Obserwujesz?

sobota, 4 sierpnia 2012

ZMIANY

Hej. 
Pogoda jak najbardziej wporządku. Świeci słoneczko.. 
Cieplusio jest ;)

Po prawej stronie jak widać można posłuchać muzyki. Nie jest to jednak lista piosenek ułożona przeze mnie. Zmieniłam trochę wygląd bloga. A co tam ;) Tamten już długo był i mi się znudził. 

Nigdzie dzisiaj się nie wybieram. W ogóle to muszę ogarnąć w pokoju. Porozwalałam niektóre rzeczy jak przyjechałam no i kręcę się tak w kółko.. 
Gardło mnie trochę boli.. Chyba przez to, że jak wracaliśmy to miałam szybę otwartą, a wiało mi po głowie.. No i jeszcze jadłam zimnego loda, piłam gazowane itp.
Wczoraj grałam z mamą w karty, hehe. Na początku wygrywałam, jednak to mama wygrała. Ale mi też już niedużo brakowało do końca. Gdybym miała meldunek tobym się biła, a tak to trudno.. Nowe karty więc nieoznaczone hehe ;]

I tak się jeszcze nie przyzwyczaiłam tu.. Nadal tęsknię za wakacjami spędzonymi u siostry. Tutaj jest tak cicho, a tam.. Ciągle ktoś coś mówił, wyszło się na dwór i słychać było ludzi mówiących w różnych językach. 
Uroki życia na wsi.
Wszystko ma swoje plusy i minusy. Fajnie w mieście, bo jest więcej ludzi, więcej sklepów itp., ale z drugiej strony na wsi jest spokój, naturalność i prawdziwa natura. No ale to już kto jak lubi. Mi obojętne gdzie mieszkam. Teraz na pewno nie chciałabym się wyprowadzać, ale to tylko przyzwyczajenie.
Ja uważam, że wszędzie można się zadomowić ;)

Kociaki ciągle siedzą na dworze. Funia ma dwa małe rudaski. Śliczniochy chociaż jeszcze ich nie widziałam. Jeszcze nie widzą na oczka. 
Waldusiowi u Ani mieszka się dobrze. Podobno rozrabia ;) Maja i Rufus [takie imiona nadane im zostały u Ani w domu - śmiejemy się, że są w bidulu] już się oswajają. To tyle, co wiem od Ani. 

Dziś już czwarty sierpnia.. Eh.. Czas leci. Wkurza mnie to bardzo i się przez to bulwersuję (!). Ale co mam zrobić? Ludzie nic na to nie poradzą. Wszystko przemija. Najszybciej mijają chwile szczęśliwe. Szkoda, że tak jest. 

Jeszcze trochę i znów szkoła. Powrócą te niezapomniane wieczory nauki. Nie chce mi się już uczyć czasami. Nawet nie myślę o studiach. Obecnie chcę tylko skończyć LO i zdać maturę, a co potem? 
Hmm.. Nie wiem, gdzie mnie poniesie. Do tego czasu może się jeszcze wiele zmienić.

Cya ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.