Obserwujesz?

środa, 18 lipca 2012

NIC NOWEGO

W moim życiu tak naprawdę wiele się nie dzieje. Gdy jest rok szkolny, wszystko dzieje się wokół szkoły. Skupiam się na niej, ponieważ jest dla mnie bardzo ważna. Mam tak wielu znajomych, którzy są częścią mojego życia. I nie wyobrażam sobie na dzień dzisiejszy, żeby dorosnąć do tego, by nie musieć chodzić do szkoły. Chciałabym mieć zawsze 16 lat. I przez całe życie mieć takie problemy jak mają współcześni nastolatkowie. 
Dziś nie byłabym gotowa na to, by sobie mieć męża, dzieci itp. Nawet nie umiałabym dziś odpowiedzieć, czy chcę to mieć w przyszłości. Ktoś powie, ze tak - młoda jestem jeszcze. No ale już za rok niecały 18 lat skończę! I mówię sobie: carpe diem. Narazie to mam jeszcze 2 lata żeby konkretnie się zastanowić, co chcę robić. Czy pójdę na studia? Nie wiem. Ogólnie na pytanie, co chcę robić po LO, odpowiadam: germanistyka. Ale tak ogólnie to nie tylko w tym kierunku chciałabym w przyszłości pracować. W ogóle chciałabym występować w telewizji, być nauczycielką, poetką.. Itp. itd. W sumie, to chyba wiele osób myśli może podobnie. To normalne. Nie mam jeszcze do końca obranego celu.
Naszło mnie na taką refleksję chyba przez pogodę. Tak - deszcz! Wkurzające to już jest.. Wczoraj krótki spacer, tylko po to, by dziś cieszyć się głupim deszczem? 
Czy tak wyglądają wakacje idealne? Kto z nas nie chciałby być idealny?
Ja bym nie chciała. 

Dosyć zanudzania. Od kiedy jestem u siostry, jestem zmuszona do używania tego szamponu:


Szampon jak szampon. Ładnie pachnie - tutaj plus. Dobrze oczyszcza włosy. Cały czas szamponetka schodzi, za każdym razem mega  pomarańczowa woda. Ale na moich włosach się narazie nie sprawdził. Powoduje u mnie łupież. I włosy się szybko przetłuszczają. Nie jestem zatem z  tego zadowolona.
Trzeba go dobrze spłukać, to może jest ciut lepiej. Ale ogólnie to nie polecam i tak.
Po powrocie do Polski będę musiała sobie trochę rzeczy dokupić.

Przede wszystkim dużą ilość tych maseczek:

 i ten znany wszystkim szampon:


 Na czole znowu mam pełno syfów.. I najgorsze jest to, że nie mam korektora mojego.. ;((
W ogóle włosy nie chcą się układać Xd A prostownica siostry wyrywa mi więcej włosów niż wypadają normalnie. 
Po wakacjach muszę podciąć włosy 1cm. Zapuszczam.
No i konieczne będą jakieś ćwiczenia.. Chcę ważyć 45kg. Więc na dzień dzisiejszy to mam do zrzucenia niecałe 5. Jeszcze w czerwcu to były 3. Ale tak to jest, gdy przychodzą wakacje i człowiek się leni. Eh ;/
Poza tym, wczoraj pomalowałam sobie paznokcie na srebrny taki brokatowy. Ale mi się nie podobało i po 10 minutach zmyłam. Pomalowałam na bezbarwny.  Mi tam się podobają moje paznokcie. A traz już urosły i są taaakie długie. Cieszy mnie to. Szybko mi rosną, nie mam problemu z nimi. Ale to wszystko odkąd używam odżywki do paznokci.

Kupiłam ją w Rossmanie za, chyba, 8zł:

 
Niestety, zdjęcie nie jest rewelacyjne ; / Ale nie mogłam w necie innego znaleźć. 
Nakładam zawsze jedną warstwę. Kiedyś mi się paznokcie łamały jak były dłuższe. Teraz są zawsze twarde.  I nie ma już takich małych białych plamek, które czasem się pojawiały. Odżywka ta też dobrze spełnia się jako bezbarwny lakier. Jest bardzo fajna, wydajna. I faktycznie działa. Polecam ;) Tania, a działa. 

Produkt, który zabrałam ze sobą na wakacje to odżywka do rzęs:

 

Dlaczego mogę ją polecić? Działa. Kosztowała 10zł w Naturze. Trzeba uważać, żeby się nie zbełtała.. Tzn. żeby się tak nie zmieszała bardzo i się bąble powietrzne nie zrobiły. Jest to trudne ale można tego uniknąć.
Używam już tej odzywki ponad miesiąc. Pachnie jak pachnie.. Ale maluję rzęsy nią w dzień, na noc. I pomału widzę efekty. Dolne rzęsy się zagęściły. Górne jakby bardziej zczarniały i są dłuższe. Nawet nowe wyrastają. Odpukać! ;)
A, no i już mi ich tyle nie wypada - rzęs.

No dobra, to tyle na dziś. Trochę dużo, ale jak już to napisać raz a porządnie ;)

Cya Xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.