Obserwujesz?

piątek, 30 listopada 2012

ANDRZEJKI

Hej

To, że dziś są Andrzejki, wie chyba każdy. W podstawówce zawsze sobie wróżyliśmy na dyskotece i najwięcej śmiechu było właśnie przy wróżbach. W gimnazjum tego nie było... 

Do wróżb podchodzę z dystansem. Myślę, że to raczej powinna być forma zabawy niż poważne sprawy brane całkiem na serio. 

Wróżycie sobie?

__________________________
Gdy wrócił Zeus, Lolek się wyniósł z domu i w ogóle go nie ma... Mam nadzieję, że wróci i że nic mu nie jest. 
W związku z tym oglądałam sobie zdjęcia moich pupilów i zamieszczam Wam kilka zdjęć:

Rudy

Morus

niedziela, 25 listopada 2012

STRACH PRZED STAROŚCIĄ

Witam

Niedziela często jest dla mnie ''dniem filozofii''. Budzę się rano i uświadamiam sobie, że kolejny tydzień za mną. Jutro zacznie się szkoła i czas znowu będzie płynął szybko. Tak sobie rozmyślałam, jak miałam 10 lat to bardzo chciałam być dorosła, robić, co mi się podoba i nie musieć słuchać rodziców. Chyba większość dzieci to czuła. 

Teraz, gdy za pół roku mam skończyć 18 lat, coraz mniej podoba mi się wizja dorosłości. Na pewno fajne uczucie, gdy mieszka się z mężem i dziećmi, dla których można ugotować, posprzątać, ale też przeżyć różne historie, jeździć na wspólne wycieczki... Mniej ciekawa jest opcja starzenia się, co i tak jest nieuniknione.

Przeraża mnie to, że z dnia na dzień jestem starsza!


sobota, 24 listopada 2012

PURE NATURE

Hej ;)

Kiedyś już pisałam Wam o oczyszczającym mydełku do twarzy z Oriflame'u. Chwaliłam je i zdania nie zmieniam. Zakupiłam kolejne:





Zalety:

+wydajne,
+miły zapach,
+niska cena,
+bardzo dobrze oczyszcza,
+twarz się po nim nie świeci,
+po kilku użyciach skóra wygląda na zdrowszą.

Wady:

czwartek, 22 listopada 2012

TAM, GDZIE STAWIAMY PRZECINEK...

TAK CZĘSTO POWINNA BYĆ KROPKA...

Ostatnio bardzo modne jest to powiedzenie i chyba się z nim zgadzam. Niektórzy ludzie mają tendencje to szybkiego angażowania się. Ma to zarówno plusy jak i minusy. Na pewno wadą jest to, że człowiek zamyka się na świat, by swój czas przeznaczyć dla jednej sprawy. Potem, gdy wszystko już jasne, zdaje sobie sprawę, że świat trwa nadal i życie toczy się dalej. 
Do tego wniosku dzisiaj doszłam wracając ze szkoły i na pytanie, co powstrzymuje człowieka od postawienia tej przysłowiowej kropki, daję krótką odpowiedź: nadzieja. 
Mówi się, że jest matką głupich i trochę w tym prawdy - to fakt. Ludzie kwalifikują się do różnych grup: jedni to cholerycy, inni pesymiści, a kolejną grupę mogą tworzyć skrajni uczuciowcy.
Oczywiście teraz wymyślam, ale to kwestia charakteru, kto jaki jest. Kształtujemy swoją osobowość całe życie i codziennie dochodzimy do różnych wniosków po to, by nie popełniać tych samych błędów. A jednak historia lubi się powtarzać. Co jest zatem lepsze: życie marzeniami z uśmiechem na ustach czy brutalna prawda i ciągłe szukanie tego, co dla nas odpowiednie?
Czy ludzie wiedzą czego chcą? Wielu jest niezdecydowanych, takich, którzy boją się nowych doświadczeń i przygód. 
Co do tematu, uważam, że nie lubimy kończyć historii, ponieważ ciągle żyjemy marzeniami i rzeczywistość jest na tyle nieciekawa, że nie akceptujemy jej lub jest nam zbyt ciężko to zrobić. 
Z problemami trzeba jednak walczyć i nie można się poddawać :)

