nic się jej nie stało i uratowaliśmy ją. Był trochę problem z wsadzeniem jej do gniazda, bo było bardzo wysoko, ale pomału daliśmy radę.




Na zabawie było super, czas szybko zleciał niestety i orkiestra nawet nie chciała zagrać jeszcze jednej piosenki. Wszyscy się zawiedli... No ba! ; / Ale potem poszliśmy do Marty i oto przedstawiam Wam Yuuki (chyba dobrze napisałam):



Cya :)

wtorek, 25 czerwca 2013

PACHNIE WAKACJAMI

Cześć! ;)

Jak w tytule: wakacje za pare dni. Z tego powodu wrzucam kilka inspiracji z Internetu:









Niestety, ale dzisiaj u mnie pogoda okropna. Od rana deszcz i pochmurno. Chociaż to może i dobrze, bo już się spaliłam na słońcu i narazie nie mam zamiaru się opalać :)

Cya :*

czwartek, 20 czerwca 2013

PIERWSZY SMAŻING

Hejka :)

Nadal zacieszam z tego, że w końcu za pare dni wakacje. A jednak będę mieć średnią 4,0. :) A poza tym dzisiaj w szkole wzięło mnie słońce i jak wracałam do domu... Kupiłam też olejek wzmacniający opaleniznę, a miałam trochę grube ramiączka od bluzki i wyszło coś takiego:




Dodam, że nic nie robiłam z tym zdjęciem oprócz dodania napisu. Jutro bluzka z cieńszymi ramiączkami :) Jestem patriotką - opalam się na biało-czerwono, hehe ;)

Historia lubi się powtarzać. Jeśli istnieje ktoś, kto czyta mojego bloga już długo to wie, że w ubiegłym roku myłam włosy przez długi czas tylko w szamponie Bambi. W tym roku również taki mam zamiar, bo już nawet zakupiłam ten specjał. W dodatku nie będę już koloryzować włosów ani prostować. :)

Bronka już nie ma bardzo długi czas z nami. Odszedł tak po prostu. Teraz jest tylko Brajanek i Xenusia, chociaż Xeny nie widziałam od dwóch dni ; ( 
Mam takie postanowienie, że w przyszłym roku szkolnym wezmę się za lektury. Kiedyś trzeba ;) Ale co z tego wyjdzie, czas pokaże.

Jutro już piątek. Ten czas leci mega szybko. Dzisiaj dziubek zrobił mi niespodziankę i przyjechał i opalaliśmy się razem. A jutro znowu piłka :) Nie mogę się doczekać. A w sobotę długi spacerson i Zegartowice ;p Jest zabawa w sobotę wieczorem, a w niedzielę festyn.  A, no i w sobotę idziemy po Martę, bo zrobię jej make up, pokażę na blogu na pewno :) Jeśli Marta wyrazi zgodę oczywiście.

A dziś dzień miło upłynął. Kocham leżeć na słońcu, coś pięknego. Tylko teraz muszę się opalać żeby wyrównać ten biały pasek ;D

Jedziecie gdzieś na wakacje???

Cya :*

wtorek, 18 czerwca 2013

LIFE IN A HURRY

Siemka :)

Już późno, to fakt. Szczerze, to nie wiem czy napisałam dobrze temat posta, ale co tam. Z angielskiego mam podstawy. 

Wakacje już za pare dni. Cieszę się z tego powodu strasznie! Chcę już weekend. Idziemy na zabawę, a no i będę u Marty robić jej make up, więc będzie new notka wtedy :) Za tydzień wymyśliłyśmy z Ronnie wyjazd do Torunia, ale nie wypali, bo mi się plany zmieniły. Ale jeszcze niejednokrotnie i tak tam zawitamy. 
Z matmy mam na koniec dwójkę... Niedużo mi zabrakło, bo mamy średnią ważoną. Trudno, płakać nie będę, jest jeszcze trzecia klasa. Moja średnia to będzie na koniec 3.92. Pierwszy raz w życiu spadłam poniżej 4. Życie. Może czasem faktycznie nie warto mówić wszystkiego? :)

Jutro shopping. ;)




Cya :*

poniedziałek, 17 czerwca 2013

TO, CO NAS USZLACHETNIA

Hej ;)

