Obserwujesz?

wtorek, 31 lipca 2012

2 DNI

Cześć. 

Dzień ponury.. Jestem już u siostry. Pada deszcz, smutna pogoda.
I właśnie ten deszcz potęguje mój smutek. Bo już się przywiązałam do tego miejsca. 
Tak, fajnie, że jadę do domu, ale szkoda, że muszę wyjeżdżać. Taki paradoks. 
Dlatego właśnie nie lubię powitań i pożegnań, bo zawsze gdy się z kimś człowiek ma witać, to z kimś musi się rozstać. A ja jestem taka, że szybko się przywiązuję. Np. na koniec 3 gimnazjum to płakałam na piosence ''Ostatni raz z moją klasą''.. Smutne to było.. Ehh ;/
Staram się o tym wszystkim nie myśleć. Nie da się.

Life is brutal.

Cya.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy świadczą o osobie, która je dodaje, a nie o treści bloga.