Obserwujesz?

wtorek, 17 lipca 2012

SPACEREK

Hej ^ ^

Parę dni nie pisałam, ponieważ nie miałam zbytnio czasu. Od kiedy jest Ala w domu już, to jest więcej zamieszania i coś się chociaż dzieje. 

Ostatnio robiłam też placek: biszkopt z truskawkami. A dziś byliśmy na krótkim spacerze. Krótkim, bo było słońce, doszliśmy do Johnson Park i chmury się zebrały. Myślałam, że to będzie taki park z drzewami, a to taki dla dzieci. Nikogo nie było, tu jeszcze dzieci chodza do szkoły. Więc się pobujałam na bujaczce itp. ;) No i potem wracaliśmy, to zaszliśmy do sklepu, żeby siostra mogła kupić jakieś owoce, bo teraz musi się zdrowo odżywiać, żeby produkować dobry pokarm dla dziecka ;]

Ala w nocy płacze, ma kolki, ale ogólnie to wszystko gra ;) U mnie na ręcach [rękach] jest spokojna i jakoś nie płacze tak. U cioci dobrze ;D hehe ^ ^

Myślałam, że będzie ładniejsza dziś pogoda, założyłam bluzkę na lato i w ogóle, a tu kurde raz dwa i znowu zachmurzone.. Bez sensu, już mnie denerwuje ta pogoda. Przyjadę do Polski to sierpień pewnie będzie zimny.. I wakacje do kitu ;/  Bezsens.. 
Mimo wszystko - cały czas myślę też o szkole. 

Chcę słońce!
Cya ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.