Obserwujesz?

środa, 31 października 2012

KASZTAN

Hej ;)

Wiem, że miałam tego nie robić, ale pofarbowałam włosy! Dzisiaj kupiłam szamponetkę w kolorze kasztan.







Nie pokażę Wam jednak jak wyglądam, bo jest już późno i musiałabym zdjęcie zrobić w świetle dziennym, żeby ładne wyszło. Jutro Wam pokażę, a jak ktoś nie wie jak wyglądają moje naturalne to:




Rozważałam też zakup miedzi, ale jednak mam za ciemne włosy. 
Na szamponetki z Marion nie narzekam, są fajne i jakoś nie zauważyłam, żeby moje włosy były po nich zniszczone.  
A po nałożeniu trzymałam ponad godzinę.

Jedziecie jutro na groby itp.?

Pa;*

3 komentarze:

  1. Ja używałam tych szamponetek. Wypróbowałam chyba wszystkie kolory i tyko wyszedł mi rudy, ale też tak niedokładnie. Jakoś na moich włosach te szamponetki nie działają, aczkolwiek włosy były miękkie i miłe w dotyku :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.