Już trochę późno i miałam iść spać, ale jeszcze znalazłam chwilkę na bloga.  Zbliża się, już wielkimi krokami, koniec roku szkolnego. Bardzo mnie to cieszy, bo mam tysiące pomysłów na wakacje ;) Tylko szkoda, że wakacje się zawsze szybko kończą. Nie ma co się zamartwiać, trzeba się cieszyć codziennie. Też mam czasem takie dni, że tylko bym ryczała, ale potem jest już dobrze, bo przecież jedno mamy życie i szkoda czasu na smutki, choć nie mówię, że nie ma być ich w ogóle, bo kto wtedy doceniałby szczęście? Co za refleksja :)

Jak wiecie - kocham koty i miałam ostatnio okazję jednego nakarmić. Nie wiem czy był bezdomny, czy nie, ale mimo wszystko zjadł moje kanapki i cieszę się z tego, bo kotek przesympatyczny, a spotkałam go w Chełmnie i przylepił się do mnie:


Nie mogę się doczekać weekendu! ;) Kolejne małe party hehe. Grill u Marty, dobry humor i prawie wylądowałam w oczku wodnym ;P 

Buziaki, cya :)

środa, 12 czerwca 2013

12 DAYS

Hey ! ;)

Niezmiernie cieszy mnie to, że zbliżają się wyczekiwane wakacje. Pogoda narazie jest ciekawa, zobaczymy jaka będzie w kolejnych dniach. Oby było gorąco :) Zacznie się leżing, plażing i smażing, hehe ; D 
Oceny się nie zmieniły, mam prawie takie same jak w pierwszym semestrze. No ba ;) Drugie półrocze to nie było 100% nauki, ale też nie mniej niż 50. Muszę posprzątać w pokoju, a nie mam czasu... Ciągle mam inne sprawy, które są ważniejsze. Znowu brakowało mi chwili na notkę ;p 

Ostatnio obejrzałam taki film pt.: ''Śmierć Rotmistrza Pileckiego'' i się popłakałam w momencie, gdy do celi na odwiedziny przyszła jego żona. Nie pamiętam, czy Wam o tym pisałam już, ale warto obejrzeć. Bardzo dobry film, wzruszający. My zaczęliśmy go oglądać na rozszerzeniu z historii, a dokończyłam w domu.

Ten rok szkolny minął bardzo szybko, aż nie mogę uwierzyć, że właśnie kończę drugą klasę liceum. Co potem? Nie wiem. Pomysłów mam tysiąc. 
Życia zaplanować się nie da, 
więc mówię sobie: co ma być, to będzie. Dalsza nauka? Praca? ...

***
Ostatnio zainwestowałam w produkty do twarzy. 




Tonik kosztował ok.12zł, a krem 17zł. Jeszcze nie mogę nic powiedzieć o działaniu, bo dopiero używam od paru dni. Po jakimś czasie dam znać, czy warto było wydać kasę :)
_____________________________________________________


W piątek idziemy z Tygryskiem grać w piłkę i w sobotę też. Już się nie mogę doczekać!! :) Ostatnio było suuuper. A w sobotę wieczorem ognicho. :) Oby pogoda dopisała. 

Cya :)

wtorek, 4 czerwca 2013

ENGLISH ROSE

Hej :)

Dzisiaj krótka notka, ponieważ chcę pokazać tylko pomadkę, którą dziś kupiłam. Bardzo ładnie wygląda na ustach, niebawem pewnie wrzucę zdjęcie jak prezentuje się na ustach, a tymczasem zdjęcie z Internetu:



Cya :*

poniedziałek, 3 czerwca 2013

WRACAM

Heeeej!!!

Wracam po długim czasie. Przepraszam wszystkich tych, którzy czekali na nową notkę, a ona się nie pojawiała. Teraz już będę pisać bardziej regularnie, ale w ostatnim czasie tyle się wydarzyło, że po prostu nie miałam czasu... A sama żałuję, bo mam kilka nowych rzeczy, o których będę Wam pisać w najbliższym czasie ;)
Zbliżają się wakacje, mniej nauki, a więc będę miała więcej czasu na kompa :)

Jutro dziewięć lekcji, nic trudnego. A i tak autobus dopiero o 17.50, ale to nic, shopping (czy jak to się pisze, angielski to nie moja specjalność). ;)

Lecę zobaczyć, co nowego na Waszych blogaskach ;P





Cya :*