Obserwujesz?

środa, 5 grudnia 2012

DROŻDŻE, DROŻDŻE...

Hej!

Jak zapowiadałam w poprzednim poście, dzisiaj trochę o kosmetykach. 
Przedstawiam produkt, który na pewno znacie/kojarzycie.




Producent obiecuje nam bardzo dużo i jak narazie zapowiada się całkiem nieźle. Przyszłam ze szkoły, zjadłam obiad i nałożyłam tę maseczkę ;) Trzymałam ją ok godziny, cała się wchłonęła! 
Po zmyciu buzia jest gładka i miękka. Po jakimś czasie jej używania napiszę Wam jak się sprawdza. Sama jestem ciekawa czy pobije moją maseczkę ''number one'' z Synergena ;P

Używałyście? Jaka jest Wasza opinia?


________________________________
Zbliża się piątek. Jutro znów ufarbuję włosy na miedź, żeby wzmocnić kolor. Oczywiście szamponetką ;)






Mam nadzieję, że się doczytacie:


Zeus waży 4,9kg... I lubi spać [w ostatnim czasie to jego ulubione zajęcie]:


____________________________



Cya :)

4 komentarze:

  1. Ja sama robię sobie taką maseczkę z drożdży i wody ;D. pomaga ;p
    best-frieend.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jutro macie z Ronnie imprezkę ! Mam nadzieję, że będzie fotorelacja na blogu !

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki kochany kot, kocham koty!<3 mój też waży ok 5 kg..

    i też farbowałam ostatnio tą szamponetką :) obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie producent dużo obiecuje, ale maseczka za wiele nie robi...
    Śliczny kotek :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.