Obserwujesz?

poniedziałek, 17 września 2012

DZISIAJ INACZEJ

Witam ;)

Dziś, jak w tytule, będzie innego typu notka. Zawsze daję jakieś zdjęcie przedmiotu, który zakupiłam, a dzisiaj będzie zanudzanie Was wierszem i opis dnia.

W moim życiu nie dzieje się nic szczególnego, zwłaszcza w roku szkolnym. A że nie lubię czasami hiperbolizować, tego robić nie będę. 

Siedem lekcji mi zleciało naprawdę szybko. Rano próby rozwiązywania testu z polskiego - całkiem pozytywnie. Przede wszystkim było wesoło ;) Chemia, czyli liczenie zadań, masa molowa i coś tam jeszcze... Czyli druga klasa liceum.

Najciekawszą lekcją dzisiaj dla mnie była specjalizacja z polskiego. W ogóle, cieszę się, że takiego dokonałam wyboru! Mówiliśmy o antycznych filozofiach. 
I zawsze dochodzę do jednego wniosku: wszystko czego się uczymy - wiemy, ale nie umiemy ubrać w słowa albo... Niepewność! 
Wiadomo, często jest tak, że ktoś coś wie, ale nie powie głośno, bo sądzi, że jednak myśli źle. 

A najlepsze jest w szkole to, że można się śmiać... Na przerwach, czasami na lekcjach ;) 
Mój żołądek powoli przyzwyczaja się do trybu szkolnego. 

Tak jak Wam pisałam wczoraj, przed snem miałam wenę i o to co z tego wyszło: moje bazgroły. Mam nadzieję, że się doczytacie ;)




Kiedyś próbowałam napisać interpretację własnego wiersza. Ciężko mi szło, bo się wie kiedy się pisało, w jakiej chwili i jakie tak naprawdę emocje temu towarzyszyły. 

Dobra, ja spadam, bo jeszcze Waszymi blogami trzeba się zająć ;]

Cya ;*

PS. Tak poza tym to pięćdziesiąty post Xd

7 komentarzy:

  1. ładny wiersz.. masz talent do tego :)

    dziękuje za życzenia powrotu do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HAHAHAAH jaki gimbus , nie znasz się na poezji to nie pierdol , takie wiersze to każdy przedszkolak napisze nie ma w tym nic nadzwyczajnego , bo to jest żałosne , czytam i rozmyślam jak można napisać takie tandeckie gówno , wybacz ale to jest chujowe


      POZDRO DLA ROZUMIEJĄCYCH PRAWDZIWĄ POEZJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    2. Zastanawiam się czy ten anonimowy impotent, który leje tu trucizną nie ma nic lepszego do roboty niż tylko włazić na czyjeś blogi i lać swoje czarne ekstrementy ustne. Błeeee
      Jak taki odważny to niech nie będzie anonimowy.
      A tak poza tym spoko wiersz Aga! W dobie internetu i wszędobylskiej elektroniki wrażliwość to towar deficytowy. Pielęgnuj ją a życie będzie bogatsze. Za dużo mamy niewrażliwych imbecyli (patrz pan(i) Anonimowy wyżej :-)))

      Usuń
    3. Spoko wiersz. Wraliwość to w obecnych czasach towar deficytowy, ale jak się ją już ma i pielęgnuje to życie staje się o wiele bogatsze. Zbyt dużo jest na tym świecie imbecyli, którzy plują ekstrementami słownymi (oczywiście Anonimowo, bo tchórzostwo to ich drugie imię jak tego powyżej), dla których wrażliwość to obce słowo.
      Fajnie poczytać czasem Twojego bloga. Pisz dalej :-)

      Usuń
    4. Wrażliwość to całkiem odrębna wartość , niestety Agnieszka nie wiąże jej w wierszach , nie są one dostatecznie nasycone prawidłowościami moralnymi . Niektóre ze zwrotów są niepotrzebnie użyte , bez wyczucia, niestety ,ale tą poezje czyta się bardzo żmudnie już pomijam fakt, że "symboliczne" użycie lasu jest porażką samą w sobie , a wpleciony motyw śmierci jest błędnie użyty , co psuje estetykę i wewnętrzną ocenę wiersza który jest i tak na niskim poziomie .

      Usuń
    5. o jaaaa. Znowu jesteś Anonimowy panie anonimowy znawco wierszów. Nienawidziłem w szkole kiedy mówiono mi jaki wiersz jest dobry, jaki nie. Być może są one wyrażaniem siebie - tego nie bierzesz pod uwagę. Pisanie wierszy wg schematów wypacza w ogóle sens ich istnienia Gallu Anonimie. Wiesz jak nie podoba ci się blog to nie jesteś zmuszany do odwiedzania go. Jeśli jakiś wiersz Agnieszki mi się nie podoba, to go po prostu nie czytam. Takie to proste...

      Usuń
  2. wanna follow each other? just let me know ;)
    www.jiglycious.com

    xoxo

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.