Obserwujesz?

wtorek, 27 grudnia 2016

CZY WARTO BYŁO SZALEĆ TAK?

Hej :)

Mam nadzieję, że Święta minęły Wam dobrze.




Buziole ;*

sobota, 10 grudnia 2016

KOLEJNY RAZ


Hej ;)

Witam Was serdecznie po długiej przerwie na moim blogu. 
Tak naprawdę nie było mnie tu, bo nie mam weny na paznokcie, choć wiem, ze miałam rozbudować tematykę bloga, zeby było tak jak kiedyś. Hmm, to juz znacie moje noworoczne postanowienie, he :P

Czy pisałam Wam kiedyś, ze mam instagrama? 
Możecie mnie znaleźć tam pod nazwą:

xiness.blogspot



Jakie to zycie jest dziwne, prawda? Ludzie pojawiają się w nim i chociaż zdajemy sobie sprawę, ze są, a potem ich nie ma to cieżko jest zaakceptować fakt, że wszystko przemija. Od razu przypomina mi się lekcja języka polskiego w liceum na temat księgi Koheleta i jego motywu vanitas... Ja chyba nigdy tego nie zaakceptuję. 

środa, 2 listopada 2016

LALALOVE


Cześć kochani!

Jak ten nam umyka... Mamy listopad, w końcu! W końcu dopadło mnie choróbsko - masakra... A do pracy trzeba chodzić, eh :(

Listopad zawsze kojarzył mi się z takim czasem na refleksję, momentem zadumy - pewnie przez to, ze smutnym akcentem miesiąc ten się zaczyna. Mam na myśli Święto Zmarłych... Kochajmy ludzi. Dlaczego tyle złości i nienawiści w nas jest? We mnie też, ale tak trudno czasem to opanować. I tu jest pies pogrzebany - bo z jednej strony życie jest za krótkie na stabilne i umiarkowane życie, niepełne tego, czego od niego oczekujemy - a z drugiej... Szaleństwo daje nam tego powera do codziennosci. Coś, co sprawia, ze się uśmiechamy. 

Znam kogoś kto zawsze się śmieje i wszystkie problemy przyjmuje do siebie - rozwiązując je z czasem, nie goniac za pieniędzmi. Chciałabym tak. I ta osoba na mojej twarzy też potrafi wywołać uśmiech, jejka!


sobota, 22 października 2016

LOST ON YOU


Hej ;)

Co tam u Was?
U mnie po staremu, właśnie zdałam sobie sprawę, ze każdy post tak się zaczyna... XD
Ale mam leniwy dzień! W ogóle kiedyś to dodawałam 5 postów z rzędu na zaś, a teraz...

No nic, zostawiam Was ze zdjęciami. 


sobota, 15 października 2016

HUNGRY EYES...

Hej ;)

Jak mija Wam sobotnie popołudnie?
Moje w samotności, life is brutal.

Zaczynam się zastanawiać czy nie zacząć pisać postów tylko po angielsku, aby mój blog był bardziej międzynarodowy(?). Tak, ja i moje pomysły. Wrzuciłam dziś na kanał nowy film, trochę głupkowaty, ale obejrzyjcie i dajcie znać co myślicie hihi :D

Zostawiam Was ze zdjęciem ostatnich pazurków.


Buźka :*

piątek, 7 października 2016

RED DRESS

Hej ;)

Na sam początek posta dzielę sie z Wami piosenką, którą ciągle nucę sobie pod nosem:



Co u Was?
U mnie... Nic dobrego. Ciągle coś się dzieje i w sumie życie nabiera pędu po to by w najmniej oczekiwanym momencie dać przysłowiowego kopa w dupę! Czy to może być irytujące? A jednak trzeba brać to, co daje nam los pełnymi garściami - niektórzy nawet tyle nie mają... 

Dzisiejszy post jest nie tylko o paznokciach. Mam zamiar wrócić też do pisania w stylu pamietnikowym - jednak u innych też lubię takie posty czytać i wiem, ze dużo osób odczuwa tak jak ja ;)

A oto hybrydy Pauliny (ślę buziole:*):