Obserwujesz?

sobota, 29 grudnia 2012

BRAJANEK POD KROPLÓWKĄ

Hej!

Sobotni wieczór się zaczyna bardzo powoli ;) Calutką noc nie spałam po wczorajszym wypadzie na miasto z dziewczynami :) Czy ja już mówiłam, że jestem bardzo happy?

Tak, Brajanek dostał dwie kroplówki. Rozchorował się trochę, był strasznie słaby. Przedwczoraj dostał pierwsza kroplówkę, wczoraj drugą, a dzisiaj był tylko u weterynarza po sam zastrzyk. O wiele lepiej się ma i nabrał apetytu ;)





Jutro przyjeżdża Ania i zostaje do Nowego Roku. W sumie my już po sylwestrowym party :) 

Kiedyś ktoś powiedział: ''nie żałuj nigdy chwil, w których byłaś szczęśliwa'' i miał rację! :) 

No i tak ten 2012 rok dobiega do końca. Aż trudno uwierzyć, że to tak szybko minęło. Co roku prawie te same postanowienia i co roku historia się powtarza. Na 2013 rok nie planuję chyba żadnych postanowień. Lepiej nabierać nawyku w przeciągu jakiegoś czasu niż z dnia na dzień. Tak samo ze słodzeniem herbaty. Ja nie słodzę od pierwszej gimnazjum, a wcześniej... Cztery łyżeczki czubate na szklankę ;D 
A Wy robicie sobie postanowienia noworoczne? ;)

Dziś taka krótka notka. Postaram być miła aby udało mi się wykorzystać włosy Ani hihi ;D Spodziewajcie się posta z fryzurą :)

Buziaki, pa;*

15 komentarzy:

  1. Cieszę się, że twój kotek lepiej się czuje i wraca do formy :) Szczęśliwego nowego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybkiego powrotu do zdrowia słodkiemu kociakowi ! : ).
    Szczęśliwego Nowego Roku : *

    OdpowiedzUsuń
  3. mój wieczór całkiem fajnie, powrotu do zdrowie mu :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowia temu kociakowi życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zdrowiaaa;*


    beli-belivest.blogspot.com zapraszaam^^

    OdpowiedzUsuń
  6. To życzę żeby kotek szybko wyzdrowiał.

    OdpowiedzUsuń
  7. kotek *.*
    obserwuję i liczę na rewanż.
    http://zakochanawwiosnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny kotek <3 :D

    http://canswag.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że kotek wraca do zdrowia :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Kotek prześliczny i całe szczęście, że wszystko dobrze się skończyło i wraca do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Urzekła mnie historia tego kotka , a weterynarz powinien uśpić , pewnie chciał , ale kroplówki pomylił , biedny weterynarz , powinien stracić prace , bo ten kotek cierpi w rodzinie państwa G.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny kotek. :) Mojej suczce przestały działać nerki, ale niestety nie dało się jej uratować.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.