_________________________________
Z racji tego, że chyba z tydzień nic nie dodawałam, to dziś wrzucam zdjęcia, na których jestem ja i Ronnie. Są to zdjęcia z ostatnich dni, w szkole, u Ronnie itp.:

niedziela, 18 listopada 2012

DLA ZDROWYCH WŁOSÓW

Hola! ;D

Moje dwa podejścia do niedzieli:
1. można się wyspać,
2. i tak trzeba zrobić lekcje ;(

Wczoraj zrobiłam angielski i niemiecki wieczorem. Planowałam się pouczyć na sprawdziany itp., ale tego nie zrobiłam.A mam jutro aż trzy sprawdziany: geografia [konturówka z Azji, państwa i ich stolice], chemia [praca klasowa o dysocjacji, strącanie osadu itp.], polski rozszerzony [''Mistrz i Małgorzata'', ''Boska komedia'', esej, groteska... i chyba coś jeszcze]. 
Wprawdzie z polaka to nie jest nic trudnego, trzeba po prostu przysiąść i się nauczyć, chemia też, ale geografia... Nie lubię konturówek. Wolałabym sprawdzian z samych stolic niż jeszcze je zaznaczać na mapie. 
No, ale cóż. Ścisłowcy też muszą uczyć się polskiego^ ^ A ja humanistka.

Przychodzę dziś do Was głównie z zapytaniem. Otóż świąteczne promocje w najnowszym katalogu z Avonu są bardzo korzystne. I właśnie rozważam, czy zakupić któryś z tych zestawów:



sobota, 17 listopada 2012

YESTERDAY

Hej,

za oknem już prawie noc. Mgła nie opuszcza nas nawet na chwilę. I nastrój bardziej spokojny... 

Wczoraj w ''Jeden z dziesięciu'' było pytanie muzyczne i dana piosenka tak mi się spodobała, że słucham jej cały dzień:


Pasuje do mnie ta piosenka obecnie. Pod jej natchnieniem napisałam wiersz:

Przy Nim

wywołał pożar
cierpliwości
wczoraj o późnej
godzinie

wachlarz rzęs
mrugał przy jej
poliku
drżała cała

nawet gdy się odwracał
nawet gdy nic nie mówił

wierzyła w słowa
silniejsze
od chwały
boskości codziennej

nie-myliła się
on tylko na moment
zapomniał
czym ogień

dla dłoni w zimie
w ospałym śniegu
alabaster
zapłonął kolejny raz

______________________________

piątek, 16 listopada 2012

PALENIE W MIEJSCACH PUBLICZNYCH

Cześć!

Chciałabym wyrazić swoje zdanie na temat palenia w miejscach publicznych. Myślę, że nie tylko mnie denerwują ludzie, którzy nie potrafią się zachować, gdy jest znak i jak czarne na białym ''ZAKAZ PALENIA'' napisane, a oni odpalają kolejnego papierosa.
Jeśli ktoś chce - niech pali, ale w miejscu, gdzie nie ma takiego zakazu. 
Stoję sobie na dworcu PKS, przychodzi jakaś kobieta z około 5 letnim dzieckiem i co robi? Wyciąga papierosy, zapala i podchodzi do tablicy z rozkładem autobusów, nad którym wisi znak mówiący o zakazie dotyczącym papierosów. 
Ale nie! po co przestrzegać to? Przecież nie ma kar, nikt tego nie pilnuje.
Po prostu mnie wkurza takie zachowanie. W ogóle moje zdanie na temat papierosów to jest chyba jasne: dla mnie to marnowanie kasy i trucie organizmu. Nie uznaję tego, to żadna przyjemność. Żółkną zęby, ubrania śmierdzą i tyle. Młodzież często sięga po papierosy na dyskotekach i innych imprezach głównie po to, by zaimponować. A potem się tak to podoba, że muszą więcej. Jak dla mnie - głupota!
Nie mam nic do ludzi palących, to w sumie przecież ich sprawa, ale zdanie każdy może wyrazić, a ja mówię otwarcie, co myślę ;)


środa, 14 listopada 2012

WARKOCZE?

