Obserwujesz?

niedziela, 25 listopada 2012

STRACH PRZED STAROŚCIĄ

Witam

Niedziela często jest dla mnie ''dniem filozofii''. Budzę się rano i uświadamiam sobie, że kolejny tydzień za mną. Jutro zacznie się szkoła i czas znowu będzie płynął szybko. Tak sobie rozmyślałam, jak miałam 10 lat to bardzo chciałam być dorosła, robić, co mi się podoba i nie musieć słuchać rodziców. Chyba większość dzieci to czuła. 

Teraz, gdy za pół roku mam skończyć 18 lat, coraz mniej podoba mi się wizja dorosłości. Na pewno fajne uczucie, gdy mieszka się z mężem i dziećmi, dla których można ugotować, posprzątać, ale też przeżyć różne historie, jeździć na wspólne wycieczki... Mniej ciekawa jest opcja starzenia się, co i tak jest nieuniknione.

Przeraża mnie to, że z dnia na dzień jestem starsza!





Nie wiem z jakiego powodu można bać się starości. Jednak nie jest to dla mnie sprawa łatwa, o której można myśleć w ten sam sposób jak o zadaniu domowym z matematyki.  Codziennie możemy spotkać ludzi starszych, na przykład na ulicy i nie zastanawiamy się nad tym, że kiedyś oni byli w naszym wieku i tak samo mogli mijać staruszków... W młodości mało kto o tym myśli, że życie jest tylko jedno i że należy je szanować.



Nie potrafię sobie wyobrazić siebie za 10 lat. Miałabym już prawie trzydziestkę. Co będę robić? Może w taką samą niedzielę, o tej samej porze będę pisać kolejnego posta? A może będzie lepszy wynalazek niż Internet? Kim będę? Jak będę wyglądać?
Pierwsze zmarszczki?  Praca, dom, dzieci? A mąż? Czy będę z osobą, która będzie mnie kochać tak mocno jak ja ją? 



Można sobie zadawać mnóstwo pytań, a odpowiedź dla mnie jest jedna: po prostu nie chcę być starsza. Chciałabym być zawsze młoda. Mijamy ludzi w podeszłym wieku i zwracamy uwagę na pomarszczoną skórę, wypłowiałe spojrzenie... Czy ktoś kiedyś pomyślał, że i oni byli piękni, młodzi? Mało kto o tym myśli. 

_________________________
Doszłam do wniosku, że ludzie boją się często starości, bo obawiają się śmierci, samotności... A jak jest? Tego przekonamy się żyjąc.

Cya ;)


PS. zdjęcia z Internetu


10 komentarzy:

  1. Chyba każdy, gdzieś tam, w środku boi się starości, swojego wyglądu. Ja bardziej się boję śmierci. Sama mam dopiero, albo już 15 lat, i nie wyobrażam siebie za 10 lat. Jak będę wyglądać, co robić... Mam tylko nadzieję, że moje życie potoczy się według mojego planu :) i że spełnię swoje marzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana chciałam zaprosić Cię na konkurs świąteczny na moim blogu, do wygrania jest kupon na zakup wybranych bucików ♥
    http://wiktoriabachowskaphotography.blogspot.com/2012/11/competition-with-mergpl.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze, tez nie chce sie starzec, to mnie troszke przeraza, ale z drugiej strony - chce doczekac wnukow, siadac z moim pomarszczonym mezem w wiklinowym fotelu bujanym i popijac herbate .. za jakies 70 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak byliśmy małymi dzieciakami to bardzo chcieliśmy byc dorośli jak swoi rodzice, z czasem się wszystko zmienia ;)
    ja teraz sama chce byc młodsza ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Masakra, znam to uczucie :< Mi też czas leci teraz jak nienormalny. Pędzi i pędzi !

    glammoure.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kojarzę cię ze szkoły i często się zastanawiam co ty sobą reprezentujesz ? Juz sam fakt, że trzymasz się z tą Ronnie sprawia, że wyglądasz jakbyś się uwsteczniała, zachowujecie się jak niedorozwinięte umysłowo. Tyle tych kosmetyków superowych sobie kupujesz, chodzisz do chińczyka, ale ludzie z twojej klasy mówią, że nawet na nic w klasie się nie złożysz. Twoje rozmyślania na temat miłości tez są dla mnie śmieszne. Jak możesz się na ten temat wypowiadać skoro ( jak mówisz ) nigdy nie byłaś zakochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja... Agnieszka wydawałaś się bardzo fajną i wesołą dziewczyną , ale z tą całą Ronnie to jest katastrofa , w życiu nie pomyślałbym , że aż tak można się stoczyć . To co wy odwalacie to jest chore i nawet ciężko opisać taki brak kultury , nie mam siły patrzeć na was i ta dwulicowość i pycha , to jest skandaliczne ...
      Może zastanawiasz się dlaczego nie zdecydowałam się ci tego powiedzieć w prost , ale wybacz , mam na tyle kultury i rozsądku ...

      Usuń
    2. Racja... Agnieszka wydawałaś się bardzo fajną i wesołą dziewczyną , ale z tą całą Ronnie to jest katastrofa , w życiu nie pomyślałbym , że aż tak można się stoczyć . To co wy odwalacie to jest chore i nawet ciężko opisać taki brak kultury , nie mam siły patrzeć na was i ta dwulicowość i pycha , to jest skandaliczne ...
      Może zastanawiasz się dlaczego nie zdecydowałam się ci tego powiedzieć w prost , ale wybacz , mam na tyle kultury i rozsądku ...

      Usuń
    3. Wtrące się. Ronnie to chyba jakiś typ podczłowieka! Skoro ludzie się staczają przez zadawanie się z nią. Dziwne? Człowiek człowiekowi wilkiem. A gdzie tolerancja...? :/

      Usuń
  7. Ehhh... Mowi sie o tolerancji, jak do debili. Udaja, ze wiedza, ze nie mozna kogos oceniac po tym z kim sie kumpluje. Szkoda, ze tylko udaja...
    Moze zerknijcie najpierw na siebie, a potem dopiero na Agnieszke i Ronnie. Kto tutaj jest bardziej zalosny? One, ze czuja w sobie jeszcze cos z dziecka, i chca z tego korzystac, czy wy, ktorzy pod Anonimem, wypisujecie obelgi na jej temat.
    Znam Agnieszke osobiscie, od kilkunastu lat juz, i raczej lepiej wiem jaka ona jest.
    A to, ze nigdy nie byla zakochana, to tylko swiadczy o tym, ze czeka na tego jedynego, a nie puszcza sie na lewo i prawo, z kazdym kto jej wpadnie pod reke.
    Jesli wam Agnieszka i Ronnie przeszkadzaja, to po jaka cholere na nie uwage zwracacie? ZYJCIE SWOIM ZYCIEM, A NIE DOKUCZACIE INNYM!
    Moze czujecie sie gorsi, i w ten sposob probujecie sobie dodac?
    A nawet jesli czujecie sie "lepsi", w co szczerze watpie, to unikajcie je.
    A jesli macie satysfakcje z tego, ze napisaliscie, taki a nie inny komentarz, to to jest dopiero zalosne...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.