Obserwujesz?

wtorek, 2 kwietnia 2013

COŚ NA DESER

Cześć :)

Święta, święta... I po świętach. Szybko zleciały i jutro już do szkoły. Nie chce mi się, bo się rozleniwiłam w ten piękny czas. Ale tak to już jest. Przyjemności przyjemnościami, a do rzeczywistości trzeba powrócić ;)
Moje święta spędziłam z chłopakiem i z rodziną. Byliśmy u dziadków i cioci, a tam jak zwykle fajna atmosfera. Było super :) 

Wczoraj tygrysio pojechał do domku, a ja przespałam prawie 15 godzin... Wstałam dziś z ledwością koło trzeciej po południu. Musiałam, bo trzeba lekcje zrobić i w końcu coś na bloga napisać. 
Chciałam Wam też podziękować za życzenia, które dostałam na święta ;) 
Szykuję dla Was post z makijażem, a dzisiaj pyszny deser, prosty do wykonania. Ale ze mnie kucharka, hehe. Brałam lekcje u Makłowicza, hehe ;D 

Składniki: 2 banany, połowa mandarynki lub pomarańcza (co kto lubi), jogurt gruszkowy z kawałkami owoców.







Cya :*

5 komentarzy:

  1. Mmm pysznie :) Sama nieraz robię sobie takie przysmaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda baardzo smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak to apetycznie wygląda<3

    www.karmellove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. mmmmm, ale smakołyki !
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Banany! *-*
    Z Planet Spa mogę Ci polecić krem do stóp, o którym mówiłam na blogu. Żele pod oczy nic nie działają. A ten balsam użyłam raz i jestem zadowolona, wkrótce recenzja. :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.