I mamy środowy [jest takie słowo?] wieczór ;)

Jestem padnięta. Ale nie przez to, że dużo zadań domowych, bo akurat dziś mało, tylko przez to, że wczoraj kładłam się spać po jedenastej... Dlatego nie lubię wtorków, kiedy wracam o 18 do domu, a jeszcze trzeba się nauczyć na sto sprawdzianów itp. 
Dobrze, że jutro rano mam okienko, to się pouczę jeszcze. 

Ale nie o tym mam pisać. 
Jak wiecie, Ania była u mnie w niedzielę i oczywiście wykorzystałam to nie tylko, by zrobić makijaż, ale też po to, by uczesać Ani włosy. ;) 

I właśnie tak się prezentuje fryzura:


poniedziałek, 12 listopada 2012

STARA MIŁOŚĆ NIE RDZEWIEJE

Hej ;)

Już wieczór, dosyć późno, czas na refleksję... Właśnie, czy istnieje prawdziwa miłość? To pytanie na pewno niejednokrotnie wielu z nas sobie zadawało. Odpowiedź nie jest łatwa. Często zdaje się nam, że kogoś kochamy, a to tylko zauroczenie.
Po czym zatem poznać prawdziwe uczucie?
Może właśnie po tym, że tylko jej szczęście się liczy? Że usta same się śmieją na widok niej? 

Sama nie wiem, co na ten temat myśleć. Wg mnie miłość nie mija, a przysłowie ''stara miłość nie rdzewieje'' można odczytywać na wiele sposobów. 
Uważam, że o każde uczucie należy walczyć, nawet jeśli w przyszłości miałoby się okazać niepotrzebne. Trzeba się o tym przekonać. Lepiej spróbować i żałować niż nie spróbować i żałować, że nie poznało się prawdy, do końca wtedy pozostaje taka niepewność... 

Jak każda nastolatka przeżywam swoje zauroczenia i, jak we wszystko, wkładam serce ;)
A jutro mamy występ w klasie na historii i mam nadzieję, że nikt nie zapomni tekstu. Trzeba myśleć pozytywnie.

A mam tu dla Was makijaż, który zrobiłam Ani w niedzielę, bo została u mnie na noc z soboty. Długo nam zeszło z tymi filmikami.



niedziela, 11 listopada 2012

NOMINACJA

Cześć!

Zostałam nominowana do Liebster Award przez http://panna-kk.blogspot.com/ ;)

1.Jeśli miałabyś/miałbyś wybrać jedną z nadprzyrodzonych mocy, którą byś wybrała/wybrał: latanie, czytanie w myślach, sterowanie czasem?

czytanie w myślach

2. Jaki gatunek muzyki najchętniej słuchasz?

rock

3. Opisz swoje życie w 3 słowach

szalone, zabawne, romantyczne
.
4. Co byś zrobił/a gdyby został Ci jeden dzień życia?

upiła się ;)

5. Jaki jest twój ulubiony film?

''Moja wielka grecka wycieczka''

6. Jaka jest twoja ulubiona sieciówka? (czyli sklep ;))

nie mam ulubionego

7. Twoje hobby?

poezja, koty

8. Wymarzony prezent?

wygrany los w lotto

9. Co i kogo zabrałabyś na bezludną wyspę?:)

miłość życia i komputer

10. Jaką piosenkę masz ustawioną na dzwonek?

jakiś standardowy

11. Ile masz par butów?

12

Zostałam też nominowana przez http://nienormalnienormalna16.blogspot.com/ ;)

1. Jaki jest Twój wymarzony miesiąc miodowy ???

musi być romantyczny i zabawny

2. Twoje wakacje marzeń.

z ukochaną osobą w jakimś ciepłym kraju

3. Twoja szkoła marzeń.

brak zadań domowych, nauczyciele, którzy dobrze tłumaczą

4.Ulubiona pora roku.

