Obserwujesz?

czwartek, 25 stycznia 2018

TEARS SESSION

Cześć ;)

Ostatnio znów miałam okazję wziać udział w sesji fotograficznej. Motywem przewodnim były łzy. Co prawda, nie dokońca wyszło tak jak ja bym tego chciała, ale myślę, ze jak na amatorkę, nie wyglądam aż tak źle, hehe ;)

Nie zapomnijcie śledzić mnie na instagramie :)


środa, 6 grudnia 2017

SWIMSUIT PHOTO SESSION

Hej ;)

Czy u Was już panuje nastrój swiąteczny?
Mówiłam sobie, ze po co mi choinka jak i tak jadę do Polski do na święta i ot mam choinkę w salonie, haha ;) W tv wszędzie puszczają piosenki, któe nadają klimat i zachciało mi się drzewka. 

W sobotę byłam na kolejnej sesji, któą uważam za naprawdę udaną. Pomimo moich niedoskonałości typu tłuste nogi, jestem w stanie stwierdzić, ze zdjecia nie wyszły najgorzej.

A poza tym mam dla Was taką informację, ze mozecie wypełniać płątne ankiety online i jest to faktycznie opłacalne, różnie to wychodzi, średnio 50zł na 2 tygodnie, plus możecie to polecać innym i też macie prowizje. Zobaczcie sami:
PŁATNE ANKIETY

Nie zapomnijcie śledzić mnie na insta:



wtorek, 21 listopada 2017

BUSINESS WOMAN PHOTO SESSION

Hej :)

Zbliżamy się do końca miesiąca... Leci ten czas! 
A co u Was? U mnie raz z górki, raz pod górkę. Byle do piatku.

Ostatnio wybrałam się na sesję. Hasłem przewodnim był biznes, ale w sumie wyszło jak wyszło :) Mile spędzony czas.


wtorek, 7 listopada 2017

IRLANDIA ZDOBYTA - NASZA PIERWSZA ROCZNICA

Hej kochani :)

Za oknem mamy słońce, które miesza się dzisiaj z deszczowymi chmurami - oby tylko nie padało, gdy będę jechała do pracy. W deszcz prowadzić nie lubię! Mniejsza teraz z tym, chciałabym Wam krótko zrelacjonować wycieczkę do Irlandii, na którą wybrałam się razem ze Sławkiem by świętować naszą pierwszą rocznicę. Gdybym miała opisać to w jednym słowie... Cudownie!

Byliśmy razem już w wielu pięknych miejscach, ale Irlandia spodobała mi się szczególnie. Sama nie wiem dlaczego, moze to ten ponury urok? Spodziewałam się deszczu, zresztą tak samo jak na niego liczyliśmy jadąc do Szkocji, ale nie było mi dane poczuć na twarzy ani kropli z irlandzkiego nieba. 

Pierwszego dnia, dotarliśmy do hotelu na nogach, oddalony był od lotniska 10min pieszo. Wieczorny spacer był naprawdę przyjemny i od razu można było poczuć chłodny wiatr. Po romantycznej kolacji jak z bajki poszliśmy spać by rano wstać i dostać się do centrum Dublina na wycieczkę z przewodnikiem. 


Pierwszą atrakcją były ogrody Powerscourt i tu pozwolę sobie wkleić info ze strony navtur.pl:

,,Powerscourt Estate to rozległa posiadłość wiejska we wschodniej Irlandii (hrabstwo Wicklow), położona nad rzeką Dargle u podnóża słynnej góry Sugar Loaf (Cukrowa Głowa), około 30 km w kierunku południowym od Dublina. Tym co przyciąga tu wielu turystów jest otoczona pięknymi ogrodami (Powerscourt Gardens) okazała rezydencja mieszkalna (Powerscourt House). Założenie to powstało w latach 1731-1741 w miejscu dawnego XIII wiecznego zamku obronnego. Jego głównym projektantem był działający w owym czasie na terenie Irlandii słynny niemiecki architekt - Richard Cassels (1690-1751).

Dziś największą atrakcją Powerscourt Estate, są ciągnące się na długości przeszło 20 hektarów malownicze ogrody. Obejrzeć można tu m.in. wielopoziomowy ogród japoński, okazałą fontannę, ogród różany, wykonane z metalu pomniki Pegazów jezioro Trytona czy liczne posagi. Przechadzając się po ogrodach warto także zajrzeć na ekscentryczny cmentarz dla zwierząt, gdzie spotkać można m.in. nagrobki zwierząt domowych takich jak krowy. W weekendy miejsce to bardzo chętnie odwiedzane jest przez osoby z pobliskiego Dublina oraz okolic. W bezpośrednim sąsiedztwie Powerscourt Estate znajduje się pole golfowe, a w odległości około 7 km natrafić możemy największy irlandzki wodospad (Powerscourt Waterfall).''


sobota, 23 września 2017

SCOTLAND! SO BEAUTIFUL PLACE

Cześć ;)

Witam Was na moim blogu, znów po dłuższej przerwie. Czasem tyle się dzieje, że nawet nie mam czasu dla siebie samej, dla przyjemności jaką jest pisanie bloga. Wielu z Was też już nie czyta moich postów, choć wiem, ze to z mojej winy, bo co tu czytać skoro nic nowego się nie pojawia?

Pod koniec sierpnia pojechaliśmy do Szkocji - ja i mój luby. Boże! Jakie to cudowne miejsce. Góry, o tak jednak w moim sercu nadal płonie ogień miłości do wody: plaża i te sprawy... 
Cudownie, jednym słowem cudownie! 

Pierwszym miejscem jakie zwiedziliśmy był zamek Dunrobin w miejscowości Golspie. Przepiękny. Chyba najpiękniejszy z wszystkich zamków, które w swoim życiu do tej pory widziałam. 


niedziela, 9 lipca 2017

ARIANA GRANDE COLLETION DRESS

Hej :)

Dziś chciałabym przedstawić Wam sukienkę z kolekcji Ariana Lipsy, którą upolowałam na promocji w Nexcie. Z 50f udało mi się za nią zapłacić tylko 6, więc opłaca się korzystać z takich okazji :)

STYLE NUMBER: JD03958