Obserwujesz?

środa, 4 lipca 2012

DZIEŃ PRZED

Hej Kochani ;)

Jeszcze tylko kilkanaście godzin.. I będę na lotnisku. Po przyjeździe postaram się nagrać filmik i Wam opowiem coś tam ;) 

Nie jestem jeszcze w ogóle spakowana. No ba ^ ^ Ubrania mam już mniej więcej rozłożone, co zabiorę. Mam bagaż 15kg i podręcznego mogę wziąć 10kg. Więc w ten cięższy to na pewno będą takie tam różności i połowę ubrań, a w podręczny będę brała tylko resztę ubrań.
Stresik? Ale malutki. Normalnie wszystko na luzie itp.. Emocjonuję się tylko tym pożegnaniem, no i martwię się, że może coś źle będzie, że coś będzie się nie zgadzało itp. Ale jestem dobrej myśli ;)

Bawiłam się z Waldusiem i mi podrapał całą rękę. Teraz wyglądam jakbym się cięła żyletkami ;D  Ale nie nie ; p to nie dla mnie.

W sumie jak tak rozmyślam to dochodzę do wniosku, że ten lipiec to i tak pewnie szybki zleci. Potem sierpień.. Znowu szkoła ;P O, a już się odzwyczaiłam od szkoły. Szybko poszło. Zwykle to potrzebowałam pół miesiąca żeby się przyzwyczaić.

Zadziwia mnie fakt i pewnie nie tylko mnie, że w wakacje np. o 7 rano jest się wyspanym itp., a w roku szkolnym to o matko ! .. 
Ale Ameryki tu nie odkryłam ;D Wiem ;P

Ok, lecę wszamać fasolkę w bułce tartej ;)

Smacznej kolacji i Wam,
cya ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.