wiosna

5. Ulubiony napój.

sok z pomarańczy

6. Wolisz warkocza czy rozpuszczone włosy ??? ( jeżeli żadną z nich podaj inną) 

rozpuszczone

7.Nosisz Okulary ???

tak

8. Czego najbardziej nie lubisz w swoim ciele ???

nogi

9.Masz wehikuł czasu. Możesz cofnąc sie w czasie tylko jeden raz, do jakiego momentu życia byś się cofneła ???


podstawówka

10.Lubisz czytać ksiązki ???

nie

11. Ulubiony film.

''Moja wielka grecka wycieczka''

sobota, 10 listopada 2012

IMMORTAL

Hejcia ;)

Dzisiaj ciężki dzień, ponieważ nagrywałyśmy z Anią filmik do szkoły na religię i na historię. Także trzeba było wstać wcześnie, sprzątnąć, no i nagrać. Strasznie dużo czasu to zajęło... Przebieranie się, malowanie, samo nagrywanie itp. ;P

Wrzucę Wam więcej fotek po premierze dopiero jak wystąpimy w szkole, żeby inni nie zobaczyli, a dzisiaj tylko jedno zdjęcie z naszego filmu ''Immortal'':



Na jednym z filmików wystąpił też Zeusek, którego nie było od lipca, ale wrócił w środę. Coś niemożliwego.
Na zdjęciu ja z nim:

środa, 7 listopada 2012

PIELĘGNACJA TWARZY - TRÓJKA FAWORYTÓW

Hej.

Chciałabym Wam przedstawić trzy produkty, które obecnie używam do pielęgnacji twarzy. Najpierw używałam samych maseczek Synergen, po zmyciu zaś korektor z Avonu, który ma za zadanie przyspieszać gojenie się np. ranek po wypryskach itp. Zresztą, pisałam już o nim kiedyś. A teraz jest on w sztyfcie do kupienia, do 13zł chyba. 
Korektor stosuję zawsze punktowo, a czasem smaruję nim całe czoło, ponieważ dzięki niemu szybciej znikają zaczerwienienia. Mam już go spory czas, a nadal mi służy i chociaż tubka ma 30ml to jest bardzo wydajna i na długo starcza. 
Od początku sierpnia codziennie regularnie nakładam maseczkę, której zdjęcie możecie zobaczyć niżej, trzymam ją na twarzy ok. godziny, po zmyciu letnią wodą nakładam korektor punktowo. Do tego stworzonego przeze mnie zestawu, kilka dni temu dorzuciłam zakupiony niedawno krem do twarzy z wyciągiem ziaren z soi i witaminą E. Krem kosztował chyba 8zł w Avonie. Bardzo ładnie pachnie, konsystencja jest trochę rzadka. Bardzo wydajny krem!







Krok 1. 
Nałożenie maseczki. Można ją zostawić na zalecane 15 minut, ale można też na godzinę dla lepszego efektu, jeśli ktoś ma sporo czasu.  Osoby o wrażliwej cerze powinny uważać, bo przy pierwszym nałożeniu może piec. Nie warto się jednak zniechęcać ani tym, ani zapachem - można się do niego szybko przyzwyczaić ;)

Krok 2.
Po zmyciu maseczki nałożyć grubą warstwę kremu, masować do uzyskania białej maski na twarzy. Zostawić na pół godziny. Na moje oko, 90% się wchłania, a resztę należy zmyć. Skóra pozostaje gładka i miękka ;)

Krok 3. 
Przed spaniem nałożyć punktowo korektor.

