Obserwujesz?

sobota, 13 października 2012

TESTOWANIE NA ZWIERZĘTACH

Witam.

Temat bardzo kontrowersyjny. 
Obrońcy zwierząt są na nie, a obrońcy życia człowieka są na tak. Większość może nie mieć własnego zdania. 
Faktycznie, to nie jest łatwa sprawa. Na pewno nikt z nas nie chciałby, by testowano na naszym pupilu leków na raka, ale z drugiej strony, nie chciałby też nikt, by leki testowano na naszych najbliższych - na ludziach. 
I tu jest haczyk... Bo można wyciągnąć wniosek, żeby w ogóle nie testować. Ale czy to możliwe? Niezbyt. Szczególnie jeśli chodzi o leki, które ratują zdrowie i życie. 

Ten temat nie opuszcza mnie od ostatniej lekcji biologii, na której zaczęliśmy genetykę. 
Jestem przeciwko temu, by przeprowadzać eksperymenty na zwierzętach. Pani mówiła, że na studiach musiał każdy przynieść żabę i ją zabić, żeby móc potem ją badać itp. 
Dla mnie to okrutne! 
Ktoś by z drugiej strony powiedział - 'zabijasz pająki. to jest okrutne!'

Tak, zabijam pająki, bo się ich boję. I wiem, że to żadne usprawiedliwienie. 
Ktoś inny może bać się mrówek, much... 

Wracając jednak do tematu: wiadomo chyba każdemu, że są ludzie, którzy sami się zgłaszają i chcą by na nich testowano różne rzeczy. I ja właśnie to popieram. Uważam, że zwierzęta nie są niczemu winne. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś chciał skrzywdzić mojego kota. I tak samo inne zwierzęta. 
Może jestem zbyt dobra [?], ale czasami chyba postawiłabym się po stronie zwierzaków... Bo ludzie mają rozumek, a coraz rzadziej z niego korzystają. 

Szczerze powiedziawszy, nie zaglądałam do żadnych źródeł wcześniej, by więcej się dowiedzieć na ten temat. Piszę to, co myślę.

Jestem za życiem. Za życiem ludzi i zwierząt. 

Cya.

2 komentarze:

  1. Dokładnie. Moich zwierząt bym nie oddała do badań. Tak samo żadnego bym nie zabiła w tym celu. Ogólnie jestem temu przeciwna, no ale tak jak napisałaś, musimy testować różne leki itp.
    Dla mnie to zbyt problematyczne ;<

    OdpowiedzUsuń
  2. kupuję tylko produkty, które nie są testowane na zwierzętach. i tu jest problem - na polskim rynku sa praktycznie nieosiągalne. dla chcącego nic trudnego :)) zabrałam się za "domową" produkcję. jasne, nei wszystko można zrobić, ale część rzeczy jest bardzo fajna.
    świetny artykuł.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.