Obserwujesz?

piątek, 22 marca 2013

CARPE DIEM?

Cześć!

Przede wszystkim chcę się odnieść do tytułu: ''carpe diem?'' No właśnie... Czy ta filozofia się w ogóle sprawdza? Można sobie mówić, starać się żyć chwilą, tak, jakby ten dzień miał być ostatnim, ale co, gdy życie niesie smutek i istnieje ryzyko, że coś, co się budowało długi czas zostanie zburzone niczym babka z piasku, gdy tylko przypłynie fala. U mnie słowa Epikura nie sprawdzają się: za bardzo lubię wracać do przeszłości... Czy to źle? Zapominamy o historii, bo nie widzimy sensu jej pamiętania. Szkoda ; (

W czwartek odbyła się wywiadówka. Wszystko ok jeśli chodzi o moje oceny ;) 
Z tego wszystkiego musiałam się czymś zająć, zrobiłam małe przemeblowanie w pokoju. Uciekam i zostawiam Was z piosenką i zdjęciami z Warszawy:












Nie ważne jak - ważne z kim <3

Cya :*

5 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia :)
    Ja staram się żyć w myśl jednej zasady: "Żyj chwilą" Nie zawsze niestety wychodzi, ale się staram :) Uważam, że i tak nie zmienimy tego, co już się stało.
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne mietowe spodnie na jednym zdjeicu :)
    Ps. podoba mi sie Twój blog, moze obserwujemy sie nawzajem? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham cie<3
    Twojaa sis Ronnie<3

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.