____________________
Moja cera zawsze była skłonna do wyprysków, ale i tak kwalifikuję ją jako normalną. Maseczki Synergen są dla mnie idealne, a w dodatku tanie. Skład może przerażać, ale tylko regularne stosowanie daje efekty. Nie trzeba codziennie, ja robię to już z przyzwyczajenia ;) 
Nie wiem jak u Was z pryszczami, gdzie ich macie najwięcej, albo w ogóle ich nie macie, ale moim słabym punktem jest czoło. Teraz jest już lepiej, w połowie, a dopiero od sierpnia codziennie smaruję twarz. 
Polecam jednak, bo saszetka 2x7,5ml kosztuje 1,99zł. Starcza na 4 razy, także nie jest to ogromny wydatek. Może ktoś pomyśli, że jak tania to do kitu, ale ja sama kupiłam ją tylko dlatego, że zaciekawił mnie skład i cena. No i się nie zawiodłam. 
Teraz jest tylko coraz lepiej.

A jakie Wy macie swoje ulubione kosmetyki do pielęgnacji twarzy obecnie? 

Buziaki, pa;*

niedziela, 4 listopada 2012

KTO ZAPUSZCZA WŁOSY?

Hej ;)

Jak to u Was z włosami: zapuszczacie, jesteście zadowolone z obecnej ich długości? 
Które włoski posiadacie albo które byście chciały mieć?



Ja bym chciała nr 4 ;) Ale jeszcze daleka droga... 

Cya ;)

sobota, 3 listopada 2012

BRZYDKA PRAWDA

Witam Was w ten sobotni wieczór, który spędzam w domu.

Obudziłam się jakoś po 9 w bardzo dobrym humorze... ;** Miło jest mieć piękny sen... Może kiedyś się spełni. Ojojoj.. ;*
Dzięki temu napisałam scenariusz do naszej scenki na historię i zrobiłam już filmik^ ^ Oczywiście scenariusz musi być najpierw zatwierdzony przez wszystkich członków grupy. 
Mam nadzieję, że się spodoba, chociaż to jest w sumie to samo, co ustalaliśmy ;)

Nie zaprzeczę, że i pogoda była dzisiaj całkiem spoko. Ale jestem dzisiaj happy!
Bo najważniejsze to myśleć pozytywnie. ;) Potrafię sama się nakręcać pozytywnie i negatywnie. A prawda i tak jest brzydka... ;D Właśnie, do tego też odnosi się tytuł notki. 
Obejrzałam film o tym tytule na yt. 


A jeśli komuś filmy na yt się ładują wolno, to peszek.. ;)  Mi się ładują szybko, dlatego oglądam sobie w ten sposób. 

Świetny film, trochę zabawny, ale romantyczny! Uwielbiam takie.. Filmy o miłości. Często są denne, ten sam schemat, ale i tak je lubię. ;) A Wy lubicie komedie romantyczne?

Z racji tego, że było dziś słońce, to zrobiłam w jego świetle dla Was zdjęcie. Chodzi tu głównie o kolor włosów. I zapewniam, że zdjęcie to oryginał:



To chyba mój ulubiony kolor. Kiedyś zawsze powtarzałam, że nigdy nie przefarbuję włosów. Może nie farbą, ale szamponetkę.. Czemu nie? Po paru myciach przecież zejdzie ;)

Właśnie. Dziś obejrzałam na yt filmik dotyczący porad pielęgnacji włosów. I sama nie wiem: lepiej myć często czy nie? Bo dziewczyna mówiła, że najlepiej 3 razy w tygodniu, albo w ogóle rzadziej. 
Jak z tym u Was? 

Uwielbiam placki mojej mamy:




Cudowne, kruche ciasto z jabłkami. Nie za słodkie, nie za gorzkie, nie za kwaśne ;) Idealne! ;]

Chyba zacznę ćwiczyć!^ ^ 
Kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia żeby nie porobić jakichś ćwiczeń na dworzu. Ale to głównie jak byłam młodsza. Zawsze chciałam być gimnastyczką i występować na olimpiadach ;D W podstawówce codziennie robiłam gwiazdy, a potem salta jak się nauczyłam. Czasami spotykałam się z kumpelą Anią i Angeliką i razem sobie ćwiczyłyśmy. Fajnie wtedy było. Ale w gimnazjum się skończyło, bo było więcej nauki itp. I przytyłam - to przede wszystkim. 
Aktualnie ważę 49kg [dziś się ważyłam, bo wchodziłam na wagę sama i z Lolem, zeby zobaczyć ile on waży: 4,8kg..]. A mimo to chciałabym chociaż te 45. 
Tęsknię za dzieciństwem. Teraz trzeba już myśleć na poważnie o życiu, chociaż ja i tak wolę tę bardziej optymistyczną wersję bycia. Szczerze, to uważam, że lepiej się bawić i być radosnym niż się załamywać itp. Wiadomo, że kiedy trzeba, to trzeba, ale nie można zawsze być ponurakiem ;) 

Życie jest jedno, nieprawdaż? ;]
Trzeba z niego korzystać w taki sposób, żeby mieć fajne wspomnienia i żeby szkoda było umierać.

A odnośnie tych ćwiczeń, bo zeszłam z tematu, mam zamiar [narazie zamiar] kontynuować swoje ulubione ćwiczenia na nogi i w związku z tym zamieszczam zdjęcie swoich parówek, żebym po jakimś czasie, jak będą efekty, mogła Wam polecić ;)




Wczoraj zagłębiłam się w lekturę ''Mistrz i Małgorzata''. Siostra oczywiście ją czytała i gorąco polecała, zachwalała. Hmm.. Książka jak książka ;) Ja się zachwycałam czymś takim jak ''Buszujący w zbożu'', ''Ten Obcy'', ''Ala Makota'', ''Pies'', ''Koniec wakacji'', ''O psie, który jeździł koleją'', ''Zew krwi''... I ewentualnie ''Chłopcy z placu broni''. Nie jest to wyszukana literatura, ale jeśli chodzi o prozę - preferuję prosty przekaz, liryka - milion metafor, porównań, powtórzeń, epitetów itp. ;) 
Jestem zwolenniczką krótkich utworów.
Dlaczego mogę polecić ''Buszującego...''? Bo jest to lektura typowa dla nastolatków! ;) Świetna książka i nią się mogę zachwycać, ponieważ właśnie taki Holden mógłby być moim chłopakiem. 
A ''Mistrz i Małgorzata'' nie jest złą książką, podoba mi się, ale jak dla mnie - za dużo fantazji. Nie jestem jakimś super krytykiem literackim, ale jak na przeciętnego czytelnika, to wyidealizowane są zdarzenia, zbyt szybkie przeskoki w akcji ;P





No, dzisiaj trochę więcej tekstu niż zdjęć. I tak pewnie niewielu z Was przeczyta wszystko w całości, no ale... Taki urok ;) Długie weekendy mi nie służą, szczególnie takie, gdy nie mam żadnych planów jak teraz. W takim wypadku wybieram szkołę ;P 

Cya ;)

piątek, 2 listopada 2012

BLE BLE BLE...

Hej,

nieczęsto gustuję w angielskich utworach, ale tę piosenkę uwielbiam:


Na pewno znacie ;))

Dziś mam dla Was mnóstwo zdjęć swoich i mojego kota Lolka.

Ja w piżamie:


_____________________________________


czwartek, 1 listopada 2012

CZY TE OCZY MOGĄ KŁAMAĆ?

Oczywiście, że nie ;)

Hej!

Dzisiaj Wam pokażę, jaki kolor wyszedł po farbowaniu i jak pomalowałam dziś oczy. Niestety jutro zrobię poprawkę, bo złe światło nie pozwoliło mi uchwycić prawdziwego koloru cienia... I ten ze zdjęcia, które pokażę Wam teraz, różni się trochę od rzeczywistego ; /

Najpierw włosy:




A teraz oczy:






No i to tyle na dzisiaj.

Rozpoczął się listopad... Jeszcze trochę i Nowy Rok... 2013! Wy też w to nie wierzycie? Ten czas mija za szybko.

Jak spędzacie ten długi weekend?

Cya ;* 


PS. Nie zwracajcie uwagi na moje niewyrwane brwi